Kilkuset sztuk bydła ras mięsnych o wartości około 300 tys. euro miały dotyczyć kradzieże, którymi zajęli się funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji. W wyniku wspólnej operacji polskich i niemieckich służb zatrzymano dwóch obywateli Polski. CBŚP odnalazło również 159 sztuk bydła. Teraz badania mają pomóc ustalić, czy zabezpieczone zwierzęta pochodzą z gospodarstw okradzionych w Niemczech.
Setki sztuk bydła zninęły z gospodarstw. CBŚP zatrzymało podejrzanych Polaków. Fot.: CBŚPSprawa ma charakter międzynarodowy i – jak podkreślają śledczy – przez cały czas jest rozwojowa. Postępowanie dotyczy działalności zorganizowanej grupy przestępczej podejrzanej o kradzieże bydła na terenie Niemiec.
Polscy funkcjonariusze włączyli się w sprawę w ramach współpracy ze stroną niemiecką. Działania prowadzi CBŚP Zarząd we Wrocławiu pod nadzorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.
Kilkuset sztuk bydła i straty liczone w setkach tysięcy euro
Skala procederu jest znacząca. Według informacji przekazanych przez służby przedmiotem kradzieży było kilkaset sztuk bydła ras mięsnych, a łączną wartość zwierząt oszacowano na około 300 tys. euro.
Śledczy pracujący nad sprawą ustalili osoby, które mogły mieć związek z przestępstwami. Zidentyfikowano również pojazd, który miał być wykorzystywany do transportowania skradzionego bydła.
Zebrany materiał pozwolił na przygotowanie skoordynowanej akcji po obu stronach granicy.

Dwóch Polaków zatrzymanych w Polsce i Niemczech
W wyniku działań zatrzymano dwóch obywateli Polski w wieku 41 i 46 lat.
Jeden z mężczyzn został zatrzymany na terenie województwa lubuskiego. Następnie doprowadzono go do Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.
Usłyszał zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz kradzieży z włamaniem bydła na terenie Niemiec. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
Drugi podejrzany został zatrzymany przez niemieckie służby po przekazaniu informacji przez stronę polską. w tej chwili przebywa w areszcie w Niemczech.
Europejski Nakaz Aresztowania. Podejrzany ma trafić do Polski
Wobec drugiego z zatrzymanych prowadzona jest procedura związana z wykonaniem Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Po sprowadzeniu mężczyzny do Polski śledczy zamierzają przedstawić mu zarzuty dotyczące kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz kradzieży z włamaniem bydła na terenie Niemiec.
Na tym etapie postępowania są to zarzuty i podejrzenia organów ścigania. O odpowiedzialności karnej rozstrzyga sąd.
CBŚP znalazło 159 sztuk bydła
Jednym z najważniejszych efektów prowadzonego śledztwa było ujawnienie przez funkcjonariuszy CBŚP 159 sztuk bydła różnych ras mięsnych.
Samo odnalezienie zwierząt nie przesądza jednak jeszcze, iż pochodzą one z kradzieży objętych postępowaniem. Dlatego do akcji włączono specjalistów z zakresu weterynarii.
Od zabezpieczonych zwierząt pobrano próbki, które mają zostać poddane identyfikacji i porównane z informacjami znajdującymi się w bazach związanych z miejscami kradzieży bydła w Niemczech.
Dopiero wyniki tych czynności mają pozwolić śledczym ustalić pochodzenie poszczególnych sztuk.
Jak można zidentyfikować odnalezione bydło?
W przypadku przestępstw dotyczących zwierząt gospodarskich ustalenie pochodzenia zabezpieczonego bydła ma najważniejsze znaczenie dowodowe. Śledczy muszą powiązać konkretne zwierzęta z miejscami, w których wcześniej zgłoszono ich kradzież.
Właśnie dlatego w tej sprawie oprócz typowych czynności policyjnych potrzebna jest specjalistyczna identyfikacja zwierząt i analiza zabezpieczonego materiału.
Jeżeli badania potwierdzą związek odnalezionego bydła z konkretnymi kradzieżami, będzie to istotny element materiału dowodowego.
Śledczy szukają kolejnych osób
Zatrzymanie dwóch mężczyzn nie kończy postępowania. Sprawa jest rozwojowa, a funkcjonariusze przez cały czas ustalają pełną skalę działalności grupy.
Jednym z głównych celów śledztwa jest teraz ustalenie, czy w proceder były zaangażowane kolejne osoby, a także odtworzenie całego mechanizmu kradzieży i transportowania zwierząt.
Skala sprawy – kilkaset sztuk bydła, straty szacowane na około 300 tys. euro i działania prowadzone jednocześnie w Polsce oraz Niemczech – pokazuje, iż nie chodzi o pojedynczą kradzież z gospodarstwa, ale o podejrzenie zorganizowanego procederu działającego ponad granicami państw.

1 godzina temu





![Kukurydza wystrzeliła choćby o 120 zł/t. Pszenica i rzepak tanieją. Jakie ceny skupu? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/10/05/547816.webp)









