Wzdęcie żwacza jest jednym z tych problemów zdrowotnych u bydła, które mogą rozwijać się bardzo szybko. Nagromadzenie gazów w przedżołądkach prowadzi do silnego powiększenia objętości żwacza, ucisku na przeponę, zaburzeń oddychania i krążenia. W ciężkich przypadkach bez szybkiej pomocy zwierzę może paść. Dlatego hodowca powinien wiedzieć, jakie objawy są najbardziej charakterystyczne i w jakich sytuacjach konieczne jest natychmiastowe wezwanie lekarza weterynarii.
Dlaczego żwacz u bydła się wzdyma?
Żwacz jest największym z przedżołądków bydła. To właśnie w nim zachodzi intensywna fermentacja paszy prowadzona przez bakterie, pierwotniaki i inne mikroorganizmy. Naturalnym efektem tego procesu jest powstawanie dużych ilości gazów, przede wszystkim dwutlenku węgla i metanu. Zdrowa krowa usuwa je regularnie podczas odbijania.
Problem pojawia się wtedy, gdy gaz nie może zostać wydalony. W praktyce wyróżnia się przede wszystkim wzdęcie gazowe oraz wzdęcie pieniste. W pierwszym przypadku w żwaczu gromadzi się wolny gaz, którego zwierzę z różnych przyczyn nie może odbić. W drugim gaz zostaje uwięziony w trwałej pianie powstającej z treści pokarmowej.
Przyczyną wzdęcia gazowego może być między innymi zatkanie przełyku ciałem obcym, kawałkiem warzywa korzeniowego lub innym fragmentem paszy. Zaburzenia odbijania mogą pojawić się również przy niektórych chorobach i zaburzeniach motoryki przewodu pokarmowego.
Zielonka może być przyczyną wzdęcia pienistego
Szczególnie niebezpieczne bywają niektóre młode rośliny motylkowate. Lucerna i koniczyna, zwłaszcza intensywnie rosnące, wilgotne lub spożywane przez głodne zwierzęta w dużej ilości, mogą sprzyjać powstawaniu piany w żwaczu.
W takiej sytuacji pęcherzyki gazu zostają uwięzione w treści pokarmowej. Zwierzę nie jest w stanie skutecznie ich odbić, mimo iż przełyk może być drożny. Żwacz stopniowo zwiększa swoją objętość, a ciśnienie w jamie brzusznej rośnie.
Ryzyko może zwiększać nagłe przejście z żywienia paszą objętościową suchą na intensywny wypas na bujnej zielonce. Dlatego każda gwałtowna zmiana dawki pokarmowej powinna zwracać uwagę hodowcy.
Jak wyglądają pierwsze objawy?
Jednym z najbardziej charakterystycznych sygnałów jest powiększenie lewej strony brzucha, szczególnie w okolicy dołu głodowego. Początkowo zwierzę może być niespokojne, oglądać się na brzuch, często zmieniać pozycję albo próbować kopać w kierunku jamy brzusznej.
Krowa może ograniczyć lub całkowicie przerwać pobieranie paszy. Przeżuwanie staje się słabsze albo zanika. Wraz z nasilaniem się problemu brzuch robi się coraz bardziej napięty, a zwierzę zaczyna mieć trudności z oddychaniem.
W ciężkim przebiegu pojawiają się przyspieszony oddech, wyciąganie szyi, oddychanie z otwartym pyskiem, ślinienie, chwiejny chód i oznaki silnego niepokoju. Bydło może się przewracać, a narastający ucisk na płuca i duże naczynia krwionośne może doprowadzić do śmierci.
Wzdęcie może rozwinąć się bardzo szybko
Nie każdy przypadek ma taki sam przebieg. Niewielkie nagromadzenie gazu może utrzymywać się przez pewien czas bez gwałtownego pogorszenia stanu zwierzęcia. Przy ostrym wzdęciu sytuacja może jednak zmieniać się z minuty na minutę.
Szczególnie niebezpieczne jest znaczne powiększenie lewej strony brzucha połączone z dusznością. Są to objawy wymagające pilnej interwencji lekarza weterynarii. Czekanie na samoistne ustąpienie dolegliwości może zakończyć się tragicznie.
Hodowca powinien jednocześnie zwrócić uwagę na inne zwierzęta z tej samej grupy. o ile kilka sztuk zaczyna wykazywać podobne objawy po wypasie lub zadaniu konkretnej partii paszy, należy podejrzewać problem związany z żywieniem.
Jak lekarz weterynarii leczy wzdęcie?
Sposób postępowania zależy przede wszystkim od rodzaju wzdęcia oraz stanu zwierzęcia. Przy nagromadzeniu wolnego gazu lekarz może zastosować sondę wprowadzoną do żwacza przez przełyk. o ile gaz zaczyna swobodnie uchodzić, przynosi to zwykle szybką ulgę.
Przy wzdęciu pienistym samo sondowanie może nie wystarczyć, ponieważ gaz nie występuje w postaci jednej wolnej przestrzeni. W takich przypadkach stosowane są preparaty zmniejszające napięcie powierzchniowe i rozbijające pianę.
Jeżeli stan bydła jest krytyczny i występuje bezpośrednie zagrożenie życia, konieczne może być szybkie odbarczenie żwacza. Dobór metody należy do lekarza weterynarii, ponieważ niewłaściwe wykonanie zabiegu może prowadzić do poważnych powikłań.
Czy można samodzielnie przebić żwacz?
Przy ciężkim wzdęciu można spotkać się z opisami używania trokaru lub kaniuli w celu uwolnienia gazów. Nie powinno być to jednak traktowane jako rutynowa metoda do samodzielnego wykonywania bez odpowiedniego przygotowania.
Nieprawidłowe miejsce wkłucia, brak zachowania higieny lub pomylenie wzdęcia gazowego z pienistym może prowadzić do uszkodzenia narządów, zakażenia jamy brzusznej i innych komplikacji. o ile zwierzę ma wyraźne problemy z oddychaniem, najważniejsze jest jak najszybsze wezwanie lekarza weterynarii i wykonywanie jego instrukcji.
Jak ograniczyć ryzyko w stadzie?
Profilaktyka zaczyna się od prawidłowego żywienia. Zwierzęta nie powinny być nagle wypuszczane na bardzo bujną lucernę lub koniczynę po okresie żywienia suchą paszą. Bezpieczniejsze jest stopniowe przyzwyczajanie przewodu pokarmowego do nowej dawki.
Przed wypasem na pastwisku o podwyższonym ryzyku można podać bydłu odpowiednią ilość paszy włóknistej, aby zwierzęta nie zaczynały gwałtownie pobierać dużych ilości soczystej zielonki. Duże znaczenie ma również kontrola składu dawki pokarmowej, jakości kiszonek i regularności karmienia.
Warto obserwować stado szczególnie po każdej zmianie żywienia. Spadek apetytu, zanik przeżuwania, niepokój oraz powiększenie lewego boku są sygnałami, których nie należy ignorować. Szybkie rozpoznanie problemu daje znacznie większą szansę na skuteczną pomoc, zanim ucisk powiększonego żwacza zacznie zagrażać oddychaniu i krążeniu zwierzęcia.

1 godzina temu






![Thriller wygrany głową. Świątek pokazała mistrzowski charakter [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a9c8369c136f6_61559472.jpg)






