Na terenie planowanej budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego (Port Polska), wciąż pozostają rodziny, które nie zamierzają opuszczać swoich domów – powiedział Wirtualnej Polsce Kamil Szymańczak, sołtys wsi Skrzelew. Sam określa się "sołtysem na wygnaniu", ponieważ decyzja wojewody zmusiła go do wydania nieruchomości, domu i gospodarstwa pod budowę słynnego lotniska.