Nie ceny nawozów czy paliw, ale koszty energii elektrycznej coraz częściej decydują o opłacalności produkcji – także w gospodarstwach rolnych. Jak informuje „Rzeczpospolita”, w Brukseli dojrzewa pomysł, który może wyraźnie zmienić rachunki za prąd już w 2026 roku.
Tańszy prąd już wkrótce? Bruksela chce cięć podatków na energięPrąd ma być tańszy niż paliwa. KE zmienia podejście
Zgodnie z informacjami „Rzeczpospolitej”, Komisja Europejska chce, aby energia elektryczna była opodatkowana znacznie łagodniej niż paliwa kopalne. To element szerszej strategii elektryfikacji gospodarki.
W praktyce oznacza to:
- akcyzę obniżoną choćby do zera dla gospodarstw domowych,
- możliwość redukcji VAT do poziomu 5% (z obecnych 23% w Polsce),
- jasny sygnał: prąd ma stać się podstawowym „paliwem” dla gospodarki.
To zmiana filozofii – zamiast wspierać paliwa, Bruksela chce uczynić energię elektryczną najtańszym wyborem.
Rachunki pod presją zmian. choćby 800 zł mniej rocznie
Efekt dla odbiorców może być odczuwalny. Jak wskazuje „Rzeczpospolita”, wprowadzenie proponowanych rozwiązań mogłoby oznaczać:
- realne obniżki rachunków,
- nawet do 800 zł oszczędności rocznie dla przeciętnego gospodarstwa.
Dla rolników, którzy zużywają znacznie więcej energii (chłodnie, wentylacja, produkcja zwierzęca), skala potencjalnych oszczędności może być jeszcze większa.
Koniec opłat na rachunkach? Koszty mają zniknąć z faktur
Jednym z najbardziej przełomowych pomysłów jest zmiana struktury rachunku za prąd.
Bruksela chce, aby:
- opłaty na OZE, atom czy kogenerację zniknęły z faktur,
- a ich finansowanie zostało przeniesione bezpośrednio do budżetu państwa.
Dla odbiorcy oznacza to jedno: prostszy rachunek i niższa kwota do zapłaty.
Dla państwa – większe obciążenie finansów publicznych.
Polski wątek. Zbieżność z propozycją prezydenta
Jak zauważa „Rzeczpospolita”, część propozycji Komisji Europejskiej pokrywa się z wcześniejszymi pomysłami prezydenta Karola Nawrockiego.
Wspólne elementy to:
- obniżenie VAT na energię,
- likwidacja części opłat na rachunkach,
- przeniesienie kosztów do budżetu państwa.
Różnica jest jednak zasadnicza.
Bruksela myśli długofalowo – o elektryfikacji i transformacji energetycznej,
podczas gdy polska propozycja koncentruje się na szybkim obniżeniu kosztów dla odbiorców.
Co to oznacza dla rolników?
Dla gospodarstw rolnych zmiany mogą mieć strategiczne znaczenie:
- tańszy prąd to niższe koszty produkcji,
- większa opłacalność inwestycji w OZE i elektryfikację gospodarstw,
- realna alternatywa dla drogich paliw kopalnych.
Jednocześnie pojawia się pytanie, które wraca w każdej takiej dyskusji:
kto ostatecznie zapłaci za obniżkę rachunków – odbiorca czy budżet państwa?
Decyzje przed nami, ale kierunek jest jasny
Choć propozycje Komisji Europejskiej mają na razie charakter zaleceń, kierunek zmian nie budzi wątpliwości:
energia elektryczna ma być tańsza, bardziej dostępna i kluczowa dla całej gospodarki.
Dla rolników to może być początek nowego etapu – w którym prąd staje się jednym z najważniejszych czynników konkurencyjności gospodarstwa.

3 godzin temu





