Autor: Marcela Jankowska
Czy Polska może pozwolić sobie na pozostawanie poza strefą euro w czasach rosnącej niepewności? W najnowszym odcinku podcastu „Kapitalne Rozmowy” prezes FWG odnosi się do najczęstszych mitów dotyczących euro i wskazuje na strategiczne korzyści z przyjęcia europejskiej waluty.

W najnowszym odcinku podcastu „Kapitalne Rozmowy” gościem Andrzeja Mierzwy był prezes Fundacji Wolności Gospodarczej Marek Tatała. Tematem przewodnim była walka z ekonomicznymi mitami dotyczącymi wspólnej waluty europejskiej oraz kampania edukacyjna fundacji „Kurs na Euro”.
Skąd sceptycyzm wobec euro?
Głównym powodem sceptycyzmu wobec wspólnej waluty jest lęk przed gwałtownym wzrostem cen. To jeden z najsilniej zakorzenionych mitów. Dane historyczne ze wszystkich krajów, które przyjęły euro, pokazują, iż nigdzie nie odnotowano gwałtownego skoku inflacji. Przykładowo, w Chorwacji po przyjęciu euro wzrost cen wyniósł zaledwie 0,2% miesiąc do miesiąca, co gwałtownie uciszyło medialne spekulacje o „drożyźnie”. Ekspert zauważa, iż sensacyjne doniesienia, jak głośna w polskich mediach historia o 30-procentowej podwyżce cen chleba w Bułgarii, po głębszej analizie okazują się dezinformacją. W tym konkretnym przypadku był to jedynie efekt zakończenia okresowej promocji w jednej sieci sklepów.
Tańsze kredyty i stabilność biznesu
Przyjęcie euro to przede wszystkim wymierne korzyści dla domowych budżetów i przedsiębiorców. Kluczowym argumentem jest dostęp do tańszych kredytów, ponieważ stopy procentowe Europejskiego Banku Centralnego są w tej chwili niemal dwukrotnie niższe niż te w Polsce. Dla wielu firm przyjęcie euro oznacza eliminację kosztów wymiany walut oraz ryzyka kursowego w ramach handlu w UE, co ułatwia planowanie inwestycji i zwiększa atrakcyjność Polski dla inwestorów zagranicznych.
Suwerenność i rezerwy
W debacie publicznej często pojawia się mit o utracie kontroli nad polskim złotem. W rzeczywistości, wstępując do strefy euro, Polska nie oddaje swoich zasobów, ale staje się współwłaścicielem aktywów Europejskiego Banku Centralnego. Co więcej, większa stabilność makroekonomiczna w ramach członkostwa w strefie euro może ograniczać potrzebę utrzymywania części obecnych rezerw. Może to w dłuższej perspektywie zwiększać przestrzeń do innego wykorzystania części obecnych rezerw – na przykład na obronność.
Edukacja zamiast emocji
Tatała podkreślił, iż celem kampanii „Kurs na Euro” jest rzetelna debata oparta na faktach, a nie emocjach i preferencjach politycznych. „Nie trzeba być za euro ani przeciw euro, żeby walczyć z dezinformacją” – zaznaczył, apelując do pro-europejskich polityków o odważniejsze prostowanie mitów.
Zachęcamy do wysłuchania pełnego odcinka na kanale „Kapitalne Rozmowy”.
ZOBACZ INNE AKTUALNOŚCI
- Sztuka i artysta w (trudnej) relacji z wolnym rynkiem. Rozmowa z Janem Sętowskim
- Przepisy zamiast wspierać innowacje mogą ją blokować. List otwarty w sprawie Digital Omnibus
- Lekcje ze Szwecji: wolnościowe fundamenty rozwoju i dobrobytu

1 tydzień temu















