
W rozmowie z "Faktem" pan Józef, czyli popularny „rolnik z Gliwic”, przyznał, iż dokonał zniszczenia asfaltu, ale twierdzi, iż działał na swoim terenie. — Zrobiłem to, ponieważ prokuratura, którą zawiadomiłem w 2024 r., iż moje mienie jest szargane, nic nie zrobiła w mojej sprawie — tłumaczy pan Józef powody swojego desperackiego kroku.
















