Dzisiejszy wieczór może przynieść wyjątkowo wysoką zmienność na rynkach finansowych, ponieważ kumulują się czynniki o dużej wadze: decyzja Rezerwy Federalnej, publikacje wyników Tesli, Microsoftu i Mety oraz ostatnie wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące kursu dolara. Ich łączny efekt może istotnie wpłynąć zarówno na notowania indeksu Nasdaq 100, jak i na dalsze zachowanie amerykańskiej waluty. Komentarze prezydenta Trumpa, w których bagatelizował on gwałtowne osłabienie dolara, zostały przez rynek odebrane jako ciche przyzwolenie na słabszą walutę. W efekcie indeks dolara zszedł do najniższych poziomów od niemal czterech lat. Euro, funt oraz frank szwajcarski wyraźnie umocniły się wobec waluty USA, a ceny złota osiągnęły nowe historyczne rekordy.
W tym kontekście kluczowa będzie dzisiejsza decyzja Fedu, od której powszechnie oczekuje się utrzymania stóp procentowych w przedziale 3.5–3.75%. Znacznie większe znaczenie niż sama decyzja będzie miał jednak ton konferencji prasowej prezesa Jerome’a Powella. o ile podkreśli on brak pośpiechu w dalszym luzowaniu polityki pieniężnej z uwagi na inflację wciąż wyraźnie powyżej celu 2%, może to chwilowo ustabilizować dolara i ostudzić euforię na Nasdaq 100, który w tej chwili zbliża się do październikowych rekordów. Z kolei sygnały otwartości na kolejną obniżkę stóp jeszcze w tym roku, zgodnie z grudniową medianą projekcji, mogłyby wzmocnić narrację o słabszym dolarze i wesprzeć wyceny spółek.
Wyniki największych spółek technologicznych
Dodatkowym źródłem impulsów będą wyniki największych spółek technologicznych. Tesla kończy rok fiskalny 2025 w trudnym otoczeniu rynkowym. Oczekiwany spadek przychodów rok do roku oraz nasilająca się presja konkurencyjna ze strony Chin mogą ciążyć notowaniom spółki w krótkim terminie, zwłaszcza jeżeli prognozy na 2026 rok okażą się ostrożne. Z drugiej strony inwestorzy mogą skupić się na potencjale średnioterminowym, wynikającym z rozwoju tańszych modeli, segmentu energetycznego, a także projektów związanych ze sztuczną inteligencją i autonomią, co mogłoby ograniczyć skalę ewentualnej negatywnej reakcji rynku. Wyniki Microsoftu i Meta Platforms będą natomiast testem dla narracji o utrzymującym się silnym popycie na rozwiązania oparte na AI, która w ostatnich kwartałach stanowiła główne paliwo wzrostów indeksu Nasdaq 100.
Kumulacja tych wydarzeń sprawia, iż rynek znajduje się w tej chwili w punkcie równowagi pomiędzy dwoma scenariuszami. Z jednej strony słabszy dolar, gołębi wydźwięk Fedu oraz solidne wyniki spółek technologicznych mogłyby wywołać kolejną falę wzrostów na Nasdaq 100. Z drugiej strony jastrzębi ton Powella lub rozczarowujące prognozy największych spółek mogą zaowocować gwałtowną korektą i umocnieniem dolara. W rezultacie pod koniec dnia inwestorzy powinni liczyć się z podwyższoną zmiennością zarówno na rynku akcji, jak i na rynku walutowym.
Źródło: Krzysztof Kamiński, OANDA TMS Brokers

3 godzin temu








