Rolnicy mogą dostać nowe wsparcie. choćby 7 tys. zł na buhaja, pieniądze na trzodę i pomoc za skutki upałów

18 minut temu

Ministerstwo Rolnictwa szykuje pakiet zmian, który może objąć kilka bardzo różnych grup gospodarstw. Na liście znalazło się większe wsparcie dla hodowców bydła mięsnego, pomoc dla producentów trzody chlewnej, rekompensaty dla sadowników i warzywników poszkodowanych przez ekstremalne temperatury, a choćby dofinansowanie do kojców dla psów pilnujących gospodarstw.

Rolnicy mogą dostać nowe wsparcie. choćby 7 tys. zł na buhaja, pieniądze na trzodę i pomoc za skutki upałów

Część propozycji dotyczy konkretnych kwot. Najwięcej uwagi przyciąga możliwość otrzymania do 7 tys. zł na zakup czystorasowego buhaja. Ważne jednak, iż mowa o przygotowywanych rozwiązaniach, a nie o trwającym już naborze.

7 tys. zł na buhaja. Resort chce podnieść stawkę

Jedną z najważniejszych zmian ma być zwiększenie pomocy dla producentów bydła mięsnego.

Dotychczasowa stawka wsparcia do zakupu czystorasowego buhaja wynosiła 5 tys. zł. Resort chce podnieść ją do 7 tys. zł.

Powodem są przede wszystkim rosnące ceny materiału hodowlanego. Według informacji towarzyszących projektowanym zmianom ceny bydła w 2025 r. wzrosły choćby o około 40 proc. Wyższa pomoc ma częściowo zrekompensować rolnikom zwiększone koszty inwestowania w materiał genetyczny.

Nowe pieniądze dla producentów świń

Duże zmiany szykują się także w sektorze trzody chlewnej. Resort planuje dwa mechanizmy pomocy – jeden związany z zakupem loszek hodowlanych, a drugi z utrzymywaniem loch.

W przypadku zakupu loszki łączna pomoc ma wynieść 2 tys. zł na sztukę. Pieniądze mają być wypłacane w dwóch etapach:

  • 500 zł po zakupie loszki,
  • 1500 zł po jej pierwszym wyproszeniu.

Wsparcie ma dotyczyć loszek w wieku do 12 miesięcy, posiadających odpowiednią dokumentację hodowlaną.

Drugi mechanizm zakłada 1 tys. zł pomocy do lochy utrzymywanej w stadzie produkującym prosięta. Warunkiem ma być m.in. prawidłowe oznakowanie i zgłoszenie zwierzęcia.

To szczególnie istotna propozycja dla gospodarstw utrzymujących produkcję w cyklu zamkniętym lub zajmujących się produkcją prosiąt, gdzie od dłuższego czasu problemem pozostają wysokie koszty i trudna sytuacja ekonomiczna.

Upały zniszczyły plony? Szykuje się osobna pomoc

Pakiet przewiduje również wsparcie dla gospodarstw, które poniosły straty wskutek ekstremalnych temperatur z końca czerwca 2026 r.

Chodzi o falę upałów z dni 27–29 czerwca, kiedy temperatury w części kraju osiągały co najmniej 37 stopni Celsjusza. Tak wysokie temperatury mogły prowadzić do uszkodzeń owoców i warzyw oraz utraty ich wartości handlowej.

Pomoc ma objąć m.in. producentów:

owoców:
malin, jeżyn, porzeczek, jagód, żurawiny, świdośliwy, truskawek, poziomek, agrestu i borówek,

oraz warzyw:
cebuli, ogórków, pomidorów, selera, fasoli i grochu.

Szkody mają być oceniane z wykorzystaniem danych Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa, a następnie potwierdzane przez wojewodów.

Łatwiejszy dostęp do kredytów klęskowych

Planowane zmiany nie ograniczają się jednak do bezpośrednich dopłat.

Resort chce również zmodyfikować warunki korzystania z preferencyjnych kredytów klęskowych. Chodzi m.in. o złagodzenie zasad dotyczących ubezpieczenia gospodarstwa.

Zamiast wymogu, aby co najmniej połowa powierzchni upraw była ubezpieczona dokładnie w momencie wystąpienia szkody, wystarczające ma być ubezpieczenie co najmniej 50 proc. powierzchni upraw w roku, w którym doszło do strat.

To może mieć duże znaczenie dla gospodarstw, w których szkody pojawiły się przed zawarciem części polis.

Kredyt również na spłatę zobowiązań gospodarstwa

Kolejnym elementem planowanych przepisów ma być łatwiejszy dostęp do finansowania bieżących zobowiązań.

Rolnicy mają otrzymać możliwość korzystania z kredytów i pożyczek przeznaczonych na spłatę zobowiązań cywilnoprawnych związanych z prowadzeniem działalności rolniczej.

W praktyce może chodzić o rozwiązanie skierowane przede wszystkim do gospodarstw, które utraciły płynność finansową na skutek wysokich kosztów produkcji, strat pogodowych albo niekorzystnej sytuacji rynkowej.

Aplikacja suszowa ma przejść do ARiMR

Zmiana szykuje się również w sposobie obsługi zgłoszeń dotyczących suszy.

System „Zgłoś szkodę rolniczą” ma zostać przekazany pod zarządzanie prezesa ARiMR, a następnie zintegrowany z Portalem Rolnika.

Dla rolników najważniejsze będzie jednak to, czy zmiana administracyjna rzeczywiście uprości zgłaszanie szkód i późniejsze ubieganie się o pomoc. Problemy z aplikacją suszową oraz rozbieżności pomiędzy stratami widocznymi w gospodarstwach a wyliczeniami systemu od lat budzą duże emocje na wsi.

Będą pieniądze także na kojce dla psów?

Najbardziej nietypowym elementem pakietu jest zapowiedź dofinansowania poprawy warunków utrzymywania psów w gospodarstwach.

Pomoc ma być przeznaczona na budowę kojca wraz z budą dla psa pilnującego gospodarstwa. Według przedstawionych założeń o wsparcie będzie mógł ubiegać się rolnik posiadający co najmniej jednego psa zaszczepionego przeciwko wściekliźnie.

Na razie nie podano jednak konkretnej stawki takiej pomocy.

Sam pomysł już wcześniej wywoływał kontrowersje. Część środowisk rolniczych przekonywała, iż publiczne pieniądze powinny być kierowane przede wszystkim na rozwiązania poprawiające opłacalność produkcji, a nie na finansowanie kojców.

Nadciąga chłodny front. Deszcz i burze przejdą przez cały kraj

To nie pozostało nabór. Rolnicy muszą czekać na przepisy

Najważniejsze z punktu widzenia gospodarstw jest to, iż nowych dopłat nie należy w tej chwili traktować jako uruchomionych programów, do których można już składać wnioski.

Zmiany są związane z projektem rozporządzenia dotyczącym pomocy udzielanej przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Przyjęcie regulacji zaplanowano na III kwartał 2026 r.

Dopiero ostateczne przepisy pokażą szczegółowe warunki, terminy naborów, dokumenty wymagane od rolników oraz limity pomocy.

Jedno jest jednak pewne: jeżeli zapowiadany pakiet zostanie przyjęty w obecnym kształcie, zmiany obejmą jednocześnie hodowców bydła i trzody, producentów owoców i warzyw oraz gospodarstwa potrzebujące poprawy płynności finansowej. Najbardziej konkretne na dziś kwoty to choćby 7 tys. zł na buhaja, 2 tys. zł na loszkę hodowlaną i 1 tys. zł na lochę.

Idź do oryginalnego materiału