
Wiosenne przymrozki uderzą w uprawy już w najbliższych dniach. Po ciepłym okresie rośliny weszły w fazę wegetacji. Teraz chłód, wiatr i śnieg mogą spowodować poważne straty.
Wiosenne przymrozki stanowią realne zagrożenie dla sadów i innych upraw. Dane IMGW wskazują na możliwe w najbliższych dniach spadki temperatury choćby do -7°C. Jednocześnie silny wiatr pogorszy warunki dla roślin i zapylaczy.
Nagłe ochłodzenie w kraju
Po ciepłym tygodniu następuje wyraźna zmiana pogody. Prognozy IMGW wskazują na spadki temperatury do kilku stopni w najblizszych dniach. Natomiast nocami i nad ranem pojawią się wiosenne przymrozki niemal w całym kraju. Na południu Polski i w rejonach podgórskich temperatura spadnie choćby do -3°C, a lokalnie jeszcze niżej.
Jednocześnie pojawią się opady deszczu, deszczu ze śniegiem i śniegu. W Karpatach przybędzie kilka centymetrów pokrywy śnieżnej. Warunki będą zmienne, dlatego rośliny nie zdążą się zaadaptować. To zwiększa ryzyko uszkodzeń fizjologicznych.
Zmiana pogody ma charakter dynamiczny, ale utrzyma się kilka dni. Rolnicy, głównie sadownicy muszą przygotować się na serię chłodnych nocy.
Wiosenne przymrozki zagrożeniem upraw
Wiosenne przymrozki pojawiają się w najgorszym momencie sezonu. Wysoka temperatura z poprzednich dni pobudziły wegetację. Rośliny ozime oraz drzewa i krzewy owocowe rozpoczęły rozwój.
W wielu regionach część drzew owocowych, głównie brzoskwinie i wczesne śliwy już kwitną. Znaczna część pozostałych ma wydatnie wykształcone pąki kwaitowe. Tymczasem delikatne paki i tkanki kwiatów są bardzo wrażliwe na spadki temperatury. choćby krótki mróz może uszkodzić okwiat i w efekcie — zniszczyć zawiązki owoców.

Wiosenne przymrozki uszkadzają rozwijające się rośliny uprawne, w efekcie mogą wpływnąć na ograniczenie wielkości i jakości przyszłych plonów
fot. zrzut ekranu/IMGW
Z punktu widzenia ekonomicznego oznacza to ryzyko spadku plonów. Sadownicy mogą stracić część produkcji jeszcze przed sezonem zbiorów. To wpływa na dochody gospodarstw oraz rynek owoców.
Wiatr i susza pogarszają sytuację
Silny wiatr będzie dodatkowym problemem. Porywy osiągną choćby 60–70 km/h, a w górach jeszcze więcej. Wiatr wysuszy wierzchnią warstwę gleby i utrudni zabiegi polowe. W pasie nadmorskim, szczególnie w deltach Odry i Wisły można spodziewać się cofek i lokalnych zalań pól uprawnych.
Na północy, zachodzie i wschodzie pojawia się zjawisko przypominające burzę pyłową. Ściśle mówiąc, wiatr unosi drobiny gleby i uderza nimi w rośliny. To mechanicznie uszkadza młode tkanki, w tym wydłużające się pędy rzepaku czy źdźbła zbóż ozimych. Powstałe w ten sposób mikrouszkodzenia stanowią łatwą drogę infekcji dla patogenów, w tym zgnilizny twardzikowej, szarej pleśni, itp.

Silny wiatr i wiosenne przymrozki potęgują stres, osłabiają kondycję roślin oraz zwiększają ryzyko uszkodzeń upraw
fot. zrzut ekranu/IMGW
Jednocześnie sucha gleba traci wilgoć. To pogarsza warunki wzrostu, zwłaszcza na lżejszych stanowiskach. Zjawisko ma wymiar środowiskowy, ponieważ nasila erozję wietrzną.
Należy też wspomnieć, iż po ciepłych dniach szczególnie uaktywniły się szkodniki, a silny wiatr uniemożliwia wykonanie zabiegów ochronnych.
Zapylacze nie wykonają pracy
Niska temperatura i silny wiatr ograniczają aktywność owadów zapylających. Pszczoły, a choćby odporniejsze trzmiele nie podejmują lotów w trudnych warunkach otwartego pola.
To oznacza słabsze zapylenie kwiatów. choćby jeżeli przymrozki nie uszkodzą roślin, plon może być niższy. Problem ma znaczenie produkcyjne i hodowlane. Rodzinom pszczelim potrzebny bowiem pożytek, dlatego trzeba kontrolować stan rodzin pod względem koniecznego dożywiania.
Co prawda rolnicy nie mają wpływu na aktywność zapylaczyjednak mogą obserwować sytuację i reagować na kolejne zmiany pogody.
Wiosenne przymrozki i wiatr — fatalna kombinacja
Wiosenne przymrozki i silny wiatr tworzą niebezpieczną kombinację dla rolnictwa. Chłód uszkadza kwiaty, a wiatr przesusza glebę i ogranicza zapylanie. Dodatkowo smagane rośliny mogą ulec uszkodzeniom mechanicznym przez ostre dobinki pyłu ziemnego. Skutki mogą być widoczne w zdrowotności, następnie w plonach i ostatecznie — dochodach gospodarstw.
Najbliższe dni będą decydujące dla wielu upraw. Rolnicy powinni monitorować sytuację i reagować na bieżąco. Pogoda pokazuje, iż wiosna potrafi zaskoczyć.
Źródło: IMGW

14 godzin temu

![Pszenica w górę. Sprawdzamy ceny zbóż i rzepaku w Polsce [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/04/07/h_504454_1280.webp)

![Ceny bydła w kwietniu 2026. Ile płacą za byka, jałówkę i krowę? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/04/07/h_591776_1280.webp)











