
Aby zobrazować, jak wielkie straty ponosi gospodarka, warto dodać, iż budowa CPK pochłonie około 132 mld zł. A więc straty, które generuje szara strefa, odpowiadają wydatkom na sześć takich inwestycji.
Szara strefa rośnie w sektorze nikotynowym
Jak wskazuje raport „Szara strefa 2026” Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych (IPAG), udział szarej strefy w całej gospodarce stopniowo maleje dzięki dobrej koniunkturze gospodarczej. Inaczej wygląda jednak sytuacja w branżach objętych wysoką akcyzą.
– Szara strefa w Polsce spada. Jest to wynik stosunkowo wysokiego wzrostu gospodarczego w zeszłym roku i w bieżącym, natomiast istnieją sektory gospodarki, w których jej udział rośnie. Przykładem jest sektor nikotynowy. Na rynku papierosów udział szarej strefy w ubiegłym roku zwiększył się prawie dwukrotnie, co wynika z drastycznego wzrostu stawek podatkowych, a konkretnie podatku akcyzowego – mówi Jacek Fundowicz z Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych.
Z danych IPAG wynika, iż po podwyżkach akcyzy sprzedaż legalnych papierosów spadła o 13 proc., natomiast wpływy budżetowe wzrosły jedynie o około 3 proc. Według szacunków luka pomiędzy planowanymi a rzeczywistymi dochodami budżetu wyniosła około 6 mld zł.
Podwyżki akcyzy wspierają nielegalny handel
W ostatnich latach Polska przeszła od jednego z najniższych poziomów akcyzy na wyroby tytoniowe w Unii Europejskiej do poziomu wyższego niż w wielu krajach Wspólnoty. W 2025 roku akcyza na papierosy wzrosła o 25 proc. Plany zakładają, iż w 2026 roku tempo podwyżki wyniesie 20 proc., a w 2027 roku – 15 proc.
Jeszcze mocniej wzrosły podatki dotyczące innych produktów nikotynowych. Akcyza na płyny do e-papierosów wzrosła w 2025 roku o 75 proc., a w kolejnych latach ma wzrosnąć odpowiednio o 50 proc. i 25 proc.
– Sprzedaż papierosów na rynku legalnym zmniejszyła się o 13 proc., a wpływy budżetowe wzrosły o około 3 proc., czyli mniej więcej o tyle, ile wynosiła stopa inflacji. Rynek ten przejęły oczywiście grupy przestępcze, które zajmują się wprowadzeniem na rynek wyrobów pochodzących z przemytu bądź z nielegalnego wytwórstwa – wskazuje Jacek Fundowicz.
Ekspert zwraca uwagę, iż część sprzedaży e-papierosów odbywa się przez zagraniczne strony internetowe i magazyny zlokalizowane poza Polską, co utrudnia egzekwowanie podatku akcyzowego.
Nie tylko papierosy i alkohol
Podobne mechanizmy dotyczą także innych sektorów gospodarki. Z raportu IPAG wynika, iż w 2025 roku w Polsce sprzedano choćby 23 mln litrów nielegalnego czystego alkoholu etylowego. Szacowane straty budżetu z tego tytułu mogły sięgnąć 1,8 mld zł.
Problem dotyczy również rynku wynajmu nieruchomości, leków i suplementów diety. W tych branżach problemem jest zarówno brak rejestracji działalności, jak i sprzedaż produktów niespełniających norm jakościowych. Rozwój handlu internetowego i nowych technologii ułatwia funkcjonowanie części działalności poza oficjalnym obiegiem.
Handel i budownictwo najbardziej narażone
Według danych GUS gospodarka nieobserwowana odpowiadała w 2023 roku za 8,3 proc. PKB wobec 11,9 proc. w 2020 roku. Największą część stanowi działalność ukryta prowadzona przez legalnie działające firmy – 6,7 proc. PKB.
Szara strefa na rynku pracy odpowiada za 1,4 proc. PKB, a działalność nielegalna za 0,2 proc. Największy udział gospodarki nieobserwowanej przypada na handel i usługi, w tym gastronomię, a także budownictwo.
– Szara strefa jest immanentną cechą każdej gospodarki. Kwestia jest tylko, jak zmierzyć jej skalę. Oczywiście to problem wielowymiarowy, zależy od wielu elementów, od uregulowań prawnych, organizacyjnych i podatkowych. Główny Urząd Statystyczny zajmuje się pomiarem szarej strefy w siedmiu obszarach, oczywiście podchodzimy do tego zgodnie z metodologią wypracowaną przez Eurostat czy przez Organizację Narodów Zjednoczonych – mówi Marek Cierpiał-Wolan, prezes Głównego Urzędu Statystycznego.
GUS chce zmienić sposób badania szarej strefy
Główny Urząd Statystyczny zapowiada nowe podejście do pomiaru gospodarki nieobserwowanej. Analizy mają szerzej wykorzystywać dane administracyjne oraz inne źródła.
– Na pewno mamy jakieś niedoskonałości w tych badaniach, ponieważ żeby zrobić dobry pomiar szarej strefy, trzeba integrować bardzo dużo źródeł danych, w tym danych o wysokich częstotliwościach, z kart płatniczych, z telefonii komórkowej, z portali rezerwacyjnych, z internetu, uzyskiwanych metodą web scrapingu, i oczywiście danych ze źródeł administracyjnych – ocenia Marek Cierpiał-Wolan.
W ujęciu symbolicznym tzw. dzień wyjścia z szarej strefy przypadł w tym roku na 5 marca. Oznacza to, iż pierwsze 65 dni roku odpowiadało działalności funkcjonującej poza oficjalnym obiegiem gospodarczym.
Przeczytaj także:
- Banki muszą zainwestować miliardy w core banking. Stare rozwiązania stają się problemem
- Rolnicy balansują na krawędzi. „Neutralna sytuacja” wcale nie daje spokoju
- Polska wciąż marnuje potencjał odpadów. GOZ jest dopiero na początku drogi

3 godzin temu










