
Burzliwy spór o elektroniczny rejestr zabiegów środkami ochrony roślin doczekał się zaskakującego zwrotu akcji. Choć poseł PSL Jarosław Rzepa z dumą ogłasza, iż rolnicy zyskali czas do końca 2029 roku i nie grożą im żadne kary za brak cyfrowej ewidencji, to działacze z Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników (OOPR) nie kryją oburzenia. Przedstawiciele wsi punktują krótką pamięć rządzących i przypominają, iż dzisiejszy „sukces” to efekt wielomiesięcznego ignorowania ich własnych ostrzeżeń oraz gaszenie pożaru, który politycy sami rozniecili.
















