W sierpniu Scott Bessent zapowiedział zwiększenie skali odkupu niepłynnych amerykańskich obligacji z rynku wtórnego. Dziś o godzinie 17:00 dowiedzieliśmy się, iż Departament Skarbu USA ustawił limit jutrzejszego odkupu obligacji o zapadalności w przedziale 10-20 lat na 6 mld USD. Operacja obejmie 40 emisji z terminami zapadalności od 15 lutego 2037 do 15 sierpnia 2046, a jej rozliczenie nastąpi 11 września. Kwota jest wyższa od minimum 4 mld USD zapowiedzianego w sierpniu, ale niższa od wariantu 10 mld USD, który pojawiał się w rynkowych szacunkach. Pierwsza reakcja nie przyniosła oczekiwanej ulgi. Rentowność 10-latek sięgnęła w trakcie sesji 4,85 proc., najwyżej od listopada 2023 roku.

Sześć miliardów to więcej niż dawny limit, ale mniej niż rynkowe oczekiwania
W sierpniowej zapowiedzi Treasury zwiększyło maksymalną kwotę operacji z 2 mld USD do co najmniej 4 mld USD. Scott Bessent później sygnalizował, iż odkup może być większy. Oczekiwania przesunęły się w stronę 10 mld USD. Dzisiejsze 6 mld USD poniżej rynkowego konsensusu, co mogło wywołać widoczną na rynku reakcję.
Limit nie jest równoznaczny z faktycznym zakupem. Treasury może zaakceptować mniej niż 6 mld USD, jeżeli oferty nie będą spełniały warunków. Sama operacja odbędzie się 10 września od 19:40 do 20:00 czasu polskiego. Jej wyniki pokażą, ile obligacji faktycznie trafi z rynku do Departamentu Skarbu.
Rynek mógł odczytać 6 mld USD jako kwotę wystarczającą do poprawy płynności starszych emisji, ale zbyt małą, by zmienić wycenę całej podaży długu o długim terminie zapadalności. Na długim końcu przez cały czas działały obawy o inflację, finansowanie deficytu i premia terminowa. Odkup może ograniczyć problem dużych zapasów u dealerów, ale nie usuwa wymienionych czynników.
Jeżeli jutrzejsze oferty okażą się duże, a Treasury przyjmie pełne 6 mld USD, ceny starszych emisji mogą krótkoterminowo wzrosnąć. Trwały spadek rentowności wymagałby jednak także niższej inflacji, niższych oczekiwań wobec Rezerwy Federalnej albo mniejszej presji fiskalnej. Kolejne operacje mogą być większe, ale dzisiejszy komunikat nie zapowiada jeszcze ścieżki do 10 mld USD ani finansowania odkupu emisją bonów.
Scott Bessent podniósł oczekiwania wyżej, niż sięgnął dzisiejszy komunikat. 6 mld USD to znaczące zwiększenie względem dawnego limitu i może poprawić płynność części rynku, ale dla całego długiego końca okazało się za małą niespodzianką, by trwale obniżyć rentowności. Na tę chwilę Treasury nie zmienia warunków rynkowych, ale przede wszystkim łagodzi problem płynności obligacji handowanych na rynku wtórnym.

10 godzin temu







