Zaczynał od nici, dosłownie, bo urodził się w Piacenzy, prowincjonalnym, przeciętym rzeką Pad mieście, którego przemysł tekstylny i rzemiosło skórzane karmiły lokalną gospodarkę. W tamtym czasie Piacenza była jak cała powojenna Italia: biedna, zrujnowana, ale pełna hartu. W dzieciństwie Giorgio uczył się oszczędności i cierpliwości – cnót, które później odnajdziemy w jego stylu pozbawionym zbędnego blichtru. Kiedy gospodarka kraju zaczęła się podnosić, przeprowadził się z rodziną do Mediolanu. Młody Giorgio marzył o medycynie, zaczął studia, ale niedługo zrozumiał, iż to nie jego droga. Służba wojskowa tylko przyspieszyła decyzję o porzuceniu kierunku. Chciał innego życia. Zaczął je jako dekorator witryn i sprzedawca w kultowym do dzisiaj domu towarowym La Rinascente. To tam zrozumiał, czym jest moda, nie z teorii, ale z codzienności. Tam nauczył się obserwować klientów: jak wybierają, co im przeszkadza. To też był krok do wielkości.
- Strona główna
- Finanse i gospodarka
- Z nici i woli. Testament Armaniego
Powiązane
Szybki spacer: sposób na więcej ruchu i lepszą kondycję
3 godzin temu
Googlebook debiutuje z problemami. Samsung musi poczekać
4 godzin temu
GUS podał nowe dane. Zgadniemy, ile zarabiasz?
4 godzin temu
W Brukseli na ostro! Kłócą się o setki miliardów euro
4 godzin temu

1 rok temu






![O której gra Hubert Hurkacz? Gdzie oglądać mecz z Zhou? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000MJDTMW4V3TTMR-C461.jpg)
![ASICS NIGHT ENERGY 2026 – SOLUTION SPEED FF 4, odzież i akcesoria [RECENZJA]](https://www.tenisbydawid.pl/wp-content/uploads/2026/10/Asics-Night-Energy-2026-1-tenisbydawid.jpg)





