Po nocnych obradach ministrów rolnictwa o przyszłej Wspólnej Polityce Rolnej Copa i Cogeca, czyli europejskie organizacje rolników i spółdzielni rolniczych, wydały komunikat. Doceniają kilka zmian, ale wskazują 3 gwarancje, których ich zdaniem brakuje, i listę przepisów, które mogą utrudnić życie gospodarstwom.
Co organizacje uznają za krok naprzód?
Copa i Cogeca zaznaczają, iż prezydencja irlandzka poprawiła część zapisów w porównaniu z pierwszymi propozycjami Komisji Europejskiej. Za dobre uznały:
- sposób określenia, które hektary kwalifikują się do płatności,
- definicję rolnika aktywnego,
- zróżnicowanie płatności obszarowych,
- przepisy dotyczące rolników na emeryturze.
3 gwarancje, których według organizacji brakuje
Zdaniem Copa i Cogeca ministrowie nie rozstrzygnęli najważniejszych spraw. Organizacje chcą:
- Wspólnego charakteru WPR. Polityka ma pozostać wspólna dla wszystkich państw Unii, a nie rozproszona na 27 osobnych systemów.
- Osobnego, wystarczającego budżetu. Ma on utrzymać obecną wartość z uwzględnieniem inflacji i być wydzielony z ogólnych ram finansowych Unii.
- Dotrzymania obietnic Komisji. Chodzi o dwa listy przewodniczącej Komisji Europejskiej, w których zapowiedziano 10% na obszary wiejskie oraz środki z przeglądu śródokresowego, mające być zarezerwowane dla rolnictwa.
Które przepisy mogą dać się we znaki w gospodarstwie
Organizacje wymieniają kilka obszarów, które przez cały czas budzą ich poważne obawy:
- Kontrole gruntów. Dotyczą przepisów o sprawdzaniu, jakimi gruntami faktycznie dysponuje rolnik.
- Wymogi gospodarowania. Obejmują zasadę „nie szkodzić znacząco“ (DNSH) oraz związany z nimi system kontroli i kar.
- Spółdzielnie. W obecnym kształcie przepisów nie są wyraźnie uznane we wsparciu inwestycji.
- Zarządzanie ryzykiem. Organizacje wskazują na braki, które trzeba uzupełnić.
Ich zdaniem reforma przedstawiana jako uproszczenie nie może oznaczać większej liczby kontroli ani większej niepewności dla rolników.
Ryzyko, którego rolnicy mogą nie chcieć brać na siebie
Copa i Cogeca nawiązują do Deklaracji sztokholmskiej z 15 października i zapowiadają, iż ich członkowie pozostają w pełnej gotowości. Podkreślają, iż europejskie rolnictwo stoi przed potencjalnie historycznym zwrotem, a w trudnej sytuacji geopolitycznej nie można dokładać do tego kolejnego ryzyka: regulacyjnego i politycznego.
Nad swoim stanowiskiem pracuje teraz Parlament Europejski. Organizacje apelują do europosłów o poprawienie braków w propozycjach Komisji. Oczekują, iż trilogi, czyli rozmowy Parlamentu, Rady i Komisji, przyniosą istotne zmiany, a nie tylko drobne korekty.
W praktyce rolnicy będą oceniać nową WPR po dwóch rzeczach: ile pieniędzy dostaną i ile dodatkowych kontroli czy wymagań przybędzie. Na razie żadna z tych spraw nie jest przesądzona.
Źródło: komunikat prasowy Copa i Cogeca

2 godzin temu













