Tańsza ropa pomaga złotemu przed RPP. Marcowy szok oczekiwań co do stóp wyraźnie słabnie

6 godzin temu

Dzisiejsze posiedzenie RPP przypada w momencie, gdy rynek kończy bardzo nerwowy epizod rozpoczęty pod koniec lutego. Najpierw wojna z Iranem podbiła ceny ropy, osłabiła złotego i gwałtownie podniosła stawki FRA, czyli rynkowe oczekiwania co do stóp procentowych, bo inwestorzy zaczęli się obawiać, iż szok energetyczny utrudni dalsze luzowanie polityki pieniężnej w Polsce i podbije inflację. Teraz sytuacja wygląda już inaczej. Po informacji o rozejmie i szybkiej redukcji premii za Ormuz ropa mocno spadła, USD/PLN zszedł w okolice najniższych poziomów od początku marca, a marcowa jastrzębia wycena ścieżki stóp zaczęła wyraźnie się zmniejszać.

Obserwując dane od początku lutego, widać, iż sama zależność między ropą a USD/PLN była bardzo silna. Od 28 lutego do poranka 9 kwietnia 2026 korelacja dziennych zmian obu serii wynosi około 0,71, a od wejścia w reżim po marcowym cięciu RPP, czyli od 5 marca, rośnie do około 0,82. To może wskazywać na dość prosty mechanizm: droższa ropa podbijała obawy o inflację, wzmacniała awersję do ryzyka wobec regionu i osłabiała złotego, natomiast tańsza ropa zaczęła ten układ odwracać. Dodatkowo im droższa ropa, tym większy popyt na dolara, aby kupić przez cały czas taką samą ilość baryłek jak wcześniej, ale drożej i odwrotnie.

Najpierw wojna, potem zdjęcie premii z ropy

Od końca lutego rynek rozegrał ten temat w dwóch aktach. Pierwszy to gwałtowny wzrost cen ropy po starcie wojny, co natychmiast podbiło stres wokół kosztów energii i perspektyw inflacji. Drugi akt zaczął się dopiero wraz z wygaszaniem najbardziej skrajnego scenariusza dla tego konfliktu. Po zejściu WTI z okolic 110 dolarów do rejonu 97 dolarów, USD/PLN zsunął się do okolic 3,65. Stąd można przypuszczać, iż złoty jest mocniejszy nie tylko dlatego, iż globalnie osłabła panika, ale także dlatego, iż tańsza ropa obniża presję na krajową ścieżkę inflacji i pozwala rynkowi cofać marcowe przeszacowanie toru stóp w Polsce.

FRA szybciej wyceniły szok niż WIBOR

Najmocniej widać to na stawkach FRA. Kontrakt FRA 9×12 wzrósł z 3,645 proc. 5 marca do 4,675 proc. 20 marca, czyli o 103 pb. Stawka FRA 6×9 podskoczyła w tym samym czasie o 89,5 pb, a FRA 3×6 o 54,5 pb. Taki ruch może wskazywać, iż rynek bardzo agresywnie wyciął wycenę dalszych obniżek, a przejściowo zaczął choćby dopuszczać scenariusz wyższej ścieżki dla stóp, jeżeli wojenny szok energetyczny utrzymałby się dłużej.

Teraz duża część tego ruchu już wyparowała. Na 8 kwietnia stawka FRA 9×12 spadła do 3,985 proc., a FRA 6×9 do 3,885 proc. To przez cały czas poziomy wyższe niż na początku marca, ale skala cofnięcia jest duża. W przypadku FRA 9×12 rynek oddał około 69 pb z wcześniejszego wybicia. Wydaje się więc, iż nie tyle wracamy do pełnej wyceny sprzed wojny, ile raczej do scenariusza, w którym marcowy szok przestaje wymuszać rozmowę o bardziej jastrzębiej ścieżce dla stóp.

WIBOR 3M zachowywał się dużo spokojniej. Od 5 marca wzrósł z 3,76 proc. do maksimum 3,86 proc. 27 marca, a 8 kwietnia był na poziomie 3,84 proc. To oznacza ruch rzędu zaledwie 8 pb względem początku okresu. Może to wskazywać, iż WIBOR pozostawał bardziej zakotwiczony bieżącym poziomem stopy referencyjnej i rynkiem pieniężnym tu i teraz, podczas gdy FRA dużo szybciej i mocniej przenosiły do wyceny ryzyko przyszłej ścieżki stóp.

Dziś najbardziej prawdopodobna wydaje się pauza

Z perspektywy dzisiejszej decyzji RPP taki układ wydaje się dość czytelny. Konsensus zakłada brak zmian stóp i ostrożniejszy, bardziej neutralno-jastrzębi ton po marcowym cięciu. W tym ujęciu najbardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz pauzy.

Obecna sytuacja na rynku może wskazywać na to, iż złoty dostaje dziś wsparcie z dwóch stron jednocześnie. Po pierwsze, ropa jest wyraźnie tańsza niż w kulminacji wojennej premii. Po drugie, wyparowuje marcowa wycena scenariusza, w którym RPP musiałaby gwałtownie reagować na energetyczny szok bardziej jastrzębio. Reasumując, dzisiejszy układ bardziej wspiera pauzę niż nowy impuls do zmiany stóp, a ropa, FRA i USD/PLN pozostają najważniejszym barometrem tego, czy ta ulga okaże się trwała.

Idź do oryginalnego materiału