Tom Lee uważa, iż jeden inwestor może stać za krachem akcji na Nasdaq

9 godzin temu

Intel stracił prawie jedną trzecią wartości w piątek. Na zamknięcie Nasdaq Composite zanotował najgorszy miesiąc od marca 2025 roku, spadając o 5,3%.

Tom Lee z Fundstrat, firmy badawczej z Wall Street, wskazuje innego winnego. Myśli, iż jeden duży inwestor został zmuszony do sprzedaży akcji technologicznych, zostawiając innych z stratami.

Dlaczego Tom Lee uważa, iż jeden inwestor musiał sprzedać akcje

W rozmowie na CNBC, kiedy Nasdaq spadał w piątek, Lee powiedział, iż na rynku trwa “wewnętrzna walka” i iż sprzedaż wygląda na wymuszoną.

“Dziś wygląda na to, iż ktoś jest likwidowany. Nie wiem, czy to instytucja,” powiedział.

Przez “likwidowany” Lee rozumie wymuszona sprzedaż. Do tego dochodzi, gdy inwestor kupuje akcje na kredyt, a ceny spadają. Pożyczkodawca żąda zwrotu pieniędzy, więc inwestor musi sprzedać po każdej cenie.

Tak duża sprzedaż jeszcze bardziej obniża ceny. Lee uważa, iż to właśnie uderzyło w technologię w piątek, a nie ucieczka inwestorów z rynku.

Jako dowód wskazał wersję indeksu S&P 500, która liczy każdą spółkę po równo — mała firma znaczy tyle samo co gigant typu Nvidia. Ten indeks rósł, gdy Lee mówił — dla niego to znak, iż pieniądze przez cały czas są w akcjach.

Na zamknięcie spadł o 0,79%. Zwykły S&P 500, w którym najwięksi ważą najwięcej, spadł o 1,82%.

Słabe wyniki uderzyły w technologię tego samego dnia

Intel spadł o 28,6% po słabej prognozie na czwarty kwartał — najgorszy dzień od 1974 roku. Amazon odnotował 42,4 mld USD ujemnego wolnego przepływu pieniędzy, napędzanego wysokimi wydatkami na sztuczną inteligencję.

Tydzień wcześniej Lee mówił, iż rentowności poniżej 5% oznaczają, iż wyprzedaż w sektorze AI dobiega końca. W piątek 10-letnia obligacja skarbowa zamknęła się na poziomie 4,93%. Nasdaq i tak miał najgorszy dzień od 5 czerwca.

Steve Sosnick, główny strateg Interactive Brokers, powiedział, iż klienci detaliczni nie uciekali z rynku. W czwartek jednak rzucili się na akcje Alphabet.

Dlaczego Lee twierdzi, iż Wall Street czeka na 3 listopada

Lee uważa, iż duzi inwestorzy nie mają przekonania, by kupować spadające akcje przed wyborami środka kadencji we wtorek. Do tego momentu ostrzega, iż niewielki impuls może mocno zbić ceny.

“Myślę, iż ludzie ustawiają kalendarz na 3 listopada.”

Prowadzący CNBC powiedział, iż rynki spodziewają się przewagi Demokratów w obu izbach Kongresu. Sosnick uznał to za powszechną teorię.

CME FedWatch daje 72% szans na podwyżkę stóp w grudniu.

Lee twierdzi, iż kupujący wrócą. Wtorkowe głosowanie pokaże, czy rzeczywiście tak się stanie.

BeInCrypto Polska - Tom Lee uważa, iż jeden inwestor może stać za krachem akcji na Nasdaq

Idź do oryginalnego materiału