Rzekomy pomór drobiu ponownie uderza w polskie fermy. W ciągu zaledwie kilkunastu dni potwierdzono aż 18 nowych ognisk choroby Newcastle (ND) – w tym 10 ognisk w stadach produkcyjnych drobiu oraz 8 ognisk u ptaków utrzymywanych w niewoli.
Rzekomy pomór drobiu uderza z pełną siłą. 18 nowych ognisk w kilka dniWyniki badań laboratoryjnych potwierdził Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach. Skala i tempo rozprzestrzeniania się choroby budzą coraz większy niepokój w branży drobiarskiej.
Nowe ogniska ND na fermach – Wielkopolska w centrum zagrożenia
Najwięcej przypadków w 2026 roku wykryto w województwie wielkopolskim, które już dziś staje się głównym obszarem walki z wirusem.
W ostatnich tygodniach ogniska rzekomego pomoru drobiu pojawiły się m.in. w:
- Liskowie – kury rzeźne (11 stycznia)
- Opatówku – indyki rzeźne (11 stycznia)
- Nowym Mieście nad Wartą – kury rzeźne (16 stycznia)
- Cekowie-Kolonii – indyki rzeźne (18 stycznia)
- Opalenicy – kury nieśne w odchowie (18 stycznia)
- Stęszewie i Środzie Wielkopolskiej – kury nieśne (19–20 stycznia)
Poza Wielkopolską ogniska potwierdzono również w:
- woj. kujawsko-pomorskim (Bytoń, Osięciny – kury rzeźne)
- woj. warmińsko-mazurskim (Kurzętnik – indyki rzeźne)
Łącznie: 10 ognisk ND w stadach produkcyjnych w zaledwie dwa tygodnie.
Choroba nie oszczędza małych hodowli i ptaków w niewoli
Niepokojące jest również to, iż wirus pojawia się nie tylko na dużych fermach. Osiem kolejnych ognisk wykryto u ptaków utrzymywanych w niewoli i w mniejszych gospodarstwach.
Przypadki potwierdzono m.in. w:
- woj. lubuskim – Krosno Odrzańskie
- woj. pomorskim – Krokowa (różne gatunki ptaków)
- woj. mazowieckim – Bulkowo
- woj. małopolskim – Lisia Góra
- woj. warmińsko-mazurskim – Barczewo
- kolejnych powiatach Wielkopolski – Rawicz, Krotoszyn, Szamotuły
W większości były to kury ogólnoużytkowe lub nieśne, co pokazuje, iż zagrożenie dotyczy zarówno produkcji towarowej, jak i mniejszych stad przydomowych.
Szybkie tempo zakażeń budzi obawy branży
Eksperci nie mają wątpliwości – tempo pojawiania się kolejnych ognisk ND jest bardzo wysokie, a największe skupiska występują w regionach o intensywnej produkcji drobiu.
To oznacza:
- ryzyko dalszych likwidacji stad
- straty finansowe dla hodowców
- możliwe ograniczenia w przemieszczaniu drobiu
- zaostrzenie zasad bioasekuracji
Rzekomy pomór drobiu to choroba wysoce zakaźna, która może rozprzestrzeniać się błyskawicznie między gospodarstwami – szczególnie w okresie zimowym.
Służby weterynaryjne w stanie podwyższonej gotowości
Główny Inspektorat Weterynarii na bieżąco publikuje komunikaty dotyczące sytuacji epizootycznej w kraju. Każde nowe ognisko oznacza:
likwidację zakażonych stad
wyznaczenie stref zapowietrzonych i zagrożonych
dodatkowe kontrole i ograniczenia
Aktualne informacje dostępne są na stronie GIW.
Hodowcy muszą zachować maksymalną ostrożność
Specjaliści apelują o bezwzględne przestrzeganie zasad bioasekuracji:
- ograniczenie dostępu osób postronnych do kurników
- dezynfekcję sprzętu i pojazdów
- unikanie kontaktu z dzikim ptactwem
- stałą obserwację stad
W obecnej sytuacji każde zaniedbanie może przyczynić się do kolejnych ognisk choroby.
Sytuacja staje się coraz poważniejsza
Podsumowując:
- 18 nowych ognisk ND w krótkim czasie
- największe skupisko w Wielkopolsce
- choroba obejmuje zarówno duże fermy, jak i małe hodowle
- realne ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się wirusa
Rzekomy pomór drobiu znów pokazuje swoją siłę. Dla wielu producentów najbliższe tygodnie mogą być najważniejsze – zarówno pod względem zdrowia stad, jak i stabilności finansowej gospodarstw.

1 godzina temu
















