USA grożą cłami Europie. Co to oznacza dla handlu online?

ewp.pl 15 godzin temu

Cła USA i realne skutki gospodarcze według Goldman Sachs

Ekonomiści Goldman Sachs oceniają, iż zapowiadane przez administrację Donald Trump 10-procentowe cła na część towarów z Europy miałyby ograniczony wpływ na wzrost gospodarczy strefy euro. Według analiz cytowanych przez Bloomberg potencjalny spadek PKB wyniósłby około 0,1 procent.

W scenariuszu ceł odwetowych strata mogłaby sięgnąć 0,2 procent PKB w najbardziej narażonych gospodarkach. W przypadku Niemiec analitycy wskazują choćby na 0,3 procent przy szerokim zakresie taryf. Źródłem tych danych są modele handlowe Goldman Sachs oparte na wolumenie eksportu do USA i elastyczności popytu. Z perspektywy e-commerce to istotny sygnał. Ograniczony wpływ na PKB nie oznacza neutralnych konsekwencji dla firm sprzedających online za granicę. Cła uderzają punktowo w konkretne kategorie produktowe i kanały sprzedaży.

Dlaczego e-commerce odczuje cła mocniej niż sugeruje makroekonomia

Handel internetowy jest bardziej wrażliwy na bariery celne niż tradycyjny eksport. Wynika to z kilku czynników. Po pierwsze dużego udziału sprzedaży transgranicznej B2C. Po drugie presji cenowej i porównywalności ofert. Po trzecie znaczenia szybkiej logistyki i przewidywalnych kosztów dostawy.

Dla sprzedawców z UE oznacza to realne ryzyko wzrostu cen końcowych w USA. choćby 10-procentowe cło może obniżyć konkurencyjność ofert na marketplace’ach i w D2C. Według danych Eurostatu Stany Zjednoczone odpowiadają za około 20 procent pozaunijnego eksportu towarów z UE, a w niektórych kategoriach konsumenckich udział ten pozostało wyższy.

Dodatkowym problemem jest niepewność. Goldman Sachs wskazuje, iż negatywny wpływ ceł może się zwiększyć, jeżeli pogorszą się nastroje biznesowe lub pojawi się zmienność na rynkach finansowych. To przekłada się na kursy walut, koszty finansowania i decyzje zakupowe konsumentów.

Możliwe reakcje UE i znaczenie dla sprzedaży transgranicznej

Unia Europejska analizuje kilka scenariuszy odpowiedzi. W grę wchodzą cła odwetowe, spowolnienie negocjacji handlowych z USA oraz wykorzystanie instrumentu przeciwdziałania przymusowi gospodarczemu. Według informacji rynkowych rozważane są taryfy na amerykańskie towary o wartości około 93 mld euro.

Dla e-commerce najważniejsze jest to, iż eskalacja sporu handlowego zwiększa koszty po obu stronach Atlantyku. Sprzedawcy działający w modelu cross border muszą liczyć się z wyższymi kosztami odpraw celnych, dłuższym czasem dostawy oraz większym ryzykiem zwrotów. Wielka Brytania, według Goldman Sachs, prawdopodobnie postawi na rozmowy dyplomatyczne, co może oznaczać bardziej stabilne warunki handlu dla firm sprzedających na rynek brytyjski w porównaniu z USA.

Przeczytaj artykuł: Warszawa kandydatem na siedzibę unijnego urzędu celnego. Dlaczego to ważna informacja dla handlu internetowego?

FAQ. Cła USA Europa

  • Czy cła USA uderzą w sprzedaż internetową z Europy?
    Tak przede wszystkim w sprzedaż transgraniczną do USA. Najbardziej narażone są kategorie o niskiej marży i wysokiej konkurencji cenowej.
  • Czy 10 procent cła oznacza automatyczny wzrost cen?
    W praktyce często tak. Sprzedawcy rzadko są w stanie w całości wziąć koszt na siebie, szczególnie w e-commerce opartym na marketplaceach.
  • Czy wpływ na inflację będzie istotny?
    Według Goldman Sachs wpływ na inflację byłby minimalny, co zwiększa szanse na obniżki stóp procentowych przy słabszym wzroście gospodarczym.
  • Jak e-sklepy mogą się przygotować?
    Dywersyfikując rynki sprzedaży, analizując struktury kosztowe i sprawdzając alternatywne centra logistyczne bliżej rynku docelowego.
Idź do oryginalnego materiału