Szara strefa ma się dobrze. Szczególnie tam, gdzie państwo najmocniej podnosi podatki

3 godzin temu

Szara strefa w Polsce odpowiada za 17,7 proc. PKB, czyli ponad 800 mld zł. W samym segmencie papierosów budżet państwa traci około 2,8 mld zł rocznie. Największe problemy dotyczą branż objętych wysoką akcyzą, gdzie po podwyżkach cen rośnie nielegalny obrót. To zjawisko wpływa zarówno na dochody budżetowe, jak i konkurencyjność legalnego biznesu.

Aby zobrazować, jak wielkie straty ponosi gospodarka, warto dodać, iż budowa CPK pochłonie około 132 mld zł. A więc straty, które generuje szara strefa, odpowiadają wydatkom na sześć takich inwestycji.


Szara strefa rośnie w sektorze nikotynowym


Jak wskazuje raport „Szara strefa 2026” Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych (IPAG), udział szarej strefy w całej gospodarce stopniowo maleje dzięki dobrej koniunkturze gospodarczej. Inaczej wygląda jednak sytuacja w branżach objętych wysoką akcyzą.


– Szara strefa w Polsce spada. Jest to wynik stosunkowo wysokiego wzrostu gospodarczego w zeszłym roku i w bieżącym, natomiast istnieją sektory gospodarki, w których jej udział rośnie. Przykładem jest sektor nikotynowy. Na rynku papierosów udział szarej strefy w ubiegłym roku zwiększył się prawie dwukrotnie, co wynika z drastycznego wzrostu stawek podatkowych, a konkretnie podatku akcyzowego – mówi Jacek Fundowicz z Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych.


Z danych IPAG wynika, iż po podwyżkach akcyzy sprzedaż legalnych papierosów spadła o 13 proc., natomiast wpływy budżetowe wzrosły jedynie o około 3 proc. Według szacunków luka pomiędzy planowanymi a rzeczywistymi dochodami budżetu wyniosła około 6 mld zł.

Podwyżki akcyzy wspierają nielegalny handel


W ostatnich latach Polska przeszła od jednego z najniższych poziomów akcyzy na wyroby tytoniowe w Unii Europejskiej do poziomu wyższego niż w wielu krajach Wspólnoty. W 2025 roku akcyza na papierosy wzrosła o 25 proc. Plany zakładają, iż w 2026 roku tempo podwyżki wyniesie 20 proc., a w 2027 roku – 15 proc.


Jeszcze mocniej wzrosły podatki dotyczące innych produktów nikotynowych. Akcyza na płyny do e-papierosów wzrosła w 2025 roku o 75 proc., a w kolejnych latach ma wzrosnąć odpowiednio o 50 proc. i 25 proc.


– Sprzedaż papierosów na rynku legalnym zmniejszyła się o 13 proc., a wpływy budżetowe wzrosły o około 3 proc., czyli mniej więcej o tyle, ile wynosiła stopa inflacji. Rynek ten przejęły oczywiście grupy przestępcze, które zajmują się wprowadzeniem na rynek wyrobów pochodzących z przemytu bądź z nielegalnego wytwórstwa – wskazuje Jacek Fundowicz.


Ekspert zwraca uwagę, iż część sprzedaży e-papierosów odbywa się przez zagraniczne strony internetowe i magazyny zlokalizowane poza Polską, co utrudnia egzekwowanie podatku akcyzowego.

Nie tylko papierosy i alkohol


Podobne mechanizmy dotyczą także innych sektorów gospodarki. Z raportu IPAG wynika, iż w 2025 roku w Polsce sprzedano choćby 23 mln litrów nielegalnego czystego alkoholu etylowego. Szacowane straty budżetu z tego tytułu mogły sięgnąć 1,8 mld zł.


Problem dotyczy również rynku wynajmu nieruchomości, leków i suplementów diety. W tych branżach problemem jest zarówno brak rejestracji działalności, jak i sprzedaż produktów niespełniających norm jakościowych. Rozwój handlu internetowego i nowych technologii ułatwia funkcjonowanie części działalności poza oficjalnym obiegiem.

Handel i budownictwo najbardziej narażone


Według danych GUS gospodarka nieobserwowana odpowiadała w 2023 roku za 8,3 proc. PKB wobec 11,9 proc. w 2020 roku. Największą część stanowi działalność ukryta prowadzona przez legalnie działające firmy – 6,7 proc. PKB.


Szara strefa na rynku pracy odpowiada za 1,4 proc. PKB, a działalność nielegalna za 0,2 proc. Największy udział gospodarki nieobserwowanej przypada na handel i usługi, w tym gastronomię, a także budownictwo.


– Szara strefa jest immanentną cechą każdej gospodarki. Kwestia jest tylko, jak zmierzyć jej skalę. Oczywiście to problem wielowymiarowy, zależy od wielu elementów, od uregulowań prawnych, organizacyjnych i podatkowych. Główny Urząd Statystyczny zajmuje się pomiarem szarej strefy w siedmiu obszarach, oczywiście podchodzimy do tego zgodnie z metodologią wypracowaną przez Eurostat czy przez Organizację Narodów Zjednoczonych – mówi Marek Cierpiał-Wolan, prezes Głównego Urzędu Statystycznego.

GUS chce zmienić sposób badania szarej strefy


Główny Urząd Statystyczny zapowiada nowe podejście do pomiaru gospodarki nieobserwowanej. Analizy mają szerzej wykorzystywać dane administracyjne oraz inne źródła.


– Na pewno mamy jakieś niedoskonałości w tych badaniach, ponieważ żeby zrobić dobry pomiar szarej strefy, trzeba integrować bardzo dużo źródeł danych, w tym danych o wysokich częstotliwościach, z kart płatniczych, z telefonii komórkowej, z portali rezerwacyjnych, z internetu, uzyskiwanych metodą web scrapingu, i oczywiście danych ze źródeł administracyjnych – ocenia Marek Cierpiał-Wolan.


W ujęciu symbolicznym tzw. dzień wyjścia z szarej strefy przypadł w tym roku na 5 marca. Oznacza to, iż pierwsze 65 dni roku odpowiadało działalności funkcjonującej poza oficjalnym obiegiem gospodarczym.




Przeczytaj także:



  • Banki muszą zainwestować miliardy w core banking. Stare rozwiązania stają się problemem

  • Rolnicy balansują na krawędzi. „Neutralna sytuacja” wcale nie daje spokoju

  • Polska wciąż marnuje potencjał odpadów. GOZ jest dopiero na początku drogi

Idź do oryginalnego materiału