Trudny sezon dla rzepaku ozimego nie był charakterystyczny wyłącznie dla Polski. Problemy z uprawą rzepaku w okresie 2025/2026 obserwowano także w innych krajach Europy Środkowej, m.in. w Czechach, na Słowacji, Węgrzech i w Rumunii. Różniły się one zarówno skalą, jak i terminem wystąpienia stresów.
Słowacja – susza i niższe zbiory rzepaku
Na Słowacji szczególnie dotkliwy okazał się wiosenny deficyt wody. Tegoroczny kwiecień był wyjątkowo suchy, a długotrwały niedobór opadów wyraźnie przyspieszył rozwój i dojrzewanie roślin. W południowej części kraju zbiory niektórych upraw rozpoczęły się choćby 1,5–2 tygodnie wcześniej niż zwykle.
Pierwsze oficjalne szacunki wskazują, iż produkcja rzepaku na Słowacji może być o około 8% niższa niż 2025 roku, który był bardzo dobrym sezonem w tym kraju. Sytuacja pokazuje jak duże znaczenie miał nie tylko sam niedobór wody, ale również moment jego wystąpienia.
Czechy – najniższe zbiory od 21 lat
Skrajnie trudna sytuacja wystąpiła w Republice Czeskiej. Według szacunków Czeskiego Urzędu Statystycznego produkcja rzepaku w 2026 r. wyniesie około 808 tys. ton, czyli o 20,9% mniej niż rok wcześniej i o 26,1% poniżej średniej z ostatnich pięciu lat. Oznaczałoby to najniższe zbiory rzepaku od 21 lat.
W trakcie żniw średnie plony u naszych czeskich sąsiadów kształtowały się na poziomie około 2,5–2,6 t/ha – i to przy dużym zróżnicowaniu regionalnym. Podobnie jak w Polsce i na Słowacji, o wyniku w dużej mierze zdecydował niekorzystny układ warunków pogodowych w kluczowych fazach rozwoju roślin.
Węgry – rzepak lepszy niż jare
Na Węgrzech sytuacja wyglądała inaczej. Rzepak poradził sobie relatywnie dobrze na tle upraw jarych. Kukurydza i soja bardzo silnie odczuły skutki suszy i wysokie ponadnormatywne temperatury. W 2025 r. rzepak na Węgrzech zbierano ze 144 tys. ha, uzyskując około 457 tys. ton nasion. Średni plon wyniósł 3,2 t/ha.
W 2026 roku powierzchnia uprawy rzepaku ozimego na Węgrzech ponownie wzrosła, do około 154 tys. ha. Nie musi jednak oznaczać to proporcjonalnego wzrostu całkowitych zbiorów. Ostateczny wynik zależy również od plonu uzyskanego z hektara – a tych wartości jeszcze nie znamy. Zmiana powierzchni zasiewów może świadczyć jednak o ponownym zainteresowaniu producentów gatunkami ozimymi, które znaczną część wegetacji przechodzą przed wystąpieniem największych letnich upałów.
Rumunia – rekordowa produkcja i problemy z chorobami
Szczególnie interesujący był miniony sezon w Rumunii, który przyniósł rekordową produkcję rzepaku. Po kilku bardzo trudnych latach – susza i wysoka temperatura szczególnie mocno uderzały w uprawy jare – producenci wyraźniej skierowali się w stronę upraw ozimych, w tym właśnie rzepaku. Odbyło się to częściowo kosztem kukurydzy, której powierzchnia w ostatnich latach wyraźnie się zmniejszyła.
Zmiana struktury zasiewów przyniosła jednak również konsekwencje fitosanitarne. W 2026 roku w Rumunii obserwowano wyjątkowo silne porażenie rzepaku przez Plenodomus biglobosus (sprawca suchej zgnilizny kapustnych) oraz Verticillium longisporum (sprawca werticiliozy). Tak duże nasilenie obu patogenów zwraca szczególną uwagę. Wraz ze wzrostem zasiewów rzepaku i skracaniem przerw w jego uprawie zwiększa się ryzyko nagromadzenia inokulum patogenów.
Podsumowanie
Doświadczenia sezonu 2025/2026 w Europie Środkowej pokazują, iż zmieniające się warunki pogodowe wpływają nie tylko na wysokość plonów. Mogą również prowadzić do zmian w strukturze zasiewów, a pośrednio – do zmiany znaczenia poszczególnych chorób.
Rzepak ozimy może częściowo unikać ekstremalnych temperatur przypadających na pełnię lata, ale zwiększenie jego udziału w płodozmianie wymaga jednocześnie coraz większej uwagi poświęconej zdrowotności plantacji.


1 godzina temu


![Zboża drożeją, paliwo i nawozy mocno w górę. Co z cenami świń? [Raport 11.09]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/09/11/558241.webp)
![Tuczniki znów tanieją. Hiszpania dokłada presji. Jakie są dziś ceny świń? [Sonda 11.09]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/09/11/944600.webp)









