Ursus C-360-3P Turbo 4×4 – kultowa „sześćdziesiątka” w nowoczesnej odsłonie

3 godzin temu
Zdjęcie: Ursus C-360 Turbo


Ursusa C-360 można spotkać w każdej wsi. Rolnicy chętnie użytkują swoje „sześćdziesiątki”, ponieważ są one proste w budowie, a co za tym idzie dość trwałe. Dzięki temu nadają się one świetnie do zastosowania wielu modyfikacji, które dodają wiele usprawnień dla operatora. Przykładem może być Ursus C-360-3P, którego właścicielem jest Dawid Chajzler.

Ursus C-360-3P produkowany był przez Zakłady Mechaniczne Ursus w latach 1981–1993 na rynek krajowy oraz na rynek zagraniczny w latach 1995–1998. Wyposażony był on 3-cylindrowy silnik marki Perkins, który produkowany był dzięki licencji zakupionej od Massey-Fergusona. Generował on moc ok. 47,5 KM. Była to ta sama jednostka, którą można było spotkać w ciągnikach Massey-Ferguson 255 oraz Ursus 3512. Silnik ten charakteryzował się mniejszym zużyciem paliwa oraz był zdecydowanie cichszy od tego, który montowany był w zwykłym Ursusie C-360.

Ciągnik ten jest prosty w budowie oraz obsłudze, dlatego wielu rolników decyduje się na jego użytkowanie. Mimo swojego wieku osiąga on dość wysokie ceny na popularnych portalach ogłoszeniowych. Można śmiało stwierdzić, iż Ursus C-360 oraz C-360-3P przeżywają drugą młodość. Dzieje się tak, ponieważ ciągnik ten jest idealną bazą do wszelakich modyfikacji. Coraz większa liczba rolników chce ulepszyć i usprawnić swoje „sześćdziesiątki”, by nie musieć wydawać kilkudziesięciu tysięcy na lepszy traktor. Wolą oni przeznaczyć mniejszą sumę, by przerobić swoje maszyny na „nowszy model”.

64-letni URSUS C-325. Drugiego takiego egzemplarza nie ma nikt!

Ursus C-360-3P Turbo – modyfikacje silnika Perkins 3P

Niewiele osób decyduje się na wprowadzenie takich modyfikacji silnika, jak pan Dawid. Oryginalna jednostka była dla niego zbyt słaba, dlatego zdecydował się on na ulepszenie jej pod względem mocy oraz wydajności. Bazą był oryginalny silnik MF PERKINS – AD3.152UR, który posiada nie najlepszą opinię wśród rolników. Wiele osób narzeka, iż jest on po prostu zbyt słaby do tego ciągnika, przez co podczas wykonywania ciężkich prac gwałtownie się przegrzewa. Pan Dawid, by zwalczyć ten problem, doposażył silnik w turbosprężarkę. Pochodzi ona z samochodu osobowego BMW 318 TDS.

Wraz z turbosprężarką zamontowany został również intercooler, który został zaczerpnięty również z samochodu osobowego – volkswagena passata. Jak sam pan Dawid mówi, są to bezpieczne modyfikacje, które nie powinny zaszkodzić pracy silnika. Ciśnienie doładowania turbosprężarki zostało zmniejszone do bezpiecznej granicy 0,7–0,8 bara. Było to konieczne, by oryginalne podzespoły wytrzymały.

Dodatkowo fabrycznie montowany mokry filtr powietrza został zastąpiony filtrem suchym podwójnego czyszczenia marki Donaldson. Turbosprężarka do prawidłowego działania potrzebuje źródła czystego powietrza, dlatego ta zmiana znacząco wpływa na pracę silnika. Na większą wydajność wpływa również wymiana oryginalnie montowanej rzędowej pompy wtryskowej produkcji mieleckiej na pompę wtryskową rotacyjną. o ile chodzi o kwestię gaszenia silnika, to następuje to za sprawą cewki cylindrycznej, dzięki której można wyłączyć traktor poprzez przekręcenie kluczyka w stacyjce. Ciągnik otrzymał również podstawkę oleju, dzięki której można monitorować temperaturę oleju, jaką osiąga on w silniku.

W razie potrzeby pan Dawid planuje zamontować chłodnicę oleju, gdy będzie taka potrzeba. Nie wiadomo do końca, jaką moc generuje zmodyfikowany silnik, ale pan Dawid szacuje, iż może być to w granicach od 60 do 70 KM, czyli nawet o 23 KM więcej niż fabryczna jednostka napędowa.

Podwójny filtr powietrza dodatkowo wspomagany jest przez filtr stożkowy, który wstępnie wyłapuje kurz i pył. Fot. F. Michalski
Jak widać, turbosprężarka z samochodu osobowego może znaleźć swoje rozwiązanie również w ciągniku rolniczym. Fot. F. Michalski

Kabina Ursusa C-360-3P po modernizacji – komfort pracy operatora

Wraz z zakupem ciągnika została zamontowana na nim nowa kabina, która dzięki zastosowanym przeróbkom i udogodnieniom nie odbiega od kabin spotykanych w nowoczesnych ciągnikach. Ursus C-360 jest dość głośnym ciągnikiem, dlatego pan Dawid wraz z tatą wygłuszyli całą kabinę matami bitumicznymi, co dało dużo lepszy komfort podczas pracy.

Wnętrze otrzymało również zabudowę podłogi, dzięki czemu jest ciszej oraz nie ma możliwości, by kurz dostał się do środka. Obudowa deski rozdzielczej, dach oraz błotniki zostały obite tapicerką. Ciągnik został wyposażony w nagłośnienie audio oraz kamerę cofania wraz z dotykowym radiem opartym na systemie Android. Boczne szyby oraz tylna szyba kabiny zostały oklejone folią przyciemniającą, by wnętrze nie nagrzewało się zbyt gwałtownie w upalne, letnie dni. Dźwignia zmiany biegów wraz z wybierakiem pochodzi z koparko-ładowarki Ostrówek, czyli jest to podobne rozwiązanie do tego, jakie można znaleźć w ciągnikach marki Zetor.

Kolejnymi przeróbkami czystko mechanicznymi była zmiana manualnego sterowania gazem z cięgna na linkę oraz hamulec ręczny, który również sterowany jest dzięki linki. Ciągnik ma napęd 4×4, dlatego swoje miejsce znalazła również dźwignia, którą można załączać lub rozłączać napęd przednich kół. Specjalna dioda umiejscowiona na desce rozdzielczej informuje operatora o tym, czy napęd jest załączony. Na prawym błotniku wewnątrz kabiny znajduje się specjalny panel, który służy do obsługi tylnego oraz przedniego podnośnika. Dodatkowo, z poziomu tego urządzenia można sterować również oświetleniem LED, w które ciągnik został wyposażony. Tylnym podnośnikiem można sterować również z zewnątrz dzięki przełączników zamontowanych na błotnikach kabiny.

Ursus C-330 „Ciapek” – dlaczego to najbardziej kultowy ciągnik w Polsce?

Napęd 4×4 w Ursusie C-360-3P – jak zmienia możliwości ciągnika?

Fabryczny Ursus C-360 nie miał napędu na cztery koła, dlatego wielu rolników własnoręcznie dokłada przedni napęd. Istnieje wiele firm, które oferują zestawy gotowe do zamontowania we własnym sprzęcie. Pan Dawid zastosował w swoim ciągniku przedni most skrętny z samochodu robur. Jest to oryginalny most, do którego jedynie zostały zamontowane siłowniki do wspomagania. Dzięki zastosowaniu przedniego napędu ciągnik zyskał dużo lepszy uciąg i daje możliwość pracy choćby w najcięższych warunkach.

Pozostając przy temacie napędu warto również wspomnieć o tylnych zwolnicach, które pochodzą z ciągnika Ursus C-4011. Mają one 55 zębów na kole zwolnicy oraz 12 zębów na półosi, przez co traktor może rozwijać prędkość ok. 32 km/h. Fabryczny Ursus C-360-3P osiągał prędkość ok. 26 km/h. Jest to dość spora różnica, która znacząco ułatwia poruszanie się po asfaltowych drogach publicznych.

Dużym ułatwieniem jest również zastosowanie elektrycznie sterowanego podnośnika hydraulicznego. Do dźwigni zmiany położenia TUZ-a połączony jest siłownik elektryczny liniowy, którym steruje się z pozycji specjalnego panelu zamontowanego na błotniku wewnątrz kabiny. Jest to niewątpliwie duże udogodnienie podczas pracy takim ciągnikiem. Operator nie musi schylać się i manualnie ustawiać dźwigni w zadanym położeniu.

Ursus pana Dawida został również wyposażony w przedni podnośnik hydrauliczny, wykorzystywany podczas siewów. Pracuje on wraz z agregatem uprawowym bądź wałem strunowym, który uprawia glebę tuż przed samym siewnikiem. Dopełnieniem tych wszystkich modyfikacji i udogodnień jest ładowacz czołowy.

Przedni most z robura jest bardzo pożądany przez posiadaczy Ursusów C-360 ze względu na trwałość oraz łatwość montażu. Fot. F. Michalski
Przedni podnośnik w nowych traktorach to standard. Jak widać, traktor pochodzący z ubiegłego wieku również może z niego korzystać. Fot. F. Michalski

Ursus C-360-3P Turbo 4×4 – wygląd i indywidualny styl maszyny

Pan Dawid, oprócz modyfikacji czysto mechanicznych, postawił również na zmiany w wyglądzie swojej leciwej „sześćdziesiątki”. Poza nową odświeżoną kabiną traktor otrzymał również nową maskę, która lepiej pasuje do nowoczesnego wyglądu niż oryginalnie montowana maska w ZM Ursus. Traktor został własnoręcznie pomalowany przez pana Dawida. Możemy dostrzec krwisty czerwony kolor, który dopełniany jest przez smolistą, czarną barwę. Napisy również zostały wykonane własnoręcznie przez pana Dawida. To świadczy o tym, ile serca i pracy zostało włożone w ten właśnie projekt stworzenia Ursusa C-360 na miarę XXI wieku.

Ursus C-360 czerwony

Zobacz w sklepie

Ursus C-360 żółty

Zobacz w sklepie

Zdalnie sterowany traktor Ursus C-360

Zobacz w sklepie

Traktor Zetor Solo czerwony (felgi)

Zobacz w sklepie
Idź do oryginalnego materiału