
Dwa lata czekania, setki przejechanych kilometrów i narastający niepokój polskich producentów żywności, którzy we własnym kraju muszą walczyć o prawo do pracy. Ostatnie posiedzenie sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi miało przynieść przełom w ochronie rolniczych funkcji wsi. Zamiast merytorycznej debaty nad projektami prezydenckim i rządowym, doszło jednak do politycznego starcia, które zbulwersowało obrońców polskiej wsi i zszokowało samych rolników. - Zostaliśmy odprawieni z kwitkiem – grzmią gospodarze, którzy udali się wczoraj na Wiejską.


















