Ukraiński pellet zalewa polski rynek. choćby 1000 zł różnicy na tonie! Czy warto go kupić?

1 godzina temu

Ceny pelletu w Polsce osiągają choćby 2500 zł za tonę, tymczasem na rynku pojawiają się oferty paliwa sprowadzanego z Ukrainy za 1500–1800 zł. Różnica jest znacząca i przy zakupie opału na cały sezon może oznaczać oszczędności liczone w tysiącach złotych. Jest jednak pewien haczyk – najniższe ceny dotyczą przede wszystkim dużych zamówień. Tymczasem import pelletu z Ukrainy wzrósł w ostatnich latach ponad dwukrotnie, a polski rynek coraz mocniej korzysta z dostaw zza wschodniej granicy.

Ukraiński pellet zalewa polski rynek. choćby 1000 zł różnicy na tonie! Czy warto go kupić?

Pellet z Ukrainy choćby o 1000 zł tańszy. Skąd tak duża różnica?

Początek sezonu grzewczego przynosi trudną sytuację dla gospodarstw domowych ogrzewanych pelletem. W październiku 2026 roku ceny tego paliwa na polskim rynku detalicznym wynoszą najczęściej od 2000 do 2500 zł za tonę. Wysokie koszty skłaniają odbiorców do poszukiwania tańszych alternatyw.

Jedną z nich jest pellet importowany z Ukrainy.

W ofertach importerów można znaleźć paliwo w cenach 1500–1800 zł za tonę, a przy największych zamówieniach stawki mogą wynosić choćby 1500–1700 zł.

Oznacza to, iż w porównaniu z droższymi ofertami krajowymi różnica może sięgać 1000 zł na każdej tonie.

Trzeba jednak pamiętać, iż nie są to ceny produktów sprzedawanych na identycznych warunkach. Polski pellet dostępny w sprzedaży detalicznej jest zwykle oferowany w mniejszych ilościach, natomiast najtańsze oferty ukraińskie dotyczą przede wszystkim odbiorców hurtowych.

To właśnie wielkość zamówienia, a nie samo pochodzenie pelletu, w dużej mierze decyduje o możliwości uzyskania niższej ceny.

Ponad ćwierć miliona ton pelletu z Ukrainy trafia do Polski

Rosnące zainteresowanie ukraińskim pelletem znajduje potwierdzenie w danych dotyczących handlu zagranicznego.

Jeszcze w 2021 roku Polska sprowadziła z Ukrainy 119,5 tys. ton pelletu. W kolejnych latach import systematycznie wzrastał, osiągając rekordowy poziom w 2024 roku.

Wielkość importu pelletu z Ukrainy:

  • 2021 r. – 119,5 tys. ton
  • 2022 r. – 154,4 tys. ton
  • 2023 r. – 198,5 tys. ton
  • 2024 r. – 263,6 tys. ton
  • 2025 r. – 254,6 tys. ton

W ciągu trzech lat, między 2021 a 2024 rokiem, import wzrósł o około 121 proc.

Choć w 2025 roku dostawy były nieco mniejsze niż rok wcześniej, przez cały czas przekraczały ćwierć miliona ton.

Co szczególnie istotne, pellet pochodzący z Ukrainy odpowiadał w 2025 roku za około 71 proc. zarejestrowanego polskiego importu tego paliwa.

Tak duży udział pokazuje, iż nie jest to już produkt występujący na polskim rynku sporadycznie. Ukraiński pellet stał się ważnym elementem krajowego zaopatrzenia w opał.

Pellet za 177 euro za tonę? To nie cena dla polskiego klienta

Jeszcze większą różnicę widać w statystykach handlowych.

Średnia wartość pelletu importowanego z Ukrainy w 2025 roku wynosiła około 177 euro za tonę. Na pierwszy rzut oka taka kwota może wydawać się wyjątkowo atrakcyjna w porównaniu z cenami obowiązującymi w polskich składach opału.

Nie oznacza to jednak, iż odbiorca indywidualny może kupić pellet po takiej stawce.

177 euro to średnia wartość statystyczna importowanego towaru, a nie cena końcowa dla gospodarstwa domowego.

Zanim pellet trafi do polskiego odbiorcy, jego cenę zwiększają koszty przewozu, przeładunku, magazynowania, pakowania, podatków oraz marże kolejnych podmiotów uczestniczących w sprzedaży.

Dlatego porównywanie wartości importowej z detaliczną ceną krajowego pelletu nie daje rzeczywistego obrazu opłacalności zakupu.

Chcesz kupić taniej? Musisz zamówić kilkanaście ton

Największe różnice cenowe występują przy zakupach hurtowych.

Oferty na poziomie 1500–1700 zł za tonę często dotyczą zamówień obejmujących kilkanaście lub ponad 20 ton pelletu. Są to ilości odpowiadające dostawie całego samochodu ciężarowego.

Takie warunki mogą być atrakcyjne dla składów opału, większych odbiorców lub grup osób organizujących wspólny zakup.

Sytuacja wygląda inaczej w przypadku gospodarstwa domowego, które potrzebuje na sezon grzewczy 3–5 ton opału.

Przy mniejszych zamówieniach koszty logistyczne rozkładają się na znacznie mniejszą ilość paliwa. W efekcie cena pelletu dostarczonego bezpośrednio do domu może zbliżyć się do 2000–2500 zł za tonę.

W takim przypadku początkowa przewaga ukraińskiej oferty może niemal całkowicie zniknąć.

Przed zakupem należy więc porównywać nie cenę pelletu u importera, ale całkowity koszt jednej tony wraz z dostawą.

Polski czy ukraiński pellet? Cena nie świadczy o jakości

Niższa cena importowanego opału może budzić pytania o jego jakość. Nie ma jednak podstaw, aby uznawać pellet za lepszy lub gorszy wyłącznie na podstawie kraju produkcji.

O adekwatnościach paliwa decydują przede wszystkim jego parametry techniczne.

Najważniejsze znaczenie mają wartość opałowa, wilgotność, zawartość popiołu oraz wytrzymałość mechaniczna granulatu.

Pellet o wysokiej zawartości popiołu może wymagać częstszego czyszczenia kotła, natomiast nadmierna wilgotność obniża ilość energii uzyskiwanej podczas spalania. Przed zakupem warto również sprawdzić deklarowaną klasę jakościową i certyfikat, o ile sprzedawca informuje o jego posiadaniu. Szczególnie przy zakupie pelletu od nieznanego dostawcy rozsądne jest wcześniejsze sprawdzenie mniejszej partii paliwa. Zakup kilku ton niesprawdzonego pelletu wyłącznie ze względu na atrakcyjną cenę może okazać się pozorną oszczędnością.

Wspólny zakup pelletu może obniżyć rachunki za ogrzewanie

Jednym ze sposobów wykorzystania niższych cen hurtowych może być organizowanie wspólnych zamówień.

Jeśli kilka gospodarstw domowych zamówi razem cały transport pelletu, koszty dostawy mogą rozłożyć się na większą liczbę odbiorców. Pozwala to zbliżyć warunki zakupu do stawek oferowanych klientom hurtowym.

Znaczenie ma również lokalizacja. W przypadku dostaw z Ukrainy transport do miejscowości położonych bliżej wschodniej granicy może być tańszy niż przewóz do odległych regionów Polski.

Nie oznacza to jednak, iż każda wspólna dostawa automatycznie przyniesie oszczędności. Trzeba uwzględnić również koszty rozdzielenia zamówienia pomiędzy poszczególnych odbiorców.

Import rośnie, ale czy polscy producenci mają powody do obaw?

Dynamiczny wzrost dostaw ukraińskiego pelletu oznacza większą obecność zagranicznego paliwa na krajowym rynku.

Z punktu widzenia odbiorców indywidualnych import może zwiększać wybór i stwarzać możliwość zakupu tańszego opału. Jednocześnie rosnąca podaż produktów zagranicznych oznacza konkurencję dla krajowych producentów.

Nie można jednak na podstawie samych danych o imporcie przesądzać, jaki wpływ ma on na ceny uzyskiwane przez polskie zakłady produkujące pellet. Wymagałoby to uwzględnienia także krajowej produkcji, popytu oraz kosztów wytwarzania.

Istotne jest natomiast to, iż w 2025 roku z Ukrainy pochodziło ponad 250 tys. ton pelletu sprowadzonego do Polski. Tak duży wolumen potwierdza, iż zagraniczne dostawy mają znaczące miejsce w strukturze importu tego paliwa.

Czy warto kupić pellet z Ukrainy na sezon grzewczy 2026/2027?

Przy cenach krajowego pelletu sięgających 2500 zł za tonę zainteresowanie tańszym opałem z Ukrainy jest zrozumiałe.

Największe oszczędności mogą uzyskać odbiorcy zamawiający duże ilości, organizujący wspólne dostawy lub kupujący bezpośrednio od importera.

W przypadku pojedynczego gospodarstwa domowego przewaga cenowa jest znacznie mniej oczywista.

Warto zatem przed zakupem sprawdzić końcową cenę z transportem, ilość pelletu objętą ofertą, parametry jakościowe i wiarygodność sprzedawcy.

Alarm dla hodowców drobiu! Jesienią rośnie zagrożenie groźnym wirusem

Pellet z Ukrainy rzeczywiście może być tańszy od krajowego choćby o kilkaset złotych na tonie. Nie oznacza to jednak, iż każdy kupujący zapłaci mniej. Ostateczna oszczędność zależy od warunków dostawy, wielkości zamówienia oraz jakości kupowanego opału.

Idź do oryginalnego materiału