Siły zbrojne USA przeprowadziły błyskawiczną operację wojskową w Wenezueli, neutralizując najważniejsze jednostki armii oraz infrastrukturę portową. Najważniejszym punktem operacji było ujęcie Nicolasa Maduro wraz z żoną. Prezydent Donald Trump ogłosił tymczasowe przejęcie administracji nad krajem przez USA do czasu wyłonienia stabilnego rządu demokratycznego. Jednocześnie Trump zaznaczył, iż nie zamierza negocjować z rozproszoną opozycją, w tym z Marią Coriną Machado. Choć wiceprezydent Delcy Rodriguez próbowała ogłosić się następczynią Maduro, według doniesień uciekła do Rosji, co pogłębiło próżnię władzy.
Maduro przed amerykańskim sądem
Sekretarz Stanu Marco Rubio potwierdził, iż Maduro stanie przed amerykańskim sądem w związku z oskarżeniami o narkoterroryzm z 2020 roku. niedługo przez amerykańskie władze ma zostać przedstawiony plan „pokoju, wolności i sprawiedliwości” dla Wenezueli. Eksperci spekulują, iż sukces operacji był możliwy dzięki cichej współpracy części wenezuelskich elit z Waszyngtonem.
Największe rezerwy świata, minimalne znaczenie rynkowe
Mimo iż Wenezuela posiada największe na świecie rezerwy ropy (ponad 300 mld baryłek), jej obecne znaczenie dla globalnego rynku pozostaje znikome. Choć wydobycie odbiło z poziomu 300 tys. baryłek dziennie (2020 r.) do ok. 1 mln obecnie, wciąż dalekie jest od historycznych 3 mln z końca lat 90. Zapaść sektora to efekt sankcji, braku inwestycji i nadmiernych wydatków socjalnych. Choć koncern PDVSA deklaruje ciągłość wydobycia, infrastruktura jest w fatalnym stanie i wymaga wielomiliardowych inwestycji, które przy w tej chwili niskich cenach ropy nie są możliwe. Bez względu na Wenezuelę, rynek ropy w 2026 roku doświadczy dużej nadpodaży i zdecydowanie ważniejszym czynnikiem będzie Rosja i ewentualne dalsze próby pokojowe na Ukrainie.
Amerykańskie aktywa i ciężka ropa – kosztowna gra długoterminowa
Donald Trump zapowiedział odzyskanie amerykańskich aktywów naftowych, co teoretycznie w średnim terminie mogłoby zwiększyć produkcję i wzmocnić rolę USA jako importera ciężkiej ropy. Proces ten będzie jednak kosztowny i czasochłonny. Reakcja rynków na poniedziałkowym otwarciu może przynieść kilkuprocentowy wzrost cen ropy, jednak prawdopodobnie będzie on krótkotrwały – podobnie jak w przypadku wcześniejszych kryzysów geopolitycznych związanych z Rosją czy Iranem. To zdarzenie nie powinno mieć wpływu na ceny paliw na stacjach benzynowych w naszym kraju.
Reakcje geopolityczne i realne ryzyka dla rynków
Interwencja spotkała się z ostrym potępieniem ze strony Chin, Rosji, Kuby i Iranu. jeżeli kraje te nie podejmą konkretnych kroków odwetowych, wpływ na globalne rynki finansowe powinien pozostać ograniczony. Kluczowym ryzykiem pozostaje jednak stabilność przekazania władzy. Ewentualny opór wewnętrzny może przedłużyć niepewność geopolityczną.
O autorze
Michał Stajniak – Analityk Rynków Surowcowych w XTB. Szczególny nacisk kładzie na powiązania pomiędzy zachowaniem cen surowców a walutami gospodarek silnie uzależnionych od eksportów towarów takich jak ropa, rudy żelaza, złoto, czy mleko w proszku. Jest autorem częstych komentarzy zestawiających indeksy cen surowców wraz z parami walutowymi, takimi jak AUDUSD, NZDUSD, USDCAD, USDNOK, czy EURNOK. Reprezentuje XTB w mediach (m.in. TVN24 BIS, Polsat News, TVP Info, Bankier TV, czy Onet TV) oraz jest autorem artykułów w prasie finansowej takiej jak Parkiet, Puls Biznesu oraz Dziennik Gazeta Prawna. Jest praktykiem rynku akcyjnego oraz rynku pochodnego. W swoim podejściu ceni przede wszystkim analizę fundamentalną, ale często posługuje się poziomami Fibonacciego w celu wyznaczenia stref popytu i podaży potrzebnych w strategii Price Action. Absolwent kierunku Metody Ilościowe w Ekonomii i Systemy Informacyjne w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
69-80% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

2 dni temu








