Walka o Hugo Boss. Frasers Group zwiększa swoje udziały do ponad 30 proc.

4 godzin temu

Brytyjska grupa handlowa Frasers Group, kontrolowana przez Mike’a Ashleya, oficjalnie przekroczyła próg 30 proc. udziałów w Hugo Boss. W świetle niemieckiego prawa przejęć nakłada na nią obowiązek ogłoszenia wezwania na pozostałe akcje spółki. Po wykonaniu opcji typu put, Frasers zwiększyło swoje zaangażowanie do poziomu 30,28 proc..

Obecna oferta przejęcia opiewa na 38 euro za akcję, co wycenia transakcję na około 2 mld euro. Mimo złożenia propozycji, brytyjski inwestor napotyka na stanowczy opór ze strony zarządu oraz rady nadzorczej Hugo Boss. Władze niemieckiej spółki jednomyślnie rekomendowały akcjonariuszom odrzucenie oferty, argumentując, iż cena nie odzwierciedla rzeczywistej wartości przedsiębiorstwa. Zarząd wskazuje również, iż oferta zaniża potencjał przyszłego rozwoju marki oraz ignoruje korzyści płynące z obecnej strategii transformacji, którą Hugo Boss konsekwentnie realizuje.

Element strategii

Dla Frasers Group, kierowanej przez CEO Michaela Murraya, przejęcie Hugo Boss stanowi element szerszej strategii o nazwie Elevation. Jej głównym celem jest przesuwanie portfela grupy w stronę segmentu premium i dóbr luksusowych. Hugo Boss, będący kluczowym elementem tych planów, miałby zapewnić Brytyjczykom większy wpływ na dystrybucję, rozwój produktowy oraz kanały sprzedaży detalicznej. Dążenie do kontroli nad niemiecką marką wpisuje się w długoterminowe działania Frasers, które systematycznie buduje swoje udziały od 2020 roku.

Reakcja rynku na te wydarzenia podkreśla niepewność inwestorów co do powodzenia transakcji. Po ogłoszeniu warunków oferty, akcje Hugo Boss wzrosły do poziomu 40,05 euro, co przewyższa cenę zaproponowaną przez Frasers. Choć sytuacja na rynku dóbr luksusowych jest wymagająca po postpandemicznym boomie, a Hugo Boss walczy ze spadkiem cen akcji w porównaniu do poziomów sprzed trzech lat, analitycy wskazują na strategiczną wagę tej operacji. Mimo iż Frasers posiada już znaczące wpływy, dalszy rozwój wydarzeń pozostaje otwarty, a rynek z uwagą obserwuje kolejne kroki obu stron.

Idź do oryginalnego materiału