Uwaga przy półce z sokami! Kontrola wykazała nieprawidłowości w co piątym produkcie

2 godzin temu

Kupujesz sok, a w rzeczywistości sięgasz po nektar lub napój o zupełnie innym składzie? Najnowsze wyniki kontroli pokazują, iż oznaczenia na etykietach nie zawsze są tak jednoznaczne, jak mogłoby się wydawać. Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych ostrzega: nieprawidłowości wykryto w niemal co piątej partii skontrolowanych soków i nektarów.

Uwaga przy półce z sokami! Kontrola wykazała nieprawidłowości w co piątym produkcie

Dla konsumentów oznacza to jedno – czytanie etykiet jest dziś ważniejsze niż kiedykolwiek.

Sok to nie to samo co nektar

Na sklepowych półkach obok siebie stoją soki, nektary i napoje owocowe. Dla wielu kupujących wyglądają podobnie, ale różnice w składzie są znaczące.

Sok owocowy powstaje z jadalnych części zdrowych, dojrzałych owoców – świeżych, schłodzonych lub mrożonych. Może być produkowany bezpośrednio z owoców albo odtworzony z koncentratu, czyli zagęszczonego soku, z którego wcześniej usunięto część wody.

Z kolei nektar owocowy to produkt powstający przez dodanie wody do soku lub przecieru owocowego. Zawartość owoców w nektarze musi wynosić od 25 do 50 procent, a dokładna wartość powinna być podana na etykiecie.

Jeżeli w produkcji użyto koncentratu, w pobliżu nazwy powinno znaleźć się oznaczenie, np. „z soku zagęszczonego”.

Dlaczego na soku nie zobaczysz napisu „bez dodatku cukru”?

Dla wielu osób zaskoczeniem może być fakt, iż napis „bez dodatku cukru” na soku owocowym jest niedozwolony.

Powód jest prosty – do soków owocowych w ogóle nie wolno dodawać cukru. Wyjątek stanowi jedynie sok z rokitnika.

Oznacza to, iż określenia typu:

  • „bez dodatku cukru”
  • „niesłodzony”
  • „bez konserwantów”

w przypadku soków mogą być uznane za wprowadzające w błąd, ponieważ sugerują wyjątkowe adekwatności produktu, które w rzeczywistości są standardem dla całej kategorii.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku nektarów – tu dopuszczalne jest dodawanie cukru lub miodu, choćby do 20 procent składu.

Na etykiecie musi być konkret

Zgodnie z przepisami na opakowaniu soków i nektarów muszą znaleźć się m.in.:

  • nazwa produktu,
  • wykaz składników,
  • wartość odżywcza,
  • data minimalnej trwałości,
  • warunki przechowywania,
  • ilość netto,
  • dane producenta lub dystrybutora.

Jeśli produkt był poddany utrwalaniu, np. pasteryzacji lub sterylizacji, taka informacja również powinna pojawić się przy nazwie.

Z kolei określenia „świeży” lub „świeżo wyciśnięty” mogą być stosowane tylko wtedy, gdy sok nie został poddany żadnemu procesowi utrwalania.

Kontrola ujawniła liczne nieprawidłowości

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przeprowadziła kontrolę jakości soków i nektarów w 88 podmiotach. Wyniki pokazują, iż problemy z oznakowaniem wciąż są powszechne.

Nieprawidłowości stwierdzono w 21,6 procent kontrolowanych firm.

Najczęstsze problemy dotyczyły:

  • błędnych lub wprowadzających w błąd informacji na etykietach,
  • sugerowania, iż produkt jest „naturalny” lub „bez dodatków”,
  • używania określenia „świeżo tłoczony” mimo pasteryzacji,
  • niepodawania informacji o wykorzystaniu soku zagęszczonego,
  • niezgodności między składem a deklaracją producenta.

Problemy także z jakością produktu

Kontrola wykazała również nieprawidłowości w samych produktach.

  • 2,7% partii zakwestionowano pod względem smaku i jakości sensorycznej.
  • 7,8% partii miało nieprawidłowe parametry fizykochemiczne, np. inną zawartość cukrów niż deklarowana.

W jednym z przypadków w nektarze wykryto posmak pleśni, a w soku jabłkowym pojawił się nietypowy, gruszkowy smak.

MATIF w dół po nerwowej sesji. Pszenica, kukurydza i rzepak mocno tanieją

Czytanie etykiet to dziś konieczność

Kontrole IJHARS pokazują jasno: opakowanie produktu nie zawsze mówi całą prawdę. Dlatego przy zakupie warto sprawdzić:

  • czy to sok czy nektar,
  • ile procent owoców znajduje się w produkcie,
  • czy produkt powstał z koncentratu,
  • czy nie użyto sformułowań sugerujących coś, co jest tylko marketingiem.

W praktyce różnica między sokiem a nektarem może oznaczać znacznie mniej owoców i więcej dodatków w szklance.

A to oznacza, iż przy sklepowej półce jedna krótka lektura etykiety może zdecydować o jakości tego, co trafia na nasz stół.

Idź do oryginalnego materiału