Ukraiński system rozpoznania i walki dronowej może ułatwić działanie polskim jednostkom UAV

2 godzin temu

ComBat – ukraińska platforma do działań dronowych, wysoko oceniana choćby przez nieprzyjaciela, może stać się jednym z rozwiązań do rozpoznania, monitorowania pola walki i działań dronowych w Siłach Zbrojnych RP.

Miarą zdolności działania na polu walki jest w tej chwili coraz częściej zdolność do przetrwania uderzeń dronowych, kontrolowania linii stylu wojsk i bliskiego zaplecza nieprzyjaciela, do 30 km w głąb jego pozycji. Jak pokazuje wojna na Ukrainie, staje się to podstawowym zadaniem wojsk dronowych.

Ewolucja systemów dronowych idzie w dwóch kierunkach, które można choćby uznać za rozbieżne – specjalizacji i coraz większej uniwersalności. Zależy to od typu i klasy używanych dronów oraz platform dowodzenia i kierowania ogniem, jakie dla nich opracowano.

Platformy takie są z reguły częścią większych systemów C4ISR (Command, Control, Communications, Computers, Intelligence, Surveillance, and Reconnaissance) – zintegrowanych systemów Sił Zbrojnych łączących zarządzanie, łączność, sprzęt IT oraz rozpoznanie w celu optymalizacji świadomości sytuacyjnej oraz podejmowania decyzji. Umożliwiają one zbieranie, przetwarzanie i analizę danych w czasie rzeczywistym oraz działanie bezpośrednio czasie rzeczywistym na polu walki.

Obecnie najszybsza ewolucja platform dronowych następuje na Ukrainie, co z racji wojny wydaje się naturalne. Szczególnym przypadkiem jest tu system ComBat 4 v4.0 o dużym uniwersalizmie i możliwościach zarządzania całym środowiskiem dronowym. To system koordynacji działań na polu walki umożliwiający użytkownikom zbieranie danych o istniejących obiektach dzięki różnego typu środków rozpoznania, atak na wykryte środki nieprzyjaciela oraz wymianę danych i lokalizacji dla koordynacji działań z innymi rodzajami Sił Zbrojnych przy pomocy niskopasmowej łączności radiowej. Jest to rozwiązanie przystosowane do bardzo niestabilnej i zakłócanej komunikacji, w efekcie czego system działa choćby z łącznością radiową HF z prędkością 1 kb/s, jednocześnie zachowując kompatybilność z NATO-wskim STANAG 4677 JDSS. Działa na platformach Android powyżej Android 8. Współpracuje zarówno z siecią komórkową wszystkich standardów, jak i z wszystkimi typami radiotelefonów, w tym niskopasmowych oraz komunikacją satelitarną i innymi bezzałogowymi statkami powietrznymi przekazującymi własne dane przy pomocy odrębnych rozwiązań. Zawiera też pomocniczy komunikator dla komputerów osobistych z systemem JVM 17, kompatybilny z systemami Windows, Linux i MacOS.

ComBat 4 v4.0 umożliwia nanoszenie dowolnych informacji na zastosowaną mapę, co ułatwia takie istotne działania, jak określenie pozycji własnych, sojuszników i nieprzyjaciela, informacji o pozycjach sił wrogich oraz ich składzie, lokalizacji obiektów stacjonarnych i działaniach na polu walki. Mapę można przeglądać dzięki nagrań wideo lub zdjęć przy zastosowaniu modelu rozszerzonej rzeczywistości. Umożliwia to rozpoznanie obiektów znajdujących się za przeszkodami terenowymi, w ukryciach, choćby jeżeli obsługujący system droniarz lub żołnierz innych rodzajów sił zbrojnych działa z pojazdu. Funkcjonalność ta ułatwia też ataki na siły wroga znajdujące się w ukryciu – po rozpoznaniu dronowym można wezwać ostrzał artylerii na wykryte pozycje. Noc nie stanowi tu przeszkody – system działa równie sprawnie jak w dzień.

W efekcie można nie tylko ciągle monitorować wskazany obszar, ale także jego okolicę z dokładnym określeniem pozycji interesujących operatora obiektów. Oznacza to, iż mniejsze jest prawdopodobieństwo ataku na własne wojska, szybsza decyzja o ostrzale wykrytych wojsk nieprzyjaciela, można też szybciej zareagować na jego działania. Analiza położenia i ruchów nieprzyjaciela może być prowadzona także przy pomocy wyposażenia zewnętrznego jak dalmierze laserowe i elektroniczne, kamery zewnętrzne, w tym bodycamy lub choćby telefony komórkowe. Cały system można przy tym zastosowań do ćwiczeń rodzajów wojsk z siłami dronowymi pokazujący im nie tylko potencjalne możliwości ataku, ale też „co widzi nieprzyjaciel”, by z kolei nie naraziły się na jego ostrzał na rzeczywistym polu walki.

ComBat 4.0 nie jest rozwiązaniem nowym – jego ewolucja zaczęła się na Ukrainie jeszcze w 2017 roku. Jest to rozwiązanie testowane przez wiele lat bezpośrednio na polu walki. Może być węzłem dowodzenia wyższego szczebla, przekaźnikiem sieciowego łączącego różne grupy komunikacyjne lub częścią większej sieci szczebla taktyczno-operacyjnego. I właśnie w tym ostatnim zastosowaniu został dostrzeżony przez Rosjan.

„Dwa majora” kanał rosyjskich wojenkorów, czyli korespondentów wojennych zwykle samych walczących na linii frontu, opracował raport dotyczący ukraińskich systemów dowodzenia i rozpoznania szczebla taktyczno-operacyjnego.

„W ramach cyfryzacji ukraińskich sił zbrojnych, Siły Zbrojne Ukrainy uruchomiły cyfrowy system dowodzenia i kontroli Mission Control/Combat Control mający na celu ujednolicenie planowania, realizacji zadań i raportowania dla wszystkich operacji bezzałogowych statków powietrznych na linii frontu. System umożliwia operatorom wprowadzanie danych dotyczących typu bezzałogowego statku powietrznego, miejsca startu, trasy lotu, misji, warunków pogodowych, prędkości, rodzaju startu i wyników. Na podstawie tych danych generowane są automatyczne raporty w czasie rzeczywistym eliminując papierkową robotę i manualne podsumowania oraz zapewniając dowódcom szybki przegląd skuteczności misji. System kontroli misji jest zintegrowany z systemem DELTA, kluczowym ekosystemem świadomości sytuacyjnej i zarządzania walką wprowadzonym po raz pierwszy w 2016 roku i oficjalnie przyjętym przez Ministerstwo Obrony Ukrainy w sierpniu 2024 roku. System DELTA jest wykorzystywany we wszystkich rodzajach sił zbrojnych i na wszystkich szczeblach dowodzenia w armii ukraińskiej, od jednostek taktycznych po dowództwo strategiczne. Jest on jednocześnie dostępny za pośrednictwem urządzeń mobilnych, takich jak telefony i tablety, zapewniając świadomość sytuacyjną w czasie rzeczywistym i umożliwiając szybkie podejmowanie decyzji” – czytamy w raporcie.

Czy ComBat 4 v4.0 może trafić do Sił Zbrojnych RP i przyjąć się jako rozwiązanie komunikacji i rozpoznania oraz walki dronowej? Eksperci mówią, iż jest to możliwe, choć proces takiej adaptacji byłby wielostopniowy i nie natychmiastowy.

„To nie jest proste przeniesienie. Ukraina nie jest członkiem NATO, w specyfikacji ComBat 4 jest wiele odniesień do NATO-wskich standardów, ale to wymaga zbadania i dookreślenia bezpośrednio z rozwiązaniami Paktu, zwłaszcza z amerykańskimi, które często stanowią standard same dla siebie, a nie możemy ich pominąć. Także jest to możliwe, system wygląda ciekawie, testy w Polsce prawdopodobnie już niedługo, a iż Ukraińcy przodują w rozwiązaniach dronowych, to trzeba będzie bardzo uważnie się temu przyjrzeć, bo jest tam prawdopodobnie wiele elementów, które za jakiś czas będą stanowiły standardy” – stwierdził w wypowiedzi dla ISBiznes.pl polski analityk wojskowy.

Idź do oryginalnego materiału