W całej Europie narasta sprzeciw wobec umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosur. Rolnicy alarmują, iż otwarcie rynku na tani import z Ameryki Południowej może uderzyć w opłacalność produkcji w UE i doprowadzić do destabilizacji wielu sektorów.
Rolnicy biją na alarm! UE otwiera rynek, a protesty narastają10 lutego Parlament Europejski przyjął jednak rozwiązanie, które ma częściowo uspokoić nastroje. Europosłowie zgodzili się na wprowadzenie mechanizmu ochronnego, który pozwoli reagować w sytuacji, gdy import zacznie szkodzić europejskim producentom.
Bezpiecznik dla rynku. UE wprowadza mechanizm ochronny
Nowe przepisy przewidują możliwość czasowego ograniczenia preferencji handlowych, jeżeli napływ towarów spoza UE zacznie negatywnie wpływać na unijny rynek.
Najważniejsze elementy decyzji:
• możliwość zawieszenia ulg handlowych
• monitoring wpływu importu na rynek
• objęcie ochroną wrażliwych sektorów
Szczególną uwagę poświęcono produkcji:
• drobiu
• wołowiny
To właśnie te branże są najbardziej narażone na konkurencję ze strony państw Mercosur, gdzie koszty produkcji są wyraźnie niższe niż w Europie.
Polscy europosłowie podkreślają, iż mechanizm został zaostrzony pod wpływem nacisków państw członkowskich. Co istotne, Bruksela pozostawiła sobie możliwość dalszego wzmacniania tych zabezpieczeń, jeżeli okażą się niewystarczające.
Obawy rolników nie znikają. Stawką jest opłacalność produkcji
Mimo przyjętych zabezpieczeń protesty nie ustają. Rolnicy wskazują, iż choćby ograniczony napływ tańszego mięsa może zachwiać rynkiem.
W ich ocenie problem jest szerszy i dotyczy:
• nierównych standardów produkcji (środowiskowych i weterynaryjnych)
• niższych kosztów pracy poza UE
• ryzyka spadku cen skupu w Europie
Dla wielu gospodarstw – szczególnie tych nastawionych na produkcję zwierzęcą – oznacza to realne zagrożenie dla dochodów.
Nowy front negocjacji. UE wraca do rozmów z Australią
Równolegle do sporów wokół Mercosur, Bruksela intensyfikuje rozmowy handlowe z Australią. Negocjacje realizowane są od kilku lat, ale teraz nabierają tempa.
Największą barierą pozostaje kwestia eksportu mięsa:
• UE proponuje limit 30 tys. ton wołowiny rocznie
• Australia domaga się zwiększenia go do 40 tys. ton
To właśnie ten spór blokował dotąd porozumienie.
Geopolityka przyspiesza decyzje. UE szuka nowych partnerów
Powrót do rozmów nie jest przypadkowy. Unia Europejska coraz wyraźniej reaguje na zmieniającą się sytuację globalną i rosnące napięcia handlowe.
W grze są nie tylko kwestie rolnictwa, ale również:
• bezpieczeństwo gospodarcze
• dywersyfikacja partnerów handlowych
• ograniczenie zależności od największych graczy światowych
W najbliższym czasie planowana jest wizyta unijnej delegacji w Australii, a rozmowy polityczne mają przyspieszyć finalizację umowy.
Rolnictwo na pierwszej linii zmian
Dla europejskich rolników to moment przełomowy. Kolejne umowy handlowe mogą znacząco zmienić warunki konkurencji na rynku.
Z jednej strony – nowe możliwości eksportowe.
Z drugiej – rosnąca presja na ceny i opłacalność produkcji.
Dlatego właśnie sprzeciw środowiska rolniczego nie słabnie. Bo w tej grze stawką nie jest tylko handel, ale przyszłość europejskiego rolnictwa.

7 godzin temu













![Unijny zastrzyk gotówki dla gminy Czerwin: Ponad 4 mln zł na zdrowie i infrastrukturę! [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/dsc05966.jpg)
