Umowa zawarta pomiędzy Unią Europejską a krajami bloku Mercosur będzie tymczasowo obowiązywać od 1 maja 2026 roku - poinformowała Komisja Europejska. O decyzji zostały poinformowane państwa członkowskie UE.
Umowa handlowa UE z krajami Mercosur. Komisja Europejska wskazała termin

Kraje UE przyjęły umowę na początku stycznia, przy sprzeciwie m.in. Polski i Francji. 17 stycznia porozumienie zostało podpisane w stolicy Paragwaju, Asuncion.
Umowa z Mercosur od maja. Jest decyzja KE
Dokument musi zostać jeszcze przegłosowany przez Parlament Europejski, który skierował jednak sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE, co opóźnia procedurę.
ZOBACZ: Komisja Europejska chce zatrudnić kolejnych urzędników. Część państw się zbuntowało
Do zatwierdzenia umowy doszło mimo protestów rolników w całej Europie, w tym w Polsce. Tymczasowe stosowanie umowy oznacza, iż zapisy porozumienia w części dotyczącej handlu, która jest kompetencją KE, zaczynają obowiązywać, zanim przejdzie ono pełną procedurę ratyfikacji i wejdzie w życie.
W praktyce oznacza to natychmiastowe zniesienie ceł i barier handlowych. Do czasu pełnej ratyfikacji czekać będą inne kwestie, np. ochrona inwestycji.
KE przekazała w opublikowanym komunikacie, iż krajami Mercosuru, które zakończyły już procedurę ratyfikacji i powiadomiły UE są Argentyna, Brazylia i Urugwaj. Niebawem ma do tego grona dołączyć Paragwaj.
"Tymczasowe stosowanie przepisów zapewni również silniejszą współpracę UE i Mercosuru w zakresie pilnych kwestii globalnych, takich jak prawa pracownicze i zmiany klimatu. Pozwoli to na stworzenie bardziej odpornych łańcuchów dostaw, które mają najważniejsze znaczenie w szczególności dla przepływu surowców krytycznych" - dodano.
Von de Leyen o umowie z Mercosur: Dobra dla Europy
Podpisana 17 stycznia umowa handlowa UE-Mercosur wprowadzi preferencje celne dla eksporterów takich produktów jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol z Argentyny, Brazylii, Urugwaju i Paragwaju. Z kolei rynki tych państw otworzą się na europejski przemysł.
ZOBACZ: Wołowina z hormonem wzrostu wykryta w UE. Wiadomo, czy trafiła do Polski
Przewodnicząca KE Ursula Von der Leyen argumentowała, iż ta umowa jest "dobra dla Europy - dla wszystkich państwa członkowskiego".
- Oznacza m.in. więcej możliwości biznesowych, zniesienie ceł o wartości miliardów euro, otwarcie rynków zamówień publicznych - podkreśliła.
Zaznaczyła też, iż KE wysłuchała obaw unijnych rolników i podjęła działania.
- Umowa ta zawiera solidne zabezpieczenia mające na celu ochronę waszych źródeł utrzymania i naszych wrażliwych sektorów rolniczych. Stwarza ona znaczne możliwości gospodarcze dla wielu eksporterów produktów rolno-spożywczych z UE. Chroni 350 europejskich oznaczeń geograficznych. To więcej niż w jakiejkolwiek innej umowie handlowej UE - przekonywała szefowa KE.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


3 godzin temu















