Wielki powrót RegioJetu? Czeski konkurent PKP jeździć z Polski do kilku krajów

1 godzina temu

Niedawno wycofał się z polskiego rynku, składał też wnioski, z których nic nie wynikło. RegioJet - prywatny, czeski przewoźnik kolejowy - jednak nie odpuszcza i składa do polskiego urzędu wnioski o zgodę na kursowanie z naszego kraju za granicę. Jak wskazał konkurent PKP Intercity, chciałby zawozić do Chorwacji, Słowenii, Austrii, a także utrzymać się na trasie Warszawa - Praga.

Polsatnews.pl
RegioJet planuje uruchomienie nowych połączeń kolejowych z Polski m.in. do Austrii i Chorwacji

Jak wynika z wniosków RegioJetu, połączenia miałyby ruszyć wraz z przyszłorocznym rozkładem jazdy na lata 2027/2028, który wejdzie w życie w połowie grudnia przyszłego roku. Prywatna, czeska spółka zakłada, iż składy kursowałyby codziennie co najmniej do 2031 roku - podał kolejowyportal.pl.

W złożonych do Urzędu Transportu Kolejowego dokumentach spółka wskazała, iż na trasie Warszawa Wschodnia - Sankt Anton am Arlberg jeździłaby jedna para pociągów dziennie. RegioJet zaproponował, by pociąg ruszał z polskiej stolicy o 19:35, a do celu dotarł o 12:00 następnego dnia. Podróż trwałaby więc 16 godzin i 25 minut.

ZOBACZ: Sześć godzin w unieruchomionym Pendolino. "Wszystkie firmy odmówiły"

Przewoźnik zaplanował, iż skład poza Warszawą zatrzyma się również m.in. w Katowicach, czeskim węźle kolejowym w Bohuminie, a na terenie Austrii w Wiedniu, Salzburgu oraz Innsbrucku. Z kolei kurs z Sankt Anton am Arlberg ruszałby o 16:20, a bieg ukończyłby w Warszawie o 8:55 rano.

RegioJet chce uruchomić pociągi z Polski do Austrii, Chorwacji i Czech

Na innej trasie, o której mówią "papiery" złożone przez Regiojet - a więc Katowice - Rijeka - również zaplanowano jeden kurs dziennie. Wyjazd z Katowic ustalono na 14:50, a przyjazd do Rijeki - po pokonaniu m.in. trasy na Słowenii - na 7:00 kolejnego dnia (16 godzin i 10 min podróży). Z kolei powrót znad Adriatyku zaplanowano na 19:10, z meldunkiem w Katowicach o 11:25 (16 godzin i 15 min jazdy).

Po drodze pociąg czeskiej firmy zatrzymałby się m.in. w Tychach, Ostrawie, Wiedniu, Grazu, Mariborze, Zagrzebiu i Karlovacu. Stanowiłby więc konkurencję dla flagowego, wakacyjnego połączenia państwowego PKP Intercity "Adriatic Express", który jednak ma dłuższą trasę, bo jedzie aż z Warszawy.

Na trasie Warszawa Wschodnia - Praha Zahradní Město przewidziano jedną parę pociągów dziennie. Kurs z Warszawy (odjazd 10:00, przyjazd 18:32) potrwałby 8 godzin i 32 minuty. Powrót z Pragi natomiast zaplanowano na 9:22, a przyjazd do stolicy na 18:00 (8 godzin 38 min). RegioJet w tej chwili obsługuje już jedno połączenie na tej trasie.

Pociąg zatrzyma się m.in. na stacjach Warszawa Centralna, Warszawa Zachodnia, Opoczno Południe, Włoszczowa Północ, Zawiercie, Dąbrowa Górnicza, Sosnowiec Główny, Katowice, Tychy, Bohumín, Ostrava hl.n., Ostrava-Svinov, Hranice na Moravě, Olomouc hl.n., Zábřeh na Moravě, Česká Třebová, Pardubice hl.n. oraz Praha hl.n.

RegioJet składa wnioski, ale czy pojedzie? Już raz zmienił zdanie

Ostatnią z obiecanych przez RegioJet nowości jest codzienne połączenie Przemyśla Głównego z Wiedniem (Wien Hbf). Skład ruszałby z Przemyśla o 10:20 i dojechałby do stolicy Austrii o 17:55 - przejazd zająłby 7 godzin i 35 minut. W drogę powrotną pociąg wyjechałby z Wiednia o 10:10, by dotrzeć do Przemyśla o 17:40 (7 godzin i 30 min jazdy).

Po drodze zaplanowano postoje m.in. w Rzeszowie, Krakowie, Boguminie, Ostrawie i Brzecławiu. jeżeli uruchomienie połączenia dojdzie do skutku, również stanowiłoby konkurencję dla PKP Intercity obsługującego już trasę z Przemyśla do austriackiej metropolii. Nowe połączenia mają być obsługiwane 12-wagonowymi składami.

Przypomnijmy, iż wiosną tego roku zakończył się - nieudany, jak się okazało - eksperyment RegioJetu z uruchamianiem połączeń krajowych w Polsce. Zostały zlikwidowane po około pół roku istnienia, a jako powód czeska firma wskazywała m.in. utrudniające funkcjonowanie praktyki PKP Intercity, jak i całej grupy PKP. Przedstawiciele "wywołanych do tablicy" odrzucali jednak te zarzuty, podobne głosy płynęły też z rządu.

Co więcej, RegioJet - mniej więcej wtedy, gdy ogłaszał wyjście z naszego kraju z zachowaniem połączeń międzynarodowych - złożył do UTK wnioski dotyczące uruchomienia kilkudziesięciu pociągów, co do których ma odpowiednie zezwolenia. Jako pierwsza napisała o tym Interia. Ostatecznie jednak firma Radima Janczury zmieniła zdanie i ogłosiła, iż takich połączeń nie będzie.

WIDEO: "Sytuacja dyskredytująca". Poseł od Morawieckiego o Romanowskim
Idź do oryginalnego materiału