Rynek chmury dla średnich firm: lokalny partner czy globalna platforma

1 godzina temu
Zdjęcie: chmura publiczna, rynek chmury


Chmura weszła do firm znacznie szerzej, niż sugerowałby jeszcze kilka lat temu obraz technologii przeznaczonej głównie dla największych korporacji. W 2025 r. z płatnych usług cloud korzystało 52,7% przedsiębiorstw w Unii Europejskiej. W Polsce odsetek był choćby nieco wyższy i wyniósł 54,7%. Dyskusja przesuwa się więc z pytania „czy korzystać z chmury” na znacznie trudniejsze: jaką część infrastruktury rzeczywiście warto do niej przenieść, kto powinien nią zarządzać i ile złożoności firma jest gotowa kupić razem z technologią.

Rynek infrastruktury chmurowej pozostawia kilka wątpliwości, gdzie znajduje się dziś technologiczny środek ciężkości. AWS, Microsoft i Google odpowiadają łącznie za około 70% europejskiego rynku, podczas gdy wszyscy europejscy dostawcy utrzymują około 15%. Wartość europejskiego rynku IaaS, PaaS i hostowanej chmury prywatnej sięgnęła w 2024 r. 61 mld euro, a tylko w pierwszym półroczu 2025 r. przychody wyniosły kolejne 36 mld euro.

Takiej przewagi nie buduje się wyłącznie ceną serwera. Hyperscaler sprzedaje dostęp do całego przemysłowego zaplecza IT: baz danych, analityki, kontenerów, usług bezpieczeństwa, modeli AI, narzędzi deweloperskich i centrów danych rozlokowanych na wielu rynkach. Dla firmy rozwijającej cyfrową usługę jest to różnica zasadnicza. Infrastrukturę można powiększać wraz z biznesem, zamiast projektować ją kilka lat naprzód.

Dobrym przykładem jest polski Proexe, który swoją platformę streamingową Blue Online zbudował na Google Cloud. Według danych opublikowanych przez Google firma zwiększyła skalę biznesu o 70% w ciągu trzech lat, zdobyła klientów również poza Polską i uniknęła kosztu utrzymywania dodatkowego specjalisty od baz danych. To case study dostawcy, a więc nie niezależny benchmark, ale dobrze pokazuje, za co faktycznie płaci klient hyperscalera: nie tylko za moc obliczeniową, ale również za gotowe komponenty i możliwość szybkiego wejścia na kolejne rynki.

Ta przewaga ma jednak swoją cenę. W chmurze łatwo uruchomić kolejny zasób, środowisko testowe czy usługę. Znacznie trudniej zachować pełną kontrolę nad tym, ile wszystkie te decyzje zaczynają kosztować po kilku latach.

W badaniu Flexera State of the Cloud 2026, przeprowadzonym wśród 753 osób odpowiedzialnych za środowiska chmurowe, 85% wskazało zarządzanie kosztami jako jedno z najważniejszych wyzwań. Bezpieczeństwo znalazło się nieco niżej, z wynikiem 82%. Organizacje szacowały jednocześnie, iż 29% wydatków na IaaS i PaaS pozostaje niewykorzystanych lub jest wydawanych nieefektywnie. Co ciekawe, problem utrzymuje się mimo coraz większej dojrzałości rynku: 63% badanych organizacji ma już zespoły FinOps.

Przy budżecie chmurowym wynoszącym 1 mln zł rocznie 29% odpowiada 290 tys. zł. Nie oznacza to oczywiście, iż każda firma traci dokładnie taką część budżetu. Pokazuje natomiast, dlaczego sama obietnica modelu pay-as-you-go nie wystarcza do oceny ekonomiki projektu. Płacenie za wykorzystane zasoby jest korzystne dopiero wtedy, gdy organizacja wie, czego faktycznie używa.

Właśnie tutaj lokalni dostawcy, integratorzy i operatorzy usług zarządzanych zachowują mocną pozycję. Nie muszą konkurować z AWS czy Microsoftem liczbą centrów danych. Mogą zarządzać środowiskiem zbudowanym na globalnej platformie, przejąć monitoring, bezpieczeństwo, optymalizację kosztów czy utrzymanie aplikacji. W praktyce coraz częściej powstaje więc układ, w którym globalny gracz dostarcza technologię, a lokalny partner kompetencje potrzebne do jej codziennej obsługi.

Widać to także w dużych polskich wdrożeniach. Vectra po przejęciu Multimedia Polska musiała w krótkim czasie obsłużyć hurtownię danych czterokrotnie większą niż wcześniej. Firma wykorzystała Google Cloud, współpracując przy projekcie z OChK. Według opisu wdrożenia przetwarzanie danych, które wcześniej zajmowało trzy tygodnie, skrócono do około pięciu minut. Model jest charakterystyczny: infrastruktura pochodzi od hyperscalera, ale pomiędzy platformą a klientem pozostaje partner znający jego architekturę i lokalne realia.

Jednocześnie wybór globalnej chmury coraz częściej oznacza decyzję dotyczącą architektury na wiele lat. Im więcej firma korzysta z własnościowych baz danych, narzędzi AI, API czy usług serverless konkretnego dostawcy, tym trudniejsze staje się późniejsze przeniesienie systemu. Unijny Data Act ma zmniejszyć część tych barier. Od 12 stycznia 2027 r. mają zostać całkowicie zniesione opłaty za zmianę dostawcy, w tym objęte regulacją opłaty za wyprowadzanie danych. Dostawcy mają również ułatwiać migrację i korzystanie równolegle z kilku usług. Regulacja może obniżyć koszt wyjścia z chmury, ale nie usunie zależności zapisanej w samym kodzie aplikacji.

Dlatego wybór pomiędzy lokalnym dostawcą a globalną platformą coraz rzadziej jest wyborem dwóch konkurencyjnych światów. Hyperscaler ma przewagę tam, gdzie liczą się skala, szerokość usług, AI i szybkie rozwijanie produktów. Lokalny partner zyskuje znaczenie tam, gdzie technologię trzeba jeszcze przełożyć na konkretną architekturę, budżet i poziom obsługi. W średniej firmie właśnie ta druga warstwa potrafi zdecydować, czy chmura pozostanie elastycznym narzędziem, czy stanie się kolejnym skomplikowanym środowiskiem IT.

Idź do oryginalnego materiału