Ten Square Games chce rosnąć bez drogich zakładów na nowe gry

2 godzin temu
Zdjęcie: Ten square games


Ten Square Games zmienia sposób budowania wzrostu: zamiast stawiać przede wszystkim na pojedyncze duże premiery, chce szybciej testować nowe gry, rozwijać sprawdzone mechaniki w całych liniach produktowych i zwiększać inwestycje dopiero wtedy, gdy potwierdzają je dane.

Pierwsze efekty tej strategii widać w wynikach. W II kwartale 2026 r. płatności użytkowników wyniosły 93,3 mln zł, o 14,6 proc. więcej niż rok wcześniej, a w całym półroczu wzrosły o 11,5 proc., do 191,7 mln zł. Skorygowana EBITDA sięgnęła 21,4 mln zł i wzrosła o 13,5 proc. wobec poprzedniego kwartału.

TSG jednocześnie ogranicza podejście „wzrost za wszelką cenę”. Wydatki marketingowe pozostają ponad dwukrotnie wyższe niż rok wcześniej, ale spółka deklaruje skalowanie kampanii tylko wtedy, gdy konkretne grupy graczy zapewniają oczekiwany zwrot. To istotne w coraz bardziej konkurencyjnym rynku. Globalne wydatki na pozyskiwanie użytkowników gier mobilnych osiągnęły w 2025 r. 25 mld dolarów, a liczba wyświetleń reklam wzrosła o 20 proc.

Strategię uzupełnia rozwój sprzedaży bezpośredniej. W czerwcu kanał D2C odpowiadał już za 24 proc. płatności TSG, a w Fishing Clash za 33 proc. Pozwala to poprawiać ekonomikę transakcji i zmniejszać zależność od sklepów Apple i Google.

Kierunek odpowiada zmianom w całej branży mobilnej, która coraz mocniej koncentruje się na monetyzacji i utrzymaniu istniejących graczy. W 2025 r. przychody mobilnych gier z zakupów w aplikacjach wzrosły zaledwie o 1 proc., do 82 mld dolarów.

Dla TSG oznacza to próbę przejścia od biznesu zależnego od sukcesu pojedynczych premier do bardziej przewidywalnego zarządzania portfelem. O powodzeniu zdecyduje jednak to, czy Wings of Heroes, Trophy Hunter i nowe projekty rzeczywiście osiągną parametry pozwalające na rentowne skalowanie.

Idź do oryginalnego materiału