Spirala zadłużenia to nie tylko finanse. Ponad 300 prób samobójczych rocznie

2 godzin temu

Problemy finansowe przestają być wyłącznie kwestią portfela. Coraz częściej uderzają w zdrowie psychiczne. Z raportu „Psychiczne koszty nadmiernego zadłużenia”, przygotowanego w ramach kampanii „Stop Spirali Zadłużenia”, wynika, iż ponad 80 proc. Polaków uważa trudności finansowe za źródło poważnych problemów zdrowotnych. Niemal co drugi badany bezpośrednio odczuwa ich negatywny wpływ na swoją kondycję psychiczną.

Co siedemnasty dorosły ma problem z długami


Najczęściej zaczyna się od kwot rzędu kilkuset złotych, które zdają się problemem do rozwiązania przy następnej wypłacie. Z danych BIG InfoMonitor wynika jednak, iż to właśnie od małych sum zaczyna się spirala zadłużenia. Aż 70 proc. wszystkich długów z rejestru dłużników to kwoty nieprzekraczające 5 tys. zł.


Spirala zadłużenia rzadko jest efektem celowych zaniedbań, częściej stanowi efekt nieprzewidzianych okoliczności, takich jak nagła choroba, błędna ocena własnych możliwości czy zwykłego zapominalstwa. Według danych BIG InfoMonitor, w tej chwili kłopoty z terminowym regulowaniem należności za media, czynsz, telefon czy alimenty ma już 1,8 mln osób – czyli co 17. pełnoletni Polak ma zaległości pozakredytowe. Co ciekawe, to właśnie „zwykłe” rachunki są gorzej spłacalne niż raty w bankach. Średnie zadłużenie pozakredytowe na osobę rośnie z roku na rok i w listopadzie 2025 r. wynosiło 24,2 tys. zł.


Największą grupę osób z problemami finansowymi stanowią ludzie w wieku 35-44 lat (494 tys. osób zadłużonych na łączną kwotę 11,8 mld zł). Na drugim miejscu są osoby 45-54-letnie (446 tys. dłużników z zaległościami o wartości niemal 15 mld zł). Częściej problem dotyczy mężczyzn, bo stanowią 65 proc. niesolidnych płatników i mają zaległości na 33,6 mld zł – trzy razy wyższe niż w przypadku kobiet – wynika z danych BIG InfoMonitor.

Problem nie tylko z finansami


Skala zjawiska jest duża. Raport „Psychiczne koszty nadmiernego zadłużenia” wskazuje, iż 48,3 proc. Polaków ma dziś różnego rodzaju zobowiązania finansowe, a jedna na sześć osób nie spłaca ich w terminie. Co piąty respondent sięga po pożyczki pozabankowe, by ratować domowy budżet. Jednocześnie 2,45 mln osób ma trudności ze spłatą zobowiązań kredytowych, a łączna wartość niespłaconych zobowiązań konsumenckich w 2025 roku wyniosła 82,7 mld zł.


Według danych Komendy Głównej Policji w 2024 roku odnotowano ponad 300 prób samobójczych związanych ze złą sytuacją finansową i nadmiernym zadłużeniem. To liczby, które pokazują, iż spirala długów może mieć dramatyczne konsekwencje.


Narastające zaległości finansowe zwiększają ryzyko pogorszenia zdrowia psychicznego. To ryzyko jest większe zwłaszcza wtedy, gdy dług rośnie, a osoba traci poczucie kontroli nad swoją sytuacją. Około jedna czwarta zadłużonych przyznaje, iż w trudnych momentach nie ma żadnego wsparcia emocjonalnego.


– Problemy finansowe, zwłaszcza postrzegane jako sytuacje bez wyjścia, w połączeniu z presją społeczną i brakiem wsparcia znacząco obciążają psychikę. Co trzeci dorosły Polak deklaruje obniżenie dobrostanu psychicznego w związku z trudnościami ekonomicznymi. Jednocześnie dla znacznej części osób zadłużenie pozostaje obszarem obciążonym poczuciem wstydu i społecznej stygmatyzacji. Milczenie osób w kryzysie związanym z nadmiernym zadłużeniem pogłębia izolację, utrudnia podejmowanie prób wyjścia z kryzysu oraz sprzyja kumulowaniu się zarówno problemów finansowych, jak i emocjonalnych – mówi Roman Pomianowski, psycholog społeczny i ekspert kampanii „Stop Spirali Zadłużenia”.


Prof. Katarzyna Sekścińska, psycholog biznesu i ekspertka kampanii, zwraca uwagę, iż wstyd często prowadzi do pochopnych decyzji finansowych. Zadłużenie może dotknąć osoby z różnych środowisk, niezależnie od wieku czy wykształcenia. Tymczasem blisko 13 proc. badanych przyznaje, iż nie ma nikogo, do kogo mogłoby zwrócić się po wsparcie. Aż 41 proc. par nie jest gotowych rozmawiać z partnerem o swoich kłopotach finansowych, jeżeli nie są one bardzo poważne, a 7 proc. nie zrobiłoby tego w żadnym przypadku.

Niska świadomość finansowa pogłębia problem


Co drugi Polak nie korzysta z żadnych narzędzi do analizy swojej historii kredytowej. Tylko co piąty badany deklaruje gotowość do rozmowy o swojej sytuacji finansowej z doradcą lub instytucją finansową. Wniosek? Trudno podejmować odpowiedzialne decyzje, gdy nie ma się pełnego obrazu własnych zobowiązań.


Jednym z kluczowych rozwiązań ograniczających ryzyko nadmiernego zadłużenia jest funkcjonowanie jednej, wspólnej bazy danych o zobowiązaniach klientów. Pozwala to instytucjom finansowym gwałtownie i spójnie oceniać zdolność kredytową, a konsumentom – uniknąć zaciągania zobowiązań ponad możliwości.


– Każda spłata kredytu czy pożyczki, zarówno terminowa, jak i opóźniona, albo jej brak, zapisuje się w historii kredytowej i tworzy obraz tego, jak wywiązujemy się ze swoich zobowiązań. Dlatego świadomość własnej sytuacji finansowej powinna być punktem wyjścia do każdej decyzji o nowym kredycie czy pożyczce. Warto wiedzieć, iż informacje o wszystkich spłacanych zobowiązaniach – zaciągniętych w banku czy firmie pożyczkowej – każdy z nas może łatwo sprawdzić w jednym miejscu: w BIK – komentuje Małgorzata Bielińska, ekspertka Biura Informacji Kredytowej.

Edukacja dla zdrowszego społeczeństwa


Organizatorzy kampanii podkreślają, iż przeciwdziałanie spirali zadłużenia to nie tylko wyzwanie ekonomiczne, ale także element polityki zdrowia publicznego. Inicjatywa ma zwiększać świadomość dotyczącą odpowiedzialnego pożyczania, monitorowania zobowiązań i rozpoznawania ryzyk związanych z nadmiernym zadłużeniem.


Co więcej, kampania „Stop Spirali Zadłużenia” skupia się szczególnie na wpływie długów na zdrowie psychiczne. Dlatego uruchomiono bezpłatną infolinię, gdzie osoby w kryzysie mogą porozmawiać z psychologiem i prawnikiem.


– Skorzystanie z tej pomocy to pierwszy krok, żeby odzyskać kontrolę nad finansami i realnie wyjść ze spirali zadłużenia. Eksperci na infolinii pomagają nie tylko zrozumieć sytuację prawną, ale też poradzić sobie z lękiem i wstydem, które często towarzyszą zadłużeniu – mówi Magdalena Stużyńska, ambasadorka kampanii „Stop Spirali Zadłużenia”.


– Dzielenie się własną historią pozwala przełamać tabu wokół spirali zadłużenia. Dlatego zachęcam do anonimowego opowiedzenia o swoim doświadczeniu na stronie kampanii www.stopspiralizadluzenia.pl, bez obawy o ocenę. Każda historia może pomóc innym zrozumieć, iż nie są sami z problemem. Wspólnie możemy budować świadomość i pokazywać realne sposoby wyjścia z trudnej sytuacji finansowej – dodaje ambasador kampanii aktor Kacper Kuszewski.




Przeczytaj także:



  • Złoto blisko rekordów, a Teksas buduje własny system oparty na kruszcu

  • Blisko 200 tys. przedsiębiorców zamknęło swoje firmy JDG w 2025 roku

  • Pieniądze w związku. Stabilność finansowa ważniejsza niż romantyczne gesty

Idź do oryginalnego materiału