Rusza wyścig z czasem po upadku Zondacrypto. Krzysztof stracił ok. 40 tys. zł

1 godzina temu
Zdjęcie: Logo Zondacrypto na ekranie smartfona na tle rozmytego napisu o giełdzie kryptowalutowej.


Po ogłoszeniu upadłości operatora Zondacrypto w Estonii, poszkodowani Polacy będą musieli składać wnioski do estońskiego syndyka. Jak powiedział w rozmowie z Interią Biznes prawnik zajmujący się sprawami poszkodowanych Damian Przybyłowski, trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo sprawa potrwa latami. Ponadto nie wiadomo, czy uda się odzyskać całą kwotę należności. Teraz liczy się czas, bo bieg terminu na zgłaszanie wierzytelności już ruszył.
Idź do oryginalnego materiału