Sonik: Nie traktuję giełdy jako Eldorado czy cytryny do wyciśnięcia

4 godzin temu

Rafał Sonik – polski przedsiębiorca i zwycięzca rajdu Dakar – mówi o budowaniu biznesu, inwestowaniu długoterminowym i życiowym balansie między pieniędzmi, sportem, rodziną oraz działalnością społeczną. To szczera rozmowa o sukcesie, kryzysach, giełdzie, kryptowalutach i o tym, dlaczego prawdziwe spełnienie nie wynika wyłącznie z majątku.

[Przygoda z inwestowaniem] to jest historia raczej cicha i niech ona cicha zostanie, więc nie chciałbym za bardzo o tym mówić. Chcę tylko powiedzieć, iż nie traktuję giełdy w ogóle jako Eldorado czy jako cytryny do wyciśnięcia, tylko jestem w obszarze takiego przyglądania się, nauki i prób adekwatnie po to, żeby zdobyć jakąś kompetencję w obszarze, w którym nie potrzebowałem jej bardzo długo wcześniej. I mam do tego partnera. Tym partnerem jest Wojtek Wolny z Grupy EUVIC. Mam przyjaciół, z którymi razem planujemy kolejne kroki na 3, 4, 5 lat do przodu i traktuję to również w obszarze bonusa, czyli patrzę na to trochę, żeby się nauczyć, trochę, żeby mieć z tego przyjemność, trochę, żeby mieć w tym długoterminowy biznes, a ja nigdy nie byłem dobrym sprinterem. Więc ostatnia rzecz, którą mógłbym o sobie powiedzieć, to iż jestem spekulantem czy takim inwestorem krótkoterminowym i w ogóle mnie to nie rajcuje. Dlatego też trochę źle reaguję na słowo biznesmen, bo dla mnie biznesmen to jest trochę jak robiący deale. Ja jestem przedsiębiorcą i pewnie tak zostanie

mówi Rafał Sonik

W materiale informacje dotyczące:

  • budowania biznesu od początku lat 90.,
  • inwestowania długoterminowego i podejścia do giełdy,
  • emocji związanych z kryptowalutami i Bitcoinem,
  • prowadzenia dużego biznesu w czasie pandemii,
  • łączenia sportu, rodziny i przedsiębiorczości,
  • filozofii życia oraz definiowania sukcesu,
  • ojcostwa po 50. roku życia,
  • znaczenia stabilności finansowej i spokojnego inwestowania.
Idź do oryginalnego materiału