Spór o cenzurę DNS. Dlaczego Cloudflare nie chce współpracować z włoskim „Piracy Shield”?

3 godzin temu
Zdjęcie: Cloudflare


Eskalacja napięcia na linii Rzym – San Francisco przybiera bezprecedensowe rozmiary. Cloudflare, amerykański gigant infrastruktury sieciowej, rozważa drastyczne kroki, włącznie z całkowitym wycofaniem serwerów z Włoch. To bezpośrednia reakcja na grzywnę w wysokości 14 milionów euro nałożoną przez regulatora AGCOM oraz żądania cenzurowania internetu, które firma uznaje za technicznie niebezpieczne i eksterytorialne.

Osią sporu jest włoski mechanizm „Piracy Shield”, wprowadzony pod naciskiem nadawców sportowych, w tym podmiotów powiązanych z włoską piłką nożną. Regulacje te nakładają na dostawców DNS obowiązek blokowania wskazanych adresów IP w ciągu zaledwie trzydziestu minut od zgłoszenia. Co istotne, proces ten odbywa się bez uprzedniej kontroli sądowej, dając posiadaczom praw autorskich potężne narzędzie do natychmiastowego działania. Cloudflare odmówiło jednak wdrożenia tych blokad w swoim publicznym resolverze DNS (1.1.1.1), argumentując to brakiem przejrzystości oraz żądaniem strony włoskiej, by blokady obowiązywały globalnie, a nie tylko lokalnie.

Obawy amerykańskiej spółki znajdują potwierdzenie w niedawnych incydentach. Wdrożenie systemu w 2024 roku doprowadziło do pomyłkowego zablokowania Dysku Google, co według Computer & Communications Industry Association (CCIA) spowodowało kilkugodzinny blackout usług dla tysięcy włoskich użytkowników i firm. Badania RIPE Labs wykazały również, iż ofiarą „Tarczy” padły setki legalnych witryn, blokowanych bez wiedzy ich właścicieli i bez jasnej ścieżki odwoławczej. Dla Cloudflare dostosowanie się do tych wymagań oznaczałoby nie tylko wzrost opóźnień w sieci, ale przede wszystkim akceptację cenzury opartej na automatyzmie podatnym na błędy.

Odpowiedź Matthew Prince’a i zarządu Cloudflare jest stanowcza. Firma zapowiedziała, iż w przypadku utrzymania presji regulacyjnej wstrzyma wszelkie plany inwestycyjne we Włoszech i usunie swoje serwery z włoskich miast. Co więcej, zagrożono wycofaniem wartych miliony dolarów usług cyberbezpieczeństwa świadczonych pro bono na rzecz nadchodzących Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina.

Sprawa wykracza już poza ramy lokalnego sporu administracyjnego. Cloudflare zamierza poruszyć temat w rozmowach z rządem USA, wskazując włoskie przepisy jako przykład nieuzasadnionych barier dla amerykańskiego biznesu w Europie. W momencie, gdy Unia Europejska stara się egzekwować akty o usługach i rynkach cyfrowych (DSA/DMA), jednostronne i agresywne działania Włoch mogą stać się zarzewiem szerszego konfliktu transatlantyckiego.

Idź do oryginalnego materiału