Zanim nadejdzie świąteczne ocieplenie, rolnicy i sadownicy muszą zmierzyć się z dobrze znanym zagrożeniem. Prognozy wskazują, iż w nocy z niedzieli na poniedziałek przymrozki obejmą znaczną część kraju – od Dolnego Śląska i Lubuskiego, przez Wielkopolskę i Kujawy, aż po północno-wschodnią Polskę.
Wielkanoc zaskoczy pogodą. Mamy najnowsze prognozy!Temperatura powietrza lokalnie spadnie do około -2°C, a przy gruncie choćby do -5°C. W rejonach podgórskich może być jeszcze zimniej. To szczególnie niebezpieczny moment dla upraw w fazie ruszenia wegetacji – zwłaszcza sadów i rzepaku.
Chłodny start, ale bez zimy
Najbliższe dni nie przyniosą jeszcze wyraźnego przełomu. Temperatury w ciągu dnia będą raczej umiarkowane i w większości kraju zatrzymają się w okolicach 10°C.
Dopiero w drugiej połowie tygodnia zacznie się stopniowe ocieplenie. W Wielki Czwartek i Wielki Piątek najcieplej będzie na zachodzie kraju – tam termometry pokażą 13–14°C.
Wielka Sobota otwiera drogę do ciepła
Prawdziwa zmiana nadejdzie w Wielką Sobotę. Temperatura w większości kraju wzrośnie do około 15°C, a na Dolnym Śląsku może sięgnąć choćby 17°C. To będzie wyraźny sygnał, iż wiosna zaczyna przyspieszać.Kulminacja w Wielkanoc – choćby 20°C
Najcieplejszym dniem świąt ma być Niedziela Wielkanocna. W wielu regionach kraju temperatura osiągnie około 20°C, co oznacza niemal letnie warunki jak na początek kwietnia.
Wyjątkiem pozostaną obszary górskie – na Podhalu prognozowane jest około 9°C, co przez cały czas będzie wyraźnym ociepleniem w porównaniu do wcześniejszych dni.
Lany poniedziałek już chłodniejszy
W Poniedziałek Wielkanocny temperatura spadnie, ale przez cały czas pozostanie na przyzwoitym poziomie. W większości kraju wyniesie około 13°C.
Jednocześnie nocami przez cały czas mogą pojawiać się przymrozki – szczególnie w pierwszej części okresu świątecznego.
Po świętach – stabilne ocieplenie
Przełom nastąpi po Wielkanocy. Od około 5 kwietnia ujemne temperatury mają praktycznie zniknąć z większości kraju i ograniczyć się jedynie do rejonów górskich, zwłaszcza okolic Zakopanego.
Dla rolników oznacza to jedno: najbliższe dni będą testem odporności upraw. Najpierw mróz, potem nagłe ocieplenie – typowy, ale wymagający scenariusz wczesnej wiosny.

1 godzina temu
















