Rolnik zaorał asfalt w Gliwicach i wychodzi na wolność! Prokuratura cofa areszt

1 godzina temu
Zdjęcie: Rolnik zaorał asfalt


Rolnik zaorał asfalt na nowo wybudowanej drodze, po czym trafił za kratki, co wywołało falę oburzenia i interwencję RPO. Sprawa doczekała się jednak błyskawicznego i przełomowego zwrotu. Prokuratura podjęła decyzję o uchyleniu tymczasowego aresztu dla 60-latka, który jeszcze dziś opuści celę.

Przypomnijmy: do głośnego incydentu doszło na ulicy Rybackiej w gliwickiej dzielnicy Ostropa. Mężczyzna wjechał ciągnikiem z pługiem na plac budowy, niszcząc nawierzchnię w przekonaniu, iż inwestycja powstaje na jego prywatnej działce. Choć przyznał się do czynu i złożył wyjaśnienia, sąd na wniosek prokuratury zastosował wobec niego najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci 3 miesięcy aresztu.

Rolnik zaorał asfalt – zmiana wyceny strat i kwalifikacji czynu

Kluczem do cofnięcia decyzji okazała się nowa, dokładna wycena wyrządzonych szkód. Pierwotnie śledczy szacowali straty na 300–400 tysięcy złotych, co kwalifikowało czyn jako zniszczenie mienia znacznej wartości (powyżej 200 tys. zł) i groziło karą do 10 lat więzienia.

Ostatecznie prokuratura ustaliła, iż szkoda wynosi około 185 tysięcy złotych. Z opisu zarzutu wyeliminowano zapis o mieniu znacznej wartości, co obniżyło maksymalny wymiar kary do 5 lat pozbawienia wolności. Tym samym odpadła główna przesłanka uzasadniająca izolację rolnika.

Areszt tymczasowy został uchylony i zastąpiony dozorem policyjnym oraz poręczeniem majątkowym.

Idź do oryginalnego materiału