Ukraina stawia twarde warunki Brukseli. Nie chce limitów na zboże i żywność po wejściu do UE

2 godzin temu

Ukraina nie zamierza godzić się na trwałe ograniczenia w sprzedaży swoich produktów rolnych na rynku Unii Europejskiej. Kijów jasno deklaruje, iż członkostwo we Wspólnocie musi oznaczać pełny dostęp do unijnego rynku, również dla sektora rolnego. Tymczasem Komisja Europejska rozważa specjalne mechanizmy ochronne, które miałyby zabezpieczyć europejskich producentów przed skutkami otwarcia rynku na ukraińską żywność. Dla polskich rolników to jedna z najważniejszych kwestii w przyszłych negocjacjach akcesyjnych.

Ukraina stawia twarde warunki Brukseli. Nie chce limitów na zboże i żywność po wejściu do UE

Ukraina mówi „nie” stałym ograniczeniom w handlu żywnością

Spór o przyszłość ukraińskiego rolnictwa w Unii Europejskiej nabiera znaczenia. Kijów nie kwestionuje konieczności dostosowania się do unijnych przepisów, ale zdecydowanie sprzeciwia się rozwiązaniom, które na stałe ograniczałyby możliwości sprzedaży produktów rolnych po uzyskaniu członkostwa.

Stanowisko ukraińskich władz przedstawił Taras Wysocki, przedstawiciel ukraińskiego resortu polityki rolnej i żywności, w wypowiedzi dla Politico.

Jego zdaniem należy wyraźnie rozróżnić okres przejściowy, służący dostosowaniu gospodarki do nowych warunków, od trwałego ograniczania dostępu do wspólnego rynku.

Ukraina jest gotowa zaakceptować czasowe kontyngenty i mechanizmy ochronne, ale nie zgadza się na rozwiązania, które obowiązywałyby bezterminowo.

Kijów argumentuje, iż takie ograniczenia byłyby sprzeczne z zasadą pełnego członkostwa w Unii Europejskiej.

Bruksela chce chronić europejskich rolników

Stanowisko Ukrainy jest odpowiedzią na propozycje Komisji Europejskiej dotyczące przyszłego rozszerzenia Wspólnoty.

Bruksela analizuje możliwość wprowadzenia szczególnych zasad dostępu ukraińskich produktów rolnych do unijnego rynku. Chodzi przede wszystkim o towary uznawane za wrażliwe, których zwiększony import mógłby wywierać presję na producentów w obecnych państwach członkowskich.

Rozważane są zarówno ograniczenia handlowe, jak i szczególne zasady korzystania przez Ukrainę z funduszy przeznaczonych na Wspólną Politykę Rolną.

Ma to duże znaczenie, ponieważ Ukraina dysponuje rozbudowanym sektorem rolnym, znacznym areałem gruntów i dużymi możliwościami eksportowymi.

Jej wejście do Unii oznaczałoby istotną zmianę warunków konkurencji na wspólnym rynku, szczególnie w sektorze zbóż i innych produktów rolnych.

Na obecnym etapie są to jednak propozycje i kierunki dyskusji, a nie ostatecznie uzgodnione warunki członkostwa.

Polskie rolnictwo w centrum negocjacji. Stawką rynek zbóż, drobiu i cukru

Dla Polski przyszłe zasady uczestnictwa Ukrainy w unijnym rynku rolnym mają szczególne znaczenie.

Doświadczenia ostatnich lat pokazały, iż gwałtowne zwiększenie podaży ukraińskich produktów może prowadzić do poważnych napięć na rynkach sąsiednich państw.

Największe obawy polskich producentów dotyczą zbóż, kukurydzy, drobiu, jaj i cukru. Są to sektory, w których Ukraina dysponuje znaczącym potencjałem produkcyjnym lub eksportowym.

Dodatkowa podaż towarów może wywierać presję na ceny skupu, szczególnie w sytuacji, gdy krajowy rynek walczy z nadwyżkami produkcji.

Jednocześnie znaczenie mają różnice w strukturze gospodarstw, skali produkcji oraz kosztach prowadzenia działalności rolniczej.

Dla polskich rolników najważniejsze będzie zagwarantowanie, iż konkurencja na wspólnym rynku odbywa się według porównywalnych standardów produkcji i kontroli.

Polska już domaga się zabezpieczeń dla rolnictwa

Warszawa od początku podkreśla, iż proces integracji Ukrainy z Unią Europejską nie może odbywać się kosztem stabilności polskiego sektora rolnego.

W trakcie prac nad zasadami przyszłego członkostwa Polska opowiada się za okresami przejściowymi i specjalnymi mechanizmami ochronnymi dla najbardziej wrażliwych sektorów rolnictwa.

Podobne rozwiązania funkcjonują już w obecnych stosunkach handlowych Unii Europejskiej z Ukrainą.

Od 29 października 2025 roku obowiązuje zmieniona umowa handlowa, która zastąpiła wcześniejszy model pełnej, jednostronnej liberalizacji importu.

Wprowadzono w niej między innymi kontyngenty taryfowe dla wybranych produktów, w tym cukru, drobiu i jaj, oraz mechanizmy ochronne dotyczące handlu rolno-spożywczego.

Trzeba jednak zaznaczyć, iż obecne zasady handlu z państwem spoza Unii Europejskiej są odrębną kwestią od warunków jego przyszłego członkostwa.

To właśnie ustalenie zasad obowiązujących po akcesji staje się jednym z najtrudniejszych tematów politycznych.

Kijów przekonuje: ukraińskie rolnictwo może wzmocnić całą Unię

Ukraińskie władze nie zgadzają się z przedstawianiem swojego rolnictwa wyłącznie jako zagrożenia dla europejskich producentów.

Taras Wysocki zwraca uwagę, iż Ukraina mogłaby zwiększyć bezpieczeństwo zaopatrzenia Unii Europejskiej w produkty, które w tej chwili sprowadzane są również z państw trzecich.

Wskazuje między innymi na soję, nawozy oraz lizynę wykorzystywaną w produkcji pasz.

Kijów podkreśla także znaczenie ukraińskiej infrastruktury eksportowej i dostępu do szlaków handlowych przez Morze Czarne.

Według ukraińskiego stanowiska integracja obu rynków mogłaby przynieść korzyści nie tylko producentom z Ukrainy, ale również przedsiębiorstwom rolnym i przetwórczym działającym na terenie Unii.

Argumenty te nie rozstrzygają jednak kwestii wpływu ukraińskiej produkcji na ceny i konkurencyjność poszczególnych sektorów w państwach członkowskich.

Dopłaty dla ukraińskich rolników kolejnym problemem

Przyszłe członkostwo Ukrainy oznaczałoby również konieczność odpowiedzi na pytanie o dostęp ukraińskich gospodarstw do unijnych środków finansowych.

Wspólna Polityka Rolna dysponuje budżetem liczonym w dziesiątkach miliardów euro rocznie, a objęcie Ukrainy systemem wsparcia mogłoby istotnie wpłynąć na podział pieniędzy między państwa członkowskie.

Komisja Europejska rozważa zatem szczególne rozwiązania dotyczące zakresu i tempa udostępniania wsparcia przyszłym członkom Wspólnoty.

Dla Polski znaczenie mają dwa powiązane zagadnienia: ochrona krajowego rynku rolnego oraz utrzymanie odpowiedniego poziomu finansowania gospodarstw w ramach WPR.

Otwarcie rynku rolnego i dostęp do unijnych dopłat nie są jednak tym samym. Warunki handlu oraz zasady przyznawania wsparcia finansowego będą wymagały odrębnych ustaleń negocjacyjnych.

Czy Ukraina wejdzie do UE bez ograniczeń dla rolnictwa?

Negocjacje akcesyjne Ukrainy formalnie rozpoczęły się w czerwcu 2024 roku. Od tego czasu proces stopniowo postępuje, jednak kwestia rolnictwa pozostaje jednym z najbardziej wrażliwych obszarów przyszłego rozszerzenia.

Kijów chce gwarancji pełnego uczestnictwa we wspólnym rynku. Z kolei Komisja Europejska i część państw członkowskich wskazują na konieczność zabezpieczenia interesów obecnych producentów.

Najważniejsze rozbieżności dotyczą tego, czy ograniczenia dla ukraińskiego rolnictwa miałyby obowiązywać wyłącznie w okresie przejściowym, czy mogłyby zostać utrzymane również po zakończeniu procesu integracji.

Na razie nie ustalono ostatecznego modelu.

Nowoczesny ciągnik już u zwycięzców! KRUS nagrodził najbezpieczniejsze gospodarstwo

Dla polskich rolników rozstrzygnięcia zapadające podczas negocjacji będą miały długofalowe znaczenie. Mogą bowiem wpłynąć zarówno na poziom konkurencji na rynku zbóż, drobiu i cukru, jak i na przyszły podział unijnych funduszy rolnych.

Jedno jest pewne: Ukraina nie zamierza rezygnować z pełnego dostępu do unijnego rynku rolnego, a Bruksela musi znaleźć rozwiązanie, które uwzględni również interesy rolników z obecnych państw członkowskich.

Idź do oryginalnego materiału