Rolnicy czekają na konkretne decyzje. KRIR wskazuje sześć problemów wymagających pilnej interwencji

5 godzin temu

Dopłaty do paliwa i nawozów, paraliż inwestycji przez nowe zasady planowania przestrzennego, problemy z komisjami szacującymi szkody, niepewność na rynku zbóż i spór o badania buraków cukrowych – to najważniejsze kwestie, które Krajowa Rada Izb Rolniczych kieruje dziś do rządu. Samorząd rolniczy domaga się szybkich decyzji i prostych zasad, bo – jak podkreśla – rolnicy nie mogą planować produkcji w warunkach ciągłej niepewności.

Rolnicy czekają na konkretne decyzje. KRIR wskazuje sześć problemów wymagających pilnej interwencji. Fot. wygenerowane przez AI

Podczas posiedzenia 1 września 2026 r. Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych przeanalizował najpilniejsze problemy zgłaszane przez gospodarstwa. Lista jest długa i obejmuje zarówno bieżące koszty produkcji, jak i kwestie, które mogą zablokować inwestycje na lata.

Zdaniem KRIR konieczne jest nie tylko uruchamianie kolejnych instrumentów pomocy, ale przede wszystkim takie skonstruowanie przepisów, aby rolnik mógł z nich faktycznie skorzystać bez nadmiernej biurokracji.

Dodatkowe 52 grosze do paliwa. KRIR chce uproszczenia procedury

Jednym z najważniejszych tematów jest zapowiadane dodatkowe wsparcie do oleju napędowego.

Zgodnie z projektem Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi rolnicy mieliby otrzymać dodatkowe 0,52 zł do litra paliwa, wypłacane przez ARiMR. Pomoc funkcjonowałaby obok obecnego zwrotu akcyzy wynoszącego 1,48 zł/l, który realizowany jest za pośrednictwem gmin.

W praktyce oznaczałoby to dwa odrębne mechanizmy, dwa postępowania i konieczność odpowiedniego dokumentowania zakupów.

KRIR ostrzega, iż może to oznaczać dla rolników niepotrzebne komplikacje związane z fakturami i składaniem dwóch różnych wniosków.

Samorząd rolniczy oczekuje, iż dodatkowa pomoc zostanie uruchomiona gwałtownie i według maksymalnie prostych zasad. Podstawą wypłaty powinny być faktury za zakup paliwa, bez dodatkowego stosowania rocznych limitów.

Do 500 zł za hektar na nawozy, ale nie każdy musi dostać pełną stawkę

Drugi problem dotyczy planowanej pomocy na zakup nawozów.

Projekt przewiduje wsparcie sięgające do 500 zł/ha, jednak KRIR przypomina, iż maksymalna stawka nie oznacza automatycznie, iż każdy rolnik właśnie tyle otrzyma.

Izby chcą, aby do rozliczenia kwalifikowały się nawozy kupione do końca września 2026 r.

Jednocześnie postulują, aby pomoc:

  • nie zależała od kolejności składania wniosków,
  • przysługiwała wszystkim uprawnionym rolnikom,
  • była wypłacana proporcjonalnie, jeżeli dostępny budżet okaże się niewystarczający.

W takim przypadku miałby zostać zastosowany jednolity współczynnik redukcyjny.

KRIR wskazuje również, iż punktem odniesienia przy określaniu średnich cen nawozów powinny być średnioroczne ceny z 2025 r.

Samorząd domaga się przede wszystkim jasnego komunikatu ze strony administracji, ponieważ niepewność dotycząca zasad pomocy utrudnia rolnikom podejmowanie decyzji zakupowych.

Nowe planowanie przestrzenne może zablokować rozwój gospodarstw

Znacznie poważniejsze skutki w dłuższej perspektywie mogą przynieść przepisy dotyczące planowania przestrzennego.

Od 1 września 2026 r. w gminach, które nie uchwaliły planu ogólnego i nie mają miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, co do zasady nie można wydawać nowych decyzji o warunkach zabudowy na podstawie nowych wniosków.

Według danych przywoływanych przez KRIR pod koniec sierpnia plany ogólne miało uchwalone około 30 proc. gmin.

Oznacza to, iż zdecydowana większość samorządów przez cały czas nie zakończyła procedur.

Dla rolników problem może być szczególnie dotkliwy. Brak możliwości uzyskania warunków zabudowy może bowiem opóźnić albo całkowicie zatrzymać budowę obór, chlewni, magazynów, garaży, budynków gospodarczych czy innych obiektów niezbędnych do rozwoju gospodarstwa.

KRIR domaga się wprowadzenia przepisów przejściowych, pozwalających gminom wydawać decyzje o warunkach zabudowy na dotychczasowych zasadach do czasu uchwalenia planów ogólnych.

Szczególną ochroną miałyby zostać objęte inwestycje rolnicze oraz zabudowa zagrodowa.

Izby chcą również większego wpływu samorządu rolniczego na tworzenie planów ogólnych, aby nowe dokumenty planistyczne nie zamykały gospodarstwom możliwości modernizacji.

Komisje szacujące szkody. Doświadczenie rolnika ma znaczyć więcej niż dokument

Kolejny problem ma charakter administracyjny, ale bezpośrednio wpływa na możliwość szybkiego szacowania strat po suszy, gradzie, przymrozkach czy nawałnicach.

KRIR zwraca uwagę na wymagania dotyczące kwalifikacji członków komisji szacujących szkody.

Problem pojawia się m.in. w przypadku osób, które mają wieloletnie praktyczne doświadczenie w prowadzeniu gospodarstwa, ale muszą dodatkowo formalnie je potwierdzać.

Jak wskazuje KRIR, dochodzi choćby do sytuacji, w których takie doświadczenie ma potwierdzać sołtys, choć sam nie zawsze jest rolnikiem i nie musi posiadać wiedzy pozwalającej na ocenę kwalifikacji danej osoby.

Izby proponują więc, aby większe znaczenie miało faktyczne doświadczenie w rolnictwie, a jego potwierdzenie mogło następować także poprzez oświadczenie osoby delegowanej do komisji.

Celem ma być przede wszystkim szybkie i rzetelne szacowanie strat, a nie rozbudowywanie procedur formalnych.

KRIR: Nie dla większego tranzytu ukraińskiego zboża przez polskie porty

Dużo emocji budzi także sytuacja na rynku zbóż.

KRIR zwraca uwagę na zapowiedzi wznowienia rozmów Ukrainy z Komisją Europejską dotyczących kontyngentów taryfowych na produkty rolne oraz na doniesienia o możliwości zwiększenia tranzytu ukraińskiego zboża przez Polskę.

Powodem ma być ograniczona możliwość eksportu z Ukrainy przez Morze Czarne.

Zdaniem izb rolniczych takie rozwiązanie może uderzyć w polskich producentów.

Problemem nie jest tylko ryzyko, iż część towaru tranzytowego pozostanie w kraju. KRIR wskazuje również na ograniczoną przepustowość polskich portów zbożowych.

Porty są dostosowane przede wszystkim do obsługi eksportu polskiego ziarna. o ile pojawią się dodatkowe duże wolumeny ukraińskiego zboża, może zabraknąć zdolności przeładunkowych dla krajowych eksporterów.

W rezultacie polskie zboże może mieć jeszcze większe problemy ze znalezieniem odbiorców zagranicznych.

Zarząd KRIR jednoznacznie sprzeciwia się zwiększaniu wolumenu tranzytowego zboża z Ukrainy przez polskie porty.

Izby domagają się również wzmocnienia kontroli granicznych i celnych oraz pełnej identyfikowalności transportów, aby ziarno zgłoszone jako tranzytowe rzeczywiście opuszczało terytorium Polski.

Plantatorzy buraków kwestionują wyniki badań zawartości cukru

Ostatni z problemów dotyczy producentów buraków cukrowych.

Plantatorzy zgłaszają rozbieżności w wynikach badań dotyczących zawartości cukru w dostarczanym surowcu. Parametr ten ma bezpośredni wpływ na rozliczenia między producentem a cukrownią, dlatego każdy spór wokół metodyki oznaczania polaryzacji ma znaczenie finansowe.

KRIR chce powołania przy Krajowej Grupie Spożywczej specjalnego zespołu, który miałby zająć się zmianą instrukcji odbioru buraków cukrowych.

W nowych zasadach miałby zostać odpowiednio uwzględniony surowiec w postaci buraków odliścianych.

Miało być cyfrowo, a wyszło po trzykroć papierowo. Rolnicy krytykują KSeF przy zwrocie akcyzy

Rolnicy oczekują przewidywalności, nie kolejnych komplikacji

Wspólnym mianownikiem sześciu postulatów KRIR jest ograniczenie ryzyka, z jakim gospodarstwa muszą mierzyć się przy podejmowaniu codziennych decyzji.

Ceny paliwa i nawozów wpływają na koszty produkcji, przepisy przestrzenne decydują o możliwości inwestowania, sprawność komisji ma znaczenie przy wypłacie pomocy po klęskach, a sytuacja na rynku zbóż bezpośrednio przekłada się na dochody gospodarstw.

KRIR oczekuje od rządu szybkich decyzji, prostych procedur i przepisów, które nie będą blokowały rozwoju rolnictwa.

Samorząd rolniczy podkreśla, iż gospodarstwa potrzebują przede wszystkim stabilnych reguł. Bez nich trudno planować zarówno kolejne zasiewy, jak i wieloletnie inwestycje warte setki tysięcy czy choćby miliony złotych.

Idź do oryginalnego materiału