Zboża ukraińskie coraz częściej przekierowywane są na zachodnie przejścia graniczne z UE. Ukraińska kolej drastycznie zwiększyła w sierpniu wolumen, jeżeli chodzi o przewozy zbóż i nasion przez zachodnie przejścia graniczne. Choć wzrosty odnotowano na wszystkich kierunkach logistycznych, to właśnie na polskim odcinku zarejestrowano największy skok operacyjny.
Z danych zaprezentowanych przez Walerija Tkaczowa, zastępcę dyrektora Departamentu Technologii Transportowych i Operacji Handlowych Ukrzaliznyci, wynika, iż średni dzienny transfer zbóż przez wszystkie zachodnie przejścia graniczne Ukrainy wzrósł w sierpniu aż 2,7-krotnie w porównaniu z lipcem. Łącznie ukraińska kolej przekazywała na zachód średnio 192,8 wagonów ze zbożem i śrutą na dobę (wzrost o 121,5 wagonu/dobę, czyli o 170,4% miesiąc do miesiąca).
Czytaj również:
Kryzys na Morzu Czarnym i na Dunaju zmusza do zmiany szlaków eksportu zboża
Tak ostry zwrot w stronę lądowych korytarzy transportowych to bezpośredni efekt paraliżu ukraińskiej infrastruktury morskiej i rzecznej. Poważne uszkodzenia terminali w portach Wielkiej Odessy, będące skutkiem zmasowanych ataków rakietowych i dronowych, dramatycznie ograniczyły zdolności załadunkowe na Morzu Czarnym. Alternatywny szlak wodny również utracił wydajność – porty naddunajskie (Reni, Izmaił) regularnie padają ofiarą ostrzałów, a dodatkowo ich przepustowość została drastycznie sparaliżowana przez niski poziom wody w Dunaju. Susza i krytyczny stan wodowskazów uniemożliwiają pełny załadunek barek, co zmusiło eksporterów do szybkiego przerzucenia wolumenów zbóż na kolej.
Polskie embargo na zboża przez cały czas w mocy
Warto podkreślić, iż Polska nieprzerwanie utrzymuje jednostronne embargo na import zbóż oraz nasion rzepaku z Ukrainy na rynek krajowy. Przepisy te mają na celu ochronę lokalnego rynku rolnego przed destabilizacją cenową i nadmierną podażą surowca. Cały wolumen zbóż, który wjeżdża do naszego kraju przez przejścia kolejowe, objęty jest rygorystycznymi procedurami kontrolnymi i stanowi wyłącznie tranzyt zmierzający do polskich portów morskich lub dalej, do innych państw Unii Europejskiej.
Polski kierunek najbardziej obciążony
Mimo obowiązujących obostrzeń importowych, to właśnie na polsko-ukraińskich przejściach kolejowych zarejestrowano największy przyrost wolumenu w przewozach tranzytowych:
- Polska: Skok odpraw o 316,2% w skali miesiąca (wzrost o 43 wagony dziennie). Łącznie przez polską granicę przejeżdżało średnio 56,6 wagonu na dobę, co czyni nasz odcinek najbardziej obciążonym kierunkiem.
- Rumunia: Średni dzienny wolumen przewozów zbóż wzrósł o 43,6 wagonu/dobę (+2294,7%), osiągając poziom 45,5 wagonu na dobę.
- Słowacja: Wzrost o 24,5 wagonu/dobę (+145,0%) do poziomu 41,4 wagonu na dobę.
- Węgry: Wzrost o 10,5 wagonu/dobę (+27,0%) do 49,4 wagonu na dobę.
Czytaj również:
Zboża z Ukrainy a wyzwania logistyczne
Tak dynamiczne zwiększenie ruchu na granicy pokazuje, jak elastycznie ukraińscy handlowcy muszą reagować na zagrożenia militarne i hydrologiczne po rozpoczęciu nowych zbiorów. Wyraźny skok liczby odprawianych wagonów przewożących zboża na polskiej granicy stawia jednak ogromne wyzwania przed służbami granicznymi i spółkami kolejowymi w zakresie sprawnej obsługi i kontroli przejazdów tranzytowych.
Źródła danych: Statystyki przewozowe JSC Ukrzaliznytsia

1 godzina temu

![Ceny bydła miały spaść po żniwach. Stało się inaczej. Ile dziś płacą skupy? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/09/08/603623.webp)











