Sztuczny deszcz sposobem na suszę? Inżynieria pogodowa ratuje plony w Kazachstanie

5 godzin temu
Zdjęcie: Sztuczny deszcz


Sztuczny deszcz przestał być wyłącznie domeną filmów science fiction – stał się w wielu regionach świata realnym narzędziem walki z dotkliwym deficytem wody. W obwodzie turkiestańskim na południu Kazachstanu oficjalnie ruszył pionierski program modyfikacji pogody. To pierwszy tak duży projekt w całej Azji Centralnej, mający na celu ratowanie upraw i zasilenie wysychających zbiorników retencyjnych w kluczowych rejonach rolniczych.

Sztuczny deszcz w służbie rolnictwa: Jak to działa?

Technologia wdrażana we współpracy z ekspertami ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich opiera się na precyzyjnym zasiewaniu chmur cząsteczkami soli dzięki specjalistycznych samolotów oraz generatorów naziemnych. Reagenty rozpylane bezpośrednio w strukturze chmury działają jak „magnes” na parę wodną, przyspieszając jej kondensację i wywołując opady.

  • Zasięg działania: Programem ma zostać objęte ponad 900 tysięcy hektarów gruntów rolnych – przede wszystkim zagłębia upraw bawełny, kukurydzy oraz zbóż na południu kraju.
  • Precyzyjna efektywność: Metoda działa lokalnie – w promieniu do 5 kilometrów – stymulując chmury znajdujące się bezpośrednio nad zagrożonymi suszą polami, bez wywoływania niekontrolowanych zjawisk atmosferycznych.
  • Mierzalne zyski: Władze w Astanie szacują, iż sztuczny deszcz pozwoli zwiększyć opady o 10–20%, co przyniesie sektorowi rolnemu zysk na poziomie 35 miliardów tenge (ok. 270 mln zł) rocznie.

Globalny wyścig o pogodę i napięcia w regionie

Podczas gdy Kazachstan stawia pierwsze kroki w inżynierii klimatycznej, światowi liderzy – tacy jak Chiny – stosują sztuczny deszcz na skalę przemysłową, obejmując nim obszary liczone w milionach kilometrów kwadratowych. Projekt w Azji Centralnej pokazuje jednak, iż wywoływanie opadów budzi też emocje polityczne. Sąsiedni Kirgistan wyraził już zaniepokojenie, iż stymulowanie chmur nad Kazachstanem może pozbawiać wilgoci obszary górskie w dorzeczu wspólnych rzek. Eksperci uspokajają jednak, iż technologia jedynie przyspiesza opad z chmur już istniejących nad danym terenem.

Dla europejskiego rolnika, borykającego się z nasilającymi się suszami i drastycznym spadkiem poziomu wód gruntowych, te technologiczne eksperymenty to jasny sygnał: rywalizacja o stabilność zbiorów i plony przenosi się z poziomów tradycyjnej melioracji wprost w atmosferę.

Źródło: media branżowe i agencje informacyjne z Kazachstanu (w tym Qazinform oraz oświadczenia Ministerstwa Sztucznej Inteligencji i Rozwoju Cyfrowego Republiki Kazachstanu)

Idź do oryginalnego materiału