Takie wiadomości "od fiskusa" zasypały Polki i Polaków. Żądają dodatkowej opłaty

1 godzina temu
Zdjęcie: Urząd Skarbowy, oszustwo


Do skrzynek mailowych Polaków trafiają wiadomości, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak oficjalna korespondencja z instytucji publicznej. Treść jest pilna, język formalny, a tytuł budzi niepokój. Wystarczy chwila nieuwagi, by narazić się na poważne konsekwencje. Takie sygnały nie są przypadkowe i coraz częściej pojawiają się w momentach, gdy czujność odbiorców naturalnie słabnie. Mechanizm ich działania opiera się na emocjach i presji czasu, które skutecznie utrudniają racjonalną ocenę sytuacji. Co naprawdę kryje się za tymi komunikatami i dlaczego ich liczba wyraźnie rośnie właśnie teraz?Wiadomość, która wygląda zbyt poważnie, by ją zignorowaćSchemat znany od lat, ale w nowej odsłonieOficjalne ostrzeżenie. Fiskus zabiera głos
Idź do oryginalnego materiału