Podczas gdy Bitcoin stabilizuje się powyżej psychologicznej bariery 90 000 USD, uwaga inwestorów błyskawicznie przeniosła się na najbardziej zmienne aktywa. Sektor memecoinów notuje właśnie spektakularne, dwucyfrowe wzrosty, deklasując swoją dynamiką główne projekty i sygnalizując powrót silnego apetytu na ryzyko wśród uczestników rynku.
Rajd Pepe i Bonk
Początek 2026 roku przyniósł gwałtowne ożywienie w segmencie, który jeszcze niedawno wielu analityków spisywało na straty po trudnym czwartym kwartale ubiegłego roku. Liderem obecnych wzrostów jest Pepe, który w ciągu zaledwie jednej doby zyskał na wartości ponad 14 proc., a w skali tygodnia jego rajd sięgnął imponujących 70 proc. Podobną ścieżką podąża Bonk, notujący 20 proc. wzrostu w ciągu ostatnich 24 godzin oraz blisko 48 proc. w ujęciu tygodniowym.
Dane wskazują, iż ten nagły skok cen nie ogranicza się jedynie do niszowych projektów. choćby weterani tego sektora, tacy jak Shiba Inu czy Dogecoin, wykazują wzmożoną aktywność, rosnąc odpowiednio o 10 proc. i 22 proc. w ostatnich dniach. Eksperci zauważają, iż tak dynamiczne ruchy są typowe dla okresów, w których kapitał spekulacyjny zaczyna szukać wyższych stóp zwrotu poza bezpiecznymi przystaniami, co często zwiastuje nadejście szerszej fali optymizmu na rynku altcoinów.

Bitcoin powyżej 90 000 USD jako fundament wzrostów
Fundamentem dla obecnego ożywienia jest relatywna stabilizacja Bitcoina. Największa kryptowaluta świata zdołała ostatecznie przełamać najważniejszy poziom 90 000 USD, co po kilku nieudanych próbach pod koniec 2025 roku stanowi istotny sygnał psychologiczny. Krótkotrwałe przebicie poziomu 93 000 USD w miniony weekend podziałało na rynek niczym katalizator, zachęcając traderów do agresywniejszego wchodzenia w pozycje na bardziej ryzykownych aktywach.
Analitycy zwracają uwagę na istotną zmianę w strukturze rynku terminowego. Agregowany wskaźnik otwartych pozycji (Open Interest) osiągnął poziom 31,44 mld USD, co jest najwyższym wynikiem od sześciu tygodni. Tak wysoka wartość sugeruje, iż obecny ruch cenowy jest wspierany przez realny napływ kapitału i zwiększoną aktywność graczy instytucjonalnych oraz detalicznych, którzy pozycjonują się pod kontynuację trendu wzrostowego w pierwszym kwartale 2026 roku.

Czy to już początek „sezonu memów”?
Mimo entuzjazmu, nie brakuje głosów studzących nastroje. Niektórzy eksperci sugerują, iż obecne wzrosty memecoinów mogą być próbą zdyskontowania poprawiającej się sytuacji makroekonomicznej oraz bardziej klarownych regulacji krypto w USA, jednak przestrzegają przed nadmiernym optymizmem. Charakterystyczna dla tego sektora niska płynność sprawia, iż ruchy cenowe mogą być łatwo wyolbrzymione, a gwałtowne rajdy równie gwałtownie mogą przerodzić się w głębokie korekty.
Obecny wskaźnik Crypto Fear & Greed sugeruje, iż choć nastroje są znacznie lepsze niż w grudniu, rynek wciąż nie otrząsnął się w pełni z zawirowań roku 2025. Inwestorzy powinni pamiętać, iż memecoiny, mimo ich oszałamiających wyników w krótkim terminie, pozostają aktywami o najwyższym profilu ryzyka. Kluczowym testem dla trwałości tego trendu będzie to, czy kapitał pozostanie w sektorze na dłużej, czy też będziemy świadkami szybkiej realizacji zysków przy pierwszej większej fluktuacji kursu Bitcoina.

3 dni temu








