Najnowsze dane dotyczące zaległych zobowiązań z Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy informacji kredytowych BIK przynoszą niepokojący obraz kondycji kluczowych sektorów polskiej gospodarki. Handel, produkcja i budownictwo odpowiadają już za niemal 50 proc. całkowitej wartości niespłacanego zadłużenia firm w Polsce, która sięga 22,7 mld zł.
Łączne przeterminowane zadłużenie w tych trzech strategicznych branżach osiąga poziomy, które zwiększają ryzyko współpracy. Ich łączne zobowiązania przekroczyły na koniec listopada ub.r. 22,7 mld zł, co stanowi blisko połowę wartości z łącznej kwoty zaległego zadłużenia wszystkich firm w Polsce. W obu bazach widnieje łącznie ponad 142 tysiące firm z zaległościami finansowymi w tych trzech sektorach.
Balansowanie na granicy rentowności
– Przy niemal 50-cio procentowym udziale tych trzech sektorów w zaległych zobowiązaniach finansowych wszystkich firm należy szczególnie starannie dobierać partnerów biznesowych z tych branż i na bieżąco weryfikować ich wiarygodność płatniczą przed rozpoczęciem współpracy, a także już podczas współpracy. Raporty na ten temat są dostępne w naszym rejestrze dłużników. Tylko w zeszłym roku odnotowaliśmy ponad 5 mln zapytań dotyczących kondycji płatniczej firm. Informacje te są potrzebne nie tylko bankom, ale również przedsiębiorcom z rynku, którzy chcą mieć pewność, iż potencjalny kontrahent lub klient ureguluje faktury w terminie i nie obciąży płynności finansowej naszego biznesu – przypomina Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.
Dodatkowo w realiach rosnących kosztów, presji na marże oraz osłabienia popytu – funkcjonowanie wielu firm coraz częściej przypomina balansowanie na granicy rentowności. Dlatego kluczowego znaczenia nabiera dyscyplina finansowa, bieżąca kontrola płatności oraz sprawne regulowanie i odzyskiwanie należności, które pozwalają utrzymać płynność i ograniczyć ryzyko gwałtownego pogorszenia sytuacji finansowej.
Handel – walka o marże i presja e-commerce
Sektor handlowy pozostaje obszarem generującym najwyższą wartość przeterminowanego zadłużenia, z kwotą przekraczającą 9 mld zł. Choć nominalny wzrost w skali roku był relatywnie niewielki (o 0,2 proc.), to uwagę zwraca radykalna zmiana w liczbie niesolidnych dłużników – z rejestru zniknęło ponad 7 tysięcy podmiotów. Zjawisko to wyjaśnia Maciej Ptaszyński, Prezes Zarządu Polskiej Izby Handlowej.
– Narastające zadłużenie handlu detalicznego jest efektem kumulacji długotrwałych procesów. W ostatnich latach sektor funkcjonuje pod silną presją kosztową obejmującą energię, czynsze, logistykę i koszty pracy, przy jednocześnie ograniczonej możliwości przenoszenia tych obciążeń na ceny końcowe. W warunkach nasilonej konkurencji marże pozostają niskie, a zdolność firm do budowania buforów finansowych wyraźnie się zmniejszyła, przez co opóźnianie regulowania zobowiązań coraz częściej staje się sposobem zarządzania bieżącą płynnością. Dodatkowo ostrożniejsze zachowania konsumentów i ograniczenie zakupów dóbr trwałych powodują wolniejszą rotację zapasów i zamrażanie kapitału obrotowego, co szczególnie dotyka mniejsze i średnie firmy handlowe. Ich sytuację pogarsza także ograniczony dostęp do finansowania obrotowego, ponieważ instytucje finansowe podchodzą do sektora z większą ostrożnością, co utrudnia refinansowanie zobowiązań – wyjaśnia Maciej Ptaszyński.

2 godzin temu







