Większość firm AI nie wyjaśnia, jak wykorzystuje dane

2 godzin temu
Zdjęcie: Cyberbezpieczenstwo, cyberatak


Ponad sześć na dziesięć firm rozwijających narzędzia AI nie wyjaśnia jasno, czy dane użytkowników trafiają do procesu trenowania modeli — wynika z najnowszego badania Cybernews.

Cybernews przeanalizował 500 firm z 36 krajów, oceniając m.in. ich polityki prywatności, bezpieczeństwo i przejrzystość organizacyjną. W przypadku 42 proc. badanych podmiotów dokumenty w ogóle nie odpowiadały na pytanie o wykorzystanie danych użytkowników do trenowania AI, a kolejne 21 proc. robiło to nieprecyzyjnie. Podobny problem dotyczył przechowywania informacji: 65 proc. firm nie podawało jasno, jak długo dane pozostają w ich systemach.

To istotne zwłaszcza przy rosnącym wykorzystaniu generatywnej AI w przedsiębiorstwach. Do chatbotów i asystentów trafiają dokumenty, fragmenty kodu, dane klientów czy wewnętrzne analizy. o ile dostawca nie określa jednoznacznie zasad ich używania, firma korzystająca z narzędzia musi uwzględnić dodatkowe ryzyko przy jego wyborze i negocjowaniu umowy.

Niepokojąco wygląda również bezpieczeństwo. W tej kategorii średni wynik wszystkich badanych firm wyniósł zaledwie 32 na 100 punktów. Jednocześnie ranking mierzy przede wszystkim publicznie dostępne deklaracje i zabezpieczenia, więc brak informacji nie oznacza automatycznie niewłaściwego wykorzystywania danych. Cybernews sam zaznacza, iż metodologia nie pozwala potwierdzić rzeczywistych praktyk przedsiębiorstw.

Znaczenie przejrzystości będzie jednak rosło. W UE od 2 sierpnia 2026 r. Komisja rozpoczęła egzekwowanie kolejnych przepisów AI Act, a dostawców modeli ogólnego przeznaczenia już wcześniej objęto m.in. obowiązkiem publikowania informacji o treściach wykorzystanych do treningu. Niejasna polityka danych coraz wyraźniej staje się więc nie tylko problemem wizerunkowym, ale także biznesowym i regulacyjnym.

Idź do oryginalnego materiału