Skarbówka wpadła na dożynki. Posypały się mandaty dla KGW

1 godzina temu

Dożynki miały być świętem plonów, lokalnej tradycji i wspólnej zabawy. Tymczasem w kilku miejscowościach w Małopolsce pojawili się funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej. Kontrolowali stoiska i sprawdzali, czy prowadzona podczas imprez sprzedaż jest prawidłowo ewidencjonowana. Efekt? Mandaty sięgające choćby kilku tysięcy złotych, także dla przedstawicielek kół gospodyń wiejskich.

Skarbówka wpadła na dożynki. Posypały się mandaty dla KGW

Kontrole podczas dożynek w kilku miejscowościach

Działania przeprowadzono 30 sierpnia m.in. podczas imprez w Porębie Górnej, Przegini i Bukowskiej Woli. Tego samego dnia kontrole odbywały się również w Krakowie.

Funkcjonariusze koncentrowali się przede wszystkim na tym, czy sprzedaż produktów i usług była prawidłowo rejestrowana przy użyciu kas fiskalnych. Małopolski Urząd Celno-Skarbowy wskazuje, iż podobne działania mogą być prowadzone podczas różnych imprez plenerowych.

W Przegini trzy mandaty. choćby 1500 zł

Podczas kontroli w Przegini stwierdzono nieprawidłowości dotyczące prowadzenia ewidencji oraz przypadki, w których sprzedaż nie była rejestrowana na kasie fiskalnej.

Kontrolerzy stwierdzili również brak adekwatnego nadzoru nad prawidłowym ewidencjonowaniem obrotu. W konsekwencji trzy osoby otrzymały mandaty w wysokości 600, 1000 i 1500 zł.

W Bukowskiej Woli kary sięgnęły łącznie 7500 zł

Znacznie wyższa suma kar padła podczas kontroli w Bukowskiej Woli. Łączna wartość wystawionych tam mandatów wyniosła 7500 zł.

Najwyższy z mandatów opiewał na 3000 zł, a najniższy na 500 zł. Ukarani zostali m.in. właściciel winnicy, osoba obsługująca wesołe miasteczko oraz przedstawicielki kół gospodyń wiejskich.

Sprawa jednego z KGW odbiła się szczególnie szerokim echem. Według informacji przytaczanych przez „Rzeczpospolitą”, mandat nałożony na koło został ostatecznie opłacony z prywatnych pieniędzy przez wójta gminy Racławice i jego zastępczynię.

Koła gospodyń i organizatorzy obawiają się kolejnych kontroli

Interwencje KAS wywołały dyskusję w lokalnych społecznościach. Samorządowcy zwracają uwagę, iż perspektywa wysokich mandatów może zniechęcać mieszkańców do angażowania się w organizację festynów, dożynek i innych wydarzeń wiejskich.

Dla wielu kół gospodyń wiejskich sprzedaż ciast, potraw czy lokalnych produktów jest bowiem elementem działalności prowadzonej okazjonalnie podczas wydarzeń organizowanych przez gminy czy sołectwa.

Nie oznacza to jednak automatycznego wyłączenia spod przepisów podatkowych.

GUS podniósł dochód z hektara. Rolnicy mogą stracić świadczenia

KAS: kontrole nie były wymierzone w KGW

Administracja skarbowa podkreśla, iż działania nie były skierowane przeciwko kołom gospodyń wiejskich, rolnikom czy strażakom ochotnikom.

Według KAS kontrole były konsekwencją analizy ryzyka oraz otrzymanych zgłoszeń dotyczących możliwych nieprawidłowości. Urzędnicy przypominają jednocześnie, iż społeczny czy charytatywny charakter działalności nie oznacza automatycznie zwolnienia z obowiązków wynikających z przepisów podatkowych.

Idź do oryginalnego materiału