Ten Deutz potrzebował 10 godzin na zaoranie hektara. W swoich czasach był hitem

1 godzina temu
Zdjęcie: Deutz F1M 414


Jednocylindrowy silnik, trzy biegi do przodu i prędkość maksymalna wynosząca zaledwie 8 km/h. Dziś takie parametry nie robią większego wrażenia, ale w 1936 roku Deutz F1M 414 otworzył drogę do mechanizacji tysiącom niewielkich gospodarstw. W 2026 roku popularny „Bauernschlepper” kończy 90 lat.

W latach 30. XX wieku ciągnik przez cały czas pozostawał maszyną, na którą wielu gospodarzy nie mogło sobie pozwolić. Dostępne konstrukcje były stosunkowo duże, kosztowne i przeznaczone przede wszystkim dla większych gospodarstw. Mniejsze gospodarstwa wciąż opierały znaczną część prac na sile koni i wołów.

Odpowiedzią Deutza na te potrzeby był wprowadzony w 1936 roku model F1M 414. Prosty, niewielki i niedrogi w utrzymaniu ciągnik gwałtownie zdobył popularność. W Niemczech zaczęto nazywać go „Bauernschlepper”, co można przetłumaczyć jako „ciągnik chłopski” lub „ciągnik dla gospodarza”.

Deutz F1M 414 miał jednocylindrowy silnik o mocy 11 KM

Sercem ciągnika był jednocylindrowy silnik wysokoprężny chłodzony cieczą, rozwijający moc 11 KM. Informacje o jego konstrukcji zostały zapisane już w nazwie modelu.

Litera „F” oznaczała pojazd, cyfra „1” liczbę cylindrów, natomiast „M” wskazywała na chłodzenie cieczą. Kolejna cyfra odnosiła się do serii silnika, a liczba „14” oznaczała skok tłoka wynoszący 14 cm.

Pierwsza wersja F1M 414 miała trzy biegi do przodu i osiągała maksymalnie około 8 km/h. Nie była więc maszyną stworzoną do szybkiego transportu. Jej najważniejsze zalety stanowiły prosta konstrukcja, łatwa obsługa oraz możliwość wykorzystania do różnych prac w gospodarstwie.

Według danych zachowanych w archiwum producenta ciągnik był w stanie zaorać hektar pola w około 10 godzin. Po wyposażeniu w boczną listwę tnącą mógł natomiast skosić hektar w ciągu godziny. Z dzisiejszej perspektywy nie są to imponujące wyniki, ale dla gospodarstw korzystających wcześniej głównie z koni oznaczały znaczną zmianę.

Mały ciągnik miał być prosty i uniwersalny

Konstrukcja F1M 414 powstała w okresie, w którym niemieckie rolnictwo potrzebowało łatwej w obsłudze i możliwie taniej maszyny. Ciągnik miał zastępować zwierzęta pociągowe, a jednocześnie wykonywać podstawowe prace polowe i transportowe.

Deutz F1M 414 był znacznie mniejszy od ciężkich ciągników wykorzystywanych wcześniej w dużych majątkach. Dzięki temu lepiej odpowiadał potrzebom rodzinnych gospodarstw. Niewielka jednostka napędowa oznaczała ograniczoną siłę uciągu, ale jednocześnie pozwalała obniżyć koszty zakupu i eksploatacji.

Model okazał się dużym sukcesem rynkowym. Według archiwum SDF przed II wojną światową w zakładach Deutza w Kolonii powstało około 10 tys. egzemplarzy. F1M 414 miał być najlepiej sprzedającym się ciągnikiem w Niemczech w drugiej połowie lat 30.

Produkcja Deutza F1M 414 wróciła po wojnie

Produkcję modelu wznowiono po zakończeniu II wojny światowej. W 1946 roku pojawiła się zmodernizowana wersja, oznaczana jako F1M 414/46.

Najważniejszą zmianą było zastosowanie skrzyni z czterema biegami do przodu zamiast wcześniejszych trzech. Prędkość maksymalna wzrosła z około 8 do 15 km/h, dzięki czemu ciągnik lepiej sprawdzał się w transporcie.

Wyższa prędkość wymagała również zmian w układzie hamulcowym. Maszyna otrzymała hamulec uruchamiany pedałem. Zmodernizowano także stanowisko operatora, montując wygodniejsze siedzenie.

Powojenna wersja mogła zostać wyposażona w instalację elektryczną obejmującą dwa przednie reflektory, tylne światło oraz sygnał dźwiękowy. Dzisiaj jest to oczywiste wyposażenie ciągnika, ale wówczas wyraźnie poprawiało możliwość poruszania się po drogach i pracy po zmroku.

Produkcja F1M 414 trwała do 1951 roku. Według archiwum producenta po wojnie zbudowano jeszcze niemal 9 tys. egzemplarzy zmodernizowanej wersji.

Dlaczego Deutz F1M 414 był tak ważny?

F1M 414 nie był pierwszym ciągnikiem wyprodukowanym przez Deutza. Już w 1927 roku firma rozpoczęła seryjną produkcję modelu MTH 222 z silnikiem Diesla. To jednak niewielki ciągnik z 1936 roku stał się maszyną, która dotarła do znacznie szerszej grupy gospodarstw.

Jego znaczenie nie wynikało z rekordowej mocy ani przełomowych osiągów. Najważniejsza była dostępność. Rolnik otrzymywał prostą maszynę, która mogła orać, kosić oraz wykonywać prace transportowe, a przy tym nie była tak kosztowna jak większe konstrukcje.

Producent wskazuje F1M 414 jako jeden z modeli, które zapoczątkowały masową mechanizację niemieckiego rolnictwa. Określanie go pierwszym małym ciągnikiem produkowanym seryjnie wymaga jednak ostrożności. Definicja takiej maszyny może być różna, a w tym samym okresie podobne konstrukcje powstawały również u innych producentów.

Nie zmienia to faktu, iż „Bauernschlepper” zajmuje ważne miejsce w historii Deutza. Po 90 latach zachowane egzemplarze są cenionymi ciągnikami kolekcjonerskimi i przypominają okres, w którym choćby 11 KM mogło całkowicie zmienić sposób pracy gospodarstwa.

Zabawka Ursus C-360 czerwony

Zobacz w sklepie

Zabawka Ursus C-360 żółty

Zobacz w sklepie

Koszulka dziecięca Ursus C-330

Zobacz w sklepie

Koszulka rolnicza Ursus C-360

Zobacz w sklepie
Idź do oryginalnego materiału