
Szarek komośnik w buraku ponownie budzi duże obawy plantatorów przed sezonem 2026. Ten groźny chrząszcz potrafi w krótkim czasie zniszczyć całe wschody buraka cukrowego. Larwy oraz dorosłe owady uszkadzają młode rośliny, a także podgryzają liścienie i szyjkę korzeniową. W efekcie rośliny zamierają lub rosną bardzo słabo. Dlatego w wielu gospodarstwach konieczne bywa przesiewanie plantacji, co oznacza dodatkowe koszty oraz opóźnienie rozwoju upraw.
Szarek komośnik w buraku stanowi szczególnie duży problem w południowo-wschodniej Polsce. W ostatnich latach plantatorzy z Lubelszczyzny i Podkarpacia informowali o poważnych stratach w plonach. W niektórych gospodarstwach rolnicy musieli przesiewać pola choćby dwukrotnie. Dlatego producenci buraka postanowili działać z wyprzedzeniem. Samorząd rolniczy zwrócił się do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z pytaniem o dostępne metody zwalczania szkodnika oraz o możliwość wprowadzenia nowych rozwiązań ochrony roślin.
Szarek potrafi zniszczyć plantację buraków w kilka dni
Szarek komośnik w buraku (Bothynoderes punctiventris) należy do najgroźniejszych szkodników tej uprawy w Europie Środkowej. Ten duży (11–16-mm) chrząszcz z rodziny ryjkowcowatych zimuje w glebie, zwykle na głębokości kilkunastu centymetrów. Wiosną dorosłe osobniki wychodzą na powierzchnię, gdy temperatura gleby osiąga 8–10°C. Następnie przemieszczają się w poszukiwaniu pokarmu, wabione zapachem rośliny żywicielskiej (burak, chwasty z rodziny komosowate) na żer uzupełniający. jeżeli temperatura wzrośnie do ok. 20°C — zaczynają latać. Jednak aktywność żerowania wyraźnie wzrasta już przy temperaturze powietrza powyżej 15°C.
Wiosną szkody na plantacjach powodują dorosłe chrząszcze (imago). Owady wygryzają zakolowato tkanki liścieni oraz młodych liściach buraka, a także uszkadzają stożki wzrostu roślin i hypokotyl. W efekcie siewki często zamierają lub przestają się rozwijać. Przy dużej liczebności szkodnika młode plantacje mogą zostać zniszczone choćby w ciągu kilku dni po wschodach. Dlatego w rejonach o wysokiej presji szarka komośnika rolnicy często zmuszeni są do przesiewania pól. To oznacza dodatkowe koszty produkcji oraz opóźnienie rozwoju roślin i spadek potencjalnego plonu.

Szarek komośnik opuszcza zimowe kryjówki w glebie, gdy jej temperatura osiąga około 10–12°C – wtedy dorosłe chrząszcze zaczynają żerować na młodych roślinach buraka
fot. Canva
Szarek komośnik w buraku – rolnicy pytają o skuteczną ochronę
Rolnicy chcą uniknąć sytuacji z poprzedniego sezonu. W 2025 r. resort rolnictwa zlecił ocenę zagrożenia Instytutowi Ochrony Roślin – PIB dopiero wtedy, gdy szarek komośnik powodował już poważne szkody na plantacjach w regionie lubelskim. Dlatego w tym roku plantatorzy starają się wyprzedzić rozwój sytuacji. Wystąpili do ministerstwa z pytaniem o konkretne działania oraz o możliwość dopuszczenia dodatkowych substancji czynnych w rejonach szczególnie zagrożonych. O los rejestracji tych substancji zapytaliśmy MRiRW. Niezwłocznie po uzyskaniu odpowiedzi poinformujemy plantatorów buraków.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przyznaje (w piśmie do KRIR z 24.02.2026 r.), iż szarek komośnik należy do najtrudniejszych do zwalczenia szkodników buraka cukrowego. W odpowiedzi na wystąpienie samorządu rolniczego resort poinformował, iż w tej chwili do zwalczania tego szkodnika zarejestrowanych jest 19 środków ochrony roślin zawierających 5 substancji czynnych. Jednocześnie ministerstwo prowadzi działania, które mają umożliwić stosowanie kolejnych preparatów w nadchodzącym sezonie.

Gdy szarek komośnik w buraku się pojawi, potrafi doszczętnie zniszczyć młodą plantację wscjodzących burakó w zaledwie kilka dni
fot. Canva
Jakie środki można stosować? Czym pryskać na szarka?
Walka z szarkiem komośnikiem nie jest łatwym zadaniem. Między innymi dlatego, iż szkodnik ten prowadzi nocny tryb życia, dlatego w ciągu dnia nie dostrzeżesz zagrożenia. Ponadto „kilka jego zachowań” uniemożliwia identyfikację: dowiedz się więcej — Dlaczego walka z szarkiem komośnikiem jest trudna?
Obecnie wg wyszukiwarki środków ochrony roślin (MRiRW, stan na 9.03.2026 r.) do ochrony buraka cukrowego przed tym szkodnikiem dopuszczone są 24 insektycydy na bazie 8 substancji czynnych:
- acetamipryd — Aceptir 200 SE, Apis 200 SE, Leaxo 200 SL, Los Ovados 200 SE,
- acetamipryd + lambda-cyhalotryna — Inazuma 130 WG, Inpower 130 WG, Nepal 130 WG,
- cyjanotraniliprol — Irazu 100 SE (ZEZWOLENIE nr R – 2/2026/PE),
- cypermetrynę — Cimex 500 EC, Cimex Max 500 EC, Crassus, Cyperforce 500 EC, Cyperkill Max 500 EC, Insektus Duo 500 EC, Spider 500 EC, Superkill 500 EC,
- deltametrynę — Decis Expert 100 EC, Nuyard,
- lambda-cyhalotrynę — Karate Zeon 050 CS, Topgun 050 CS,
- tau-fluvalinat — Faux 240 EW, Kaliber 240 EW, Mavrik Vita 240 EW, Portos 240 EW.
Preparaty z tych grup działają głównie kontaktowo i żołądkowo na dorosłe chrząszcze. Jednak wielu plantatorów zwraca uwagę, iż ich skuteczność w warunkach dużej presji szkodnika bywa ograniczona. Dlatego resort rolnictwa zlecił Instytutowi Ochrony Roślin – PIB testowanie kolejnych rozwiązań w ochronie buraka cukrowego.
Badania rozpoczęto w 2025 r., a w 2026 r. mają być kontynuowane. Instytut sprawdza skuteczność nowych preparatów oraz możliwości rozszerzenia ich rejestracji w ochronie buraka.
Ekspert: szarek coraz odporniejszy na insektycydy
Szarek komośnik coraz trudniej poddaje się chemicznej ochronie plantacji buraka cukrowego. Na problem spadającej skuteczności niektórych substancji czynnych zwraca uwagę dr inż. Tomasz Klejdysz, kierownik Zespołu Badania Zoocydów w Instytucie Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu. Jak podkreśla ekspert, w ostatnich latach obserwuje się wyraźne oznaki odporności szkodnika.
„Szarek komośnik jest owadem dość mocno odpornym już na wiele różnych substancji czynnych, m.in. właśnie te pyretroidy i acetamipryd. Z moich badań wychodzi, iż już nie mają takiej skuteczności jak kiedyś” – wyjaśnia w rozmowie z naszym portalem dr inż. Tomasz Klejdysz.
Jednocześnie badania prowadzone w IOR-PIB przez dr. Klejdysza wskazują, iż pewne kombinacje preparatów mogą poprawiać skuteczność zwalczania szkodnika. Dotyczy to m.in. połączenia preparatu zawierającego acetamipryd i lambda-cyhalotrynę z adiuwantem zawierającym PBO (piperonyl butoxide).
„Robiłem badania z dodatkiem adiuwantu Booster i Inazumy, czyli preparatu, który ma dwie substancje czynne: lambda-cyhalotrynę i acetamipryd. Wydaje mi się, iż tutaj były dość zadowalające efekty. Głównie właśnie z uwagi na obecność tej lambda-cyhalotryny, bo Booster, który ma w składzie PBO, powoduje zahamowanie procesu detoksykacji tej substancji czynnej. Skuteczność wtedy tego miksu Inazumy z Boosterem dość dobrze wyszła. Uzyskiwałem jedne z lepszych wyników doświadczeń jakie prowadziłem” – podkreśla ekspert.
Jak dodaje dr Klejdysz, w doświadczeniach zauważono również istotny efekt biologiczny takiej mieszaniny.
„Chrząszcze potraktowane taką mieszaniną zaprzestawały żerowania, więc to jest też istotne z punktu widzenia ochrony roślin, bo nie niszczą nam dalej siewek” – zaznacza naukowiec.
Powyższe powtierdza zapis na stronie internetowej Sumi Agro Poland:
„W przypadku zwalczania szarka komośnika środek Inazuma 130 WG zaleca się stosować łącznie z adiuwantem Slippa w dawce 0,1 l/ha lub adiuwantem Pangaea Booster w dawce 0,2-0,3 l/ha„.
Szarek komośnik w buraku – podsumowanie sytuacji
Szarek komośnik w buraku pozostaje jednym z największych zagrożeń dla plantacji buraka cukrowego w Polsce. Szkodnik może gwałtownie zniszczyć młode rośliny, dlatego rolnicy starają się reagować wcześniej niż w poprzednich latach. Dlatego zwróciliśmy się do ministerstwa z pytaniem o nowe metody zwalczania oraz o możliwość wprowadzenia dodatkowych środków ochrony roślin.
Źródło: KRIR, IOR-PIB

2 godzin temu















