„To nie jest zmiana dla samej zmiany”. Czas na Herbatę modernizuje salony i planuje ekspansję [WYWIAD]

7 godzin temu

Czas na Herbatę zmienia swoje salony i wzmacnia wizerunek marki premium. Sieć, która obejmuje 120 placówek własnych i franczyzowych, stawia na otwarte witryny, strefy degustacji oraz bardziej funkcjonalną ekspozycję produktów. O transformacji konceptu oraz planowanych relokacjach i nowych otwarciach opowiadają redakcji OmnichannelNews.pl Anna Skupnik, Dyrektor Generalna, oraz Paweł Wierzbicki, Dyrektor ds. operacyjnych w sieci Czas na Herbatę.

Omnichannelnews.pl: Sieć Czas na Herbatę przechodzi intensywną transformację swoich salonów. Kiedy rozpoczęli Państwo ten proces i co skłoniło firmę do wprowadzenia zmian?

Anna Skupnik, dyrektor generalna: Wszystko zaczęło się od uważnej obserwacji – tego, co widzimy i słyszymy na co dzień w naszych salonach. Nasi klienci wracają do nas nie tylko po herbatę, ale także po wyjątkową obsługę i przestrzeń, w której czują się naprawdę komfortowo. Customer experience to dla nas nie slogan, ale fundament codziennej pracy.

W ostatnich miesiącach udało nam się wypracować optymalną ofertę, dostosowaną do potrzeb klientów w każdej lokalizacji, a nasz personel przeszedł gruntowne szkolenia z zakresu fachowego doradztwa i kompleksowej obsługi. Naturalną konsekwencją tych zmian stała się transformacja aranżacji salonów.

To długi proces – rozpoczęty kilka miesięcy temu i z założenia niekończący się. Zależy nam bowiem jednocześnie na jak najlepszej ekspozycji naszego asortymentu – ponad 180 gatunków herbat, starannie wyselekcjonowanej kawy, akcesoriów, pięknych kubków i filiżanek oraz zestawów prezentowych – oraz na tym, by klient czuł się w salonie swobodnie i intuicyjnie się w nim odnajdywał. To nie jest zmiana dla samej zmiany. To dopasowanie przestrzeni do ludzi, którzy nas odwiedzają.

Jakie konkretne rozwiązania wprowadzili Państwo, aby podkreślić pozycjonowanie Czas na Herbatę jako marki premium?

Paweł Wierzbicki. Dyrektor ds. operacyjnych: Skupiliśmy się na kilku kluczowych obszarach:

– Układ i ekspozycja – poprawiliśmy przejrzystość rozmieszczenia mebli centralnych oraz ułatwiliśmy klientom dostęp do poszczególnych grup towarowych, tak by odkrywanie naszego asortymentu było przyjemnością, a nie wyzwaniem.

– Oznakowanie – większą wagę przywiązujemy do czytelnych szyldów i oznaczeń salonów podczas akcji promocyjnych, dbając o to, by komunikacja była elegancka i spójna
z charakterem marki.

– Strefa degustacji – w każdym salonie tworzymy kameralne miejsce, gdzie klient może skosztować świeżo parzonej herbaty i dać się ponieść jej aromatowi.

– Otwarte wejścia – wszędzie tam, gdzie pozwalają na to kształt i lokalizacja lokalu, szeroko otwieramy wejścia do salonu, by już od pierwszego spojrzenia było wiadomo, czym jest marka Czas na Herbatę i co oferuje.

– Asortyment sezonowy – położyliśmy większy nacisk na produkty sezonowe: akcesoria do parzenia, zestawy filiżanek i kubków czy limitowane kolekcje. Dzięki szybkiej rotacji tych produktów możemy nieustannie zaskakiwać klientów nowościami.

– Zestawy prezentowe – przygotowaliśmy nowe, starannie zaprojektowane opakowania zestawów prezentowych, które cieszą się ogromną popularnością przy okazji uroczystości rodzinnych, a szczególnie w okresie Świąt Bożego Narodzenia.

Jedną z najbardziej znaczących modernizacji była zmiana konceptu i powiększenie salonu w Westfield Arkadia. Co zmieniło się w wyglądzie oraz funkcjonowaniu tej placówki?

P.W.: Postawiliśmy na nowoczesne, przeszklone fasady oraz nowy, podświetlany logotyp marki Czas na Herbatę. Efekt jest natychmiastowy – salon przyciąga wzrok, zaprasza do środka i już z zewnątrz widać, iż herbata i kawa są tu traktowane z pasją i dbałością o każdy szczegół.

Wnętrze zaprojektowaliśmy tak, by klient mógł swobodnie odkrywać bogatą ofertę: od rzadkich gatunków herbat z całego świata, przez aromatyczne kawy, aż po piękne kubki, filiżanki i gotowe zestawy prezentowe, które zachwycają zarówno formą, jak i zawartością.

W ramach modernizacji odświeżyliśmy wystrój, podnieśliśmy sufit, zastosowaliśmy nowoczesne oświetlenie, tworząc przestrzeń bardziej funkcjonalną i przyjazną dla klientów. Największą zmianą jest otwarta witryna z roletą zamiast tradycyjnych drzwi, dzięki której wnętrze salonu i jego oferta są doskonale widoczne z każdej strony pasażu. Nowy układ zapewnia więcej przestrzeni, pozwala wygodniej się poruszać i sprawia, iż zakupy są po prostu przyjemniejsze.

Czy podobne modernizacje obejmą również pozostałe salony? Jakie są plany sieci dotyczące relokacji, powiększeń i nowych otwarć?

A.S.: Jak najbardziej. W planach mamy kolejne modernizacje, połączone z powiększeniami oraz relokacjami wybranych salonów. Jesteśmy w tej chwili w trakcie negocjacji umów najmu, dlatego nie możemy jeszcze zdradzać szczegółów.

Możemy jednak zapowiedzieć, iż oprócz dbania o obecne portfolio, w przyszłym roku zamierzamy poszerzyć sieć o kolejne salony – oczywiście w najnowszym koncepcie aranżacyjnym.

Sieć Czas na Herbatę obejmuje 120 salonów stacjonarnych – 80 własnych i 40 franczyzowych. Czy nowy koncept wpłynie na kryteria wyboru kolejnych lokalizacji? Jakich powierzchni i miejsc poszukują Państwo obecnie?

P.W.: Nasze kryteria lokalizacyjne pozostają niezmienne, bo sprawdzają się doskonale. Poszukujemy lokali o metrażu 30–40 mkw.,które najlepiej jak są usytuowane w głównych ciągach komunikacyjnych centrum handlowego. Co do witryny – najchętniej szeroka lub narożna, bo dzięki niej butikowy wystrój i unoszący się aromat herbat skutecznie przyciągają uwagę przechodniów.

Nasz koncept kierujemy zarówno do stałych miłośników herbaty i kawy, jak i do klientów spontanicznych – tych, którzy szukają wyjątkowego prezentu, pięknie opakowanego i gotowego do wręczenia. Dlatego najlepiej prosperujące salony Czas na Herbatę znajdują się w sąsiedztwie operatorów spożywczych lub food courtów, czyli tam, gdzie frekwencja w obiekcie jest najwyższa.

Dziękujemy za rozmowę.

Idź do oryginalnego materiału