Zadłużenie rolników w Polsce stało się w marcu 2026 roku tematem numer jeden analiz ekonomicznych, po tym jak najnowsze dane z Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor obnażyły skalę problemów płatniczych sektora agro.
Łączna kwota przeterminowanych zobowiązań firm z sektora rolnictwa, leśnictwa i rybactwa wyniosła na koniec stycznia 645,8 mln zł. Choć statystycznie odnotowano spadek zaległości o 9 mln zł w skali roku, eksperci ostrzegają przed wyciąganiem zbyt optymistycznych wniosków. Redukcja długu wynika bowiem częściej z drastycznego wstrzymania inwestycji i przejścia gospodarstw w „tryb przetrwania” niż z realnej poprawy rentowności produkcji.
[Image showing the map of agricultural debt in Poland by region]
Zadłużenie rolników w regionach: Lubelszczyzna na niechlubnym podium
Analizując zadłużenie rolników przez pryzmat geograficzny, widać ogromne rozwarstwienie sytuacji finansowej polskich gospodarstw. Najtrudniejsza sytuacja panuje we wschodniej Polsce:
- Województwo lubelskie: To tutaj odnotowano rekordowe zaległości przekraczające 115,8 mln zł, co stanowi aż 18% długu całego sektora w kraju. Średnia kwota do spłaty na jedną firmę wynosi tu blisko 927 tys. zł.
- Wielkopolska i Mazowsze: Regiony te charakteryzują się największą liczbą dłużników (346 podmiotów w Wielkopolsce), co wynika z dużej skali produkcji i wysokiego stopnia ubankowienia tamtejszych gospodarstw.
- Województwo zachodniopomorskie: Zajmuje trzecie miejsce pod względem kwoty długu (84,4 mln zł), co potwierdza problemy dużych gospodarstw towarowych.
Co nakręca zadłużenie rolników w 2026 roku?
Obecna sytuacja finansowa sektora jest wynikiem splotu wyjątkowo niekorzystnych okoliczności rynkowych i geopolitycznych:
- Eksplozja kosztów energii: Trwająca od marca wojna z Iranem wywołała skok cen ropy i gazu. Dla rolnika oznacza to nie tylko droższe paliwo do maszyn, ale przede wszystkim drastyczny wzrost cen nawozów sztucznych.
- Presja niskich cen skupu: Mimo ogromnych kosztów produkcji, ceny płodów rolnych spadły o blisko 11% r/r. Przy rekordowych zapasach zbóż na rynkach światowych (Argentyna, Australia), polscy producenci pszenicy operują na granicy opłacalności.
- Mroźna zima i ryzyko suszy: Straty w oziminach wymusiły dodatkowe wydatki na przesiewy, co przy braku wody w glebie stawia pod znakiem zapytania wyniki tegorocznych zbiorów.
Zadłużenie rolników pozostaje kluczowym wskaźnikiem kondycji polskiej wsi. Eksperci przewidują, iż nadchodzące miesiące będą testem płynności finansowej dla tysięcy gospodarstw, zwłaszcza tych nastawionych na produkcję zbożową i hodowlę trzody chlewnej.

14 godzin temu















